Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:VIDEODROME

VIDEODROME

Videodrome

ocena:8
Rok prod.:1983
Reżyser:David Cronenberg
Kraj prod.:Kanada / USA
Obsada:James Woods, Deborah Harry, Peter Dvorsky, Les Carlson
Autor recenzji:Drachu
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.33
Głosów:48
Inne oceny redakcji:
QQ - 7

Postaci Davida Cronenberga chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Ten kanadyjski reżyser zawsze cieszył się szacunkiem wymagającego widza, gdyż jego horrory posiadały głębię, czasami wręcz filozoficzną wymowę. Wielokrotnie zwracał uwagę widza na problemy otaczającej go rzeczywistości. Videodrome jest chyba najtrudniejszym z jego filmów, a przy tym i jednym z lepszych...

Max Renn jest właścicielem niewielkiej stacji telewizyjnej - kanału 83. Aby przetrwać w medialnej dżungli chce, aby jego program szokował, przyciągał widza wabikiem seksu i przemocy. Cały czas poszukuje audycji, która będzie unikalna, wyjątkowa i co najważniejsze - która zwiększy oglądalność kanału, pozwalając mu stać się potentatem telewizyjnym. Pewnego dnia Harlan - współpracownik Maxa, nazywający siebie księciem piratów (rzecz jasna jeszcze tych od VHS, a nie od CD), przechwytuje i rozkodowuje transmisję dziwnego programu, zatytułowanego Videodrome. Brak w nim jakiejkolwiek fabuły, czy scenariusza, tylko tortury, przemoc i morderstwa - wszystkie bardzo, bardzo realistyczne. W tym samym czasie Max nawiązuje romans z Nicki Brand, która wprowadza go w świat przyjemności spod znaku SM. Oboje są bardzo zainteresowani Videodromem i pewnego dnia Nicki wyjeżdża, aby wziąć udział w programie. Tymczasem Maxa zaczynają nękać coraz częstsze halucynacje, sprawiające, ze coraz trudniej odróżnić rzeczywistość od wytworu umysłu...

Pozostawmy tutaj fabułę (choć niejeden zwrot akcji przed widzem) i skupmy się na aspektach technicznych. Obraz został nakręcony w roku 1983 i widać miejscami upływ czasu. Zresztą jest pełen specyficznej stylistyki lat osiemdziesiątych, która chwilami razi. Jednak, to cecha charakterystyczna wszystkich filmów tego okresu. Co poza tym? Aktorów oceniam bardzo pozytywnie. Tu może warto nadmienić, że w rolę Nicki Brand wcieliła się Deborah Harry, czyli nie kto inny, jak wokalistka zespołu Blondie. Sądzę, że dla miłośnika ich twórczości jest to dodatkowy plusik. Jeśli idzie o pozostałe aspekty techniczne - obraz, dźwięk, kamery itd. - wystarczy powiedzieć, że Cronenberg jest profesjonalistą i Videodrome nie odbiega od przeciętnej produkcji z tamtego okresu. Faktycznie w 2004 roku może to wyglądać nieco archaicznie, ale ja przymknąłbym na to oko, taki już urok przeciętnego filmu wczesnych lat osiemdziesiątych. Za to część efektów specjalnych nie odbiega zbytnio od dzisiejszych norm.

Tutaj dochodzimy do tego, co w Videodrome dla mnie najważniejsze - do jego wymowy. To właśnie odróżnia Cronenberga od takiej np. Tromy, której większość produkcji jest płytka niczym Bałtyk (o ile pamiętam jest to najpłytsze z mórz). Tutaj mamy do czynienia z sytuacją odwrotną - konwencja horroru jest tylko narzędziem, za pomocą którego reżyser dociera ze swym przekazem do widza. Cronrnberg lubi zaszokować, aby zwrócić uwagę oglądającego na konkretne zjawiska. O co chodziło mu w przypadku Videodrome? Trudno mówić o wszystkim, zresztą nie twierdzę, że moja interpretacja jest jedyną słuszną. Sądzę, że chodziło o pokazanie wpływu telewizji na psychikę, o to, ze czasami fikcja szklanego ekranu jest ważniejsza niż rzeczywistość, że czasami trudno odróżnić prawdę od omamów. Tu też wychodzi typowa dla Cronenberga nutka paranoiczna - czy człowieka można kontrolować za pomocą sygnału telewizyjnego? Czy można oddziaływać na ludzką psychikę? A jeśli można, to czy stacje telewizyjne już teraz tego nie robią? To oczywiście tylko wierzchołek problemu przedstawianego przez reżysera, ale na temat Videodrome można pisać naprawdę długo.

Jaki Videodrome jest w odbiorze? No cóż, ogląda się go przyjemnie, chociaż nie jest film lekki. Nie dlatego, że pojawia się nagość, czy przemoc (do czego jako miłośnicy horroru chyba przywykliśmy), ale dlatego, ze wymaga od widza skupienia. Zresztą atmosfera filmu jest bardzo paranoiczna, momentami nie wiadomo, co jest rzeczywistością, a co już halucynacją. Akcja nie jest zbyt szybka, elementów gore również nie pojawia się wiele, zresztą to cechy charakterystyczne kina Cronenberga.

Polecam Videodrome każdemu, kto szuka w filmie pewnej głębi intelektualnej. Je z pewnością jeszcze do niego wrócę. Jednak jeśli ktoś oczekuje, że film będzie lekki, łatwy i przyjemny, to srodze się zawiedzie.

Screeny

HO, VIDEODROME HO, VIDEODROME HO, VIDEODROME HO, VIDEODROME HO, VIDEODROME

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Intrygująca wymowa
+ Aktorstwo
+ Paranoiczno-schizofreniczny klimat

Minusy:

- Troszkę się zestarzał

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -