Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DANCE MACABRE

DANCE MACABRE

Makabryczny Taniec

ocena:4
Rok prod.:1991
Reżyser:Greydon Clark
Kraj prod.:USA / ZSRR
Obsada:Robert Englund , Michelle Zeitlin , Marianna Moen
Autor recenzji:Krzysztof Kołacki
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:3.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Zapewne wszyscy pamiętacie legendarny film Alfreda Hitchcocka "Psycho". Do tego niedoścignionego arcydzieła próbuje nawiązywać typowy dreszczowiec "Dance Macabre". Jeśli jeszcze dodam że akcja toczy się w szkole baletowej (podobnie jak w "Suspirii"), a w roli głównej występuje Robert Englund ("Phantom of the Opera", "Nightmare on Elm Street", "The Mangler") to mamy idealny film dla miłośnika kina grozy. Idealny?

Ktoś morduje uczennice słynnej szkoły baletowej. Co ciekawe, dyrekcja stara się sprawę zatuszować. Najważniejszą osobą na uczelni jest tajemnicza, sparaliżowana, emerytowana nauczycielka tańca. Znienawidzona i wyszydzana przez dziewczęta wzbudza też coś w rodzaju respektu. Nadzoruje ona przebieg prób i szczególnymi względami otacza jedną, jasnowłosą studentkę. Ta jednak ignoruje atencję starszej kobiety. Losami dziewczyny interesuje się też dyrektor placówki ( w tej roli Robert Englund). Postanawia nauczyć dziewczynę tańca takiego, jakiego życzy sobie sparaliżowana Madame. Dyrekcję szkoły niepokoi bardzo swobodny sposób życia studentek (wolna miłość, rock'n'roll). Co bardziej wyzwolone dziewczęta maja kłopoty, a niektóre giną w tajemniczych okolicznościach. Jaki związek z tymi wydarzeniami ma tragiczny wypadek motocyklowy sprzed lat?

Co tu dużo pisać : "Dance Macabre" to film po prostu epigoński, żerujący na pomysłach z innych dzieł. Nawet jeśli wątek Madame jest w jakiś tam sposób oryginalny, to przecież wiadomo że stanowi on reperkusję wątku Matki z "Psychozy". Film Clarka usiłuje się zresztą częstokroć odwoływać do "Psychozy", niestety - z marnym skutkiem. Sceneria rodem z "Suspirii" także nie pomaga. Film jest zwyczajnie nudny, dość łatwo można domyśleć się całej intrygi i nawet Robert Englund nie jest w stanie uratować całości. Pozytywnie zaskakuje natomist niepokojąca oprawa dźwiękowa i mimo wszystko ciekawy motyw Madame. Poza tym film nie oferuje nic. Sceny morderstw są nieciekawie zaaranżowane, a twórcy nawet nie próbują odwoływać się do włoskich giallo czy amerykańskich slasherów. Może i dobrze. "Dance Macabre" to film przeciętny i przeznaczony w zasadzie dla bezkrytycznych fanów gatunku. Osobiście nie polecam.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Muzyka
+ Motyw sparaliżowanej Madame
+ Robert Englund

Minusy:

- Film typowo epigoński
- Zwyczajnie nudzi
- Bardzo wolne tempo akcji
- Tragiczne aranżacje morderstw
- Tylko dla bezkrytycznych fanów gatunku lub Roberta Englunda

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -