Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:VAMPIRES

VAMPIRES

Łowcy Wampirów

ocena:5
Rok prod.:1998
Reżyser:John Carpenter
Kraj prod.:USA
Obsada:James Woods, Daniel Baldwin, Sheryl Lee, Thomas Ian Griffith
Autor recenzji:phibes
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:5.6
Głosów:42
Inne oceny redakcji:
Sabbath - 4
Kinson - 6

Ileż to już razy oglądaliśmy wampiry i wszelkie ich odmiany? Ileż to już razy powracały z ciemności by na koniec móc zginąć zwyciężone przez jasność i dobro? Czy o nich zapomnieliśmy? Najwidoczniej tak skoro John Carpenter postanowił odświeżyć nam pamięć swoim filmem o dość jednoznacznym tytule "Vampires". Jest to doskonały przykład na to, iż wampiry są wdzięcznym i nie wyczerpanym jeszcze materiałem na film.

Początek filmu pozwala nam zapoznać się z postacią głównego bohatera Jack'a Crow'a (James Woods), który dowodzi grupką ludzi zajmujących się dość nietypowym zawodem - zabijaniem wampirów. Nasi bohaterowie trafiają do "opuszczonego" domku, który jak się okazuje jest siedliskiem wampirów, a Crow ze swoimi ludźmi ma za zadanie "oczyścić" posiadłość z jej nietypowych mieszkańców. I tak też czynią - uzbrojeni po zęby bez większych problemów wyciągają 9 wampirów na światło dzienne, które ulegają spaleniu. Misja zakończona, ale nie do końca. Crow liczył na zabicie mistrza wampirów, którego jednak w domku nie zastał. Cała załoga udaje się do przydrożnego motelu, gdzie w towarzystwie panienek i alkoholu świętują udaną akcję. Biesiadę przerywa fakt, iż na imprezę przyszedł również sam mistrz wampirów (Thomas Ian Griffith) i bynajmniej nie po to by napić się z nimi piwa, a raczej by zemścić się za incydent w domku. Wampir dokonuje w motelu rzezi nie pozostawiając prawie nikogo przy życiu. Prawie nikogo, ponieważ jakimś cudem uciekają: Crow, jego przyjaciel Montoya (Daniel Baldwin) i kobieta lekkich obyczajów Katrina (Sheryl Lee). Crow szykuje zemstę na wampirze (w odnalezieniu go ma pomóc Kathrina, która jako ugryziona przez wampira będzie miała możliwość zlokalizowania mistrza). W dalszej części filmu nasz główny bohater udaje się do księdza (najprawdopodobniej jest to biskup) po wskazówki dotyczące mistrza (jak można się zorientować z rozmowy Jack'a z duchownym - Jack pracuje dla Watykanu(?), który stworzył owy zawód - zabójca wampirów). Wampirem okazuje się Jan Valek, ksiądz urodzony na początku XIV wieku, który odrzucił wiarę i od wieków gnębi ludzkość. W czasie, kiedy Jack zbiera informacje, Montoya opiekuje się Katriną, która powoli zaczyna zmieniać się w wapmirzycę. Pech chciał, iż Montoya zostaje przez nią ugryziony, o czym on sam nie raczy nikogo poinformować. Cała czwórka, tak czwórka, ponieważ grupa liczy teraz czterech członków: Crow, Montoya, Kathrin i ksiądz, (który na polecenie biskupa ma śledzić poczynania Jack'a) udaje się na łowy. Kathrina doskonale sprawdza się jako lokalizator Valka, który posiada całkiem ambitny plan - chce zdobyć Czarny Krzyż dający możliwość wychodzenia wampirom także w dzień, a nie jak dotąd tylko po zachodzie słońca. Jack musi się pospieszyć by wampir tego nie dokonał, w przeciwnym razie może być nieciekawie...

Muszę przyznać, iż po filmie Vampires spodziewałem się dużo (głównie ze względu na reżysera, ale również i aktorów) i można powiedzieć, że zbytnio się nie rozczarowałem. Carpenter połączył świat współczesny ze światem wampirów, z czego wyszła całkiem ciekawa mieszanka. Scenariusz jest ciekawy (oparty na opowiadaniu VAMPIRES - Johna Steakley'a) podobnie jak wykonanie - efekty specjalne są na wysokim poziomie - niektóre sceny są bardzo interesujące i przykuwające uwagę widza (np.: rzeź w motelu). Podobnie jest z muzyką, która prezentuje się na dobrym poziomie. Te wszystkie elementy tworzą sprawną całość, podczas oglądania, której trudno się nudzić. Były plusy teraz minusy: po pierwsze nie spodobała mi się zbytnio kreacja głównego bohatera - Jack Crow to typ twardziela, ale jak dla mnie postać trochę przesadzona, po drugie: niektóre dialogi, które były po prostu kiepskie. Więcej minusów nie pamiętam, no może oprócz ogólnej oceny filmu: jest to po prostu przeciętne (no może trochę wyżej niż przeciętne) kino grozy z odrobiną krwawych i trzymających w napięciu scen. Przeciętne, dlatego, iż do poprzednich filmów Johna Carpentera odrobinę mu brakuje, co nie oznacza, że nie spodoba się miłośnikom wampirów.

Screeny

HO, VAMPIRES HO, VAMPIRES HO, VAMPIRES

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ scenariusz
+ efekty specjalne
+ reżyseria
+ sporo akcji

Minusy:

- momentami, wyjątkowo infantylne dialogi

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -