Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:VILLAGE, THE

VILLAGE, THE

Osada

ocena:8
Rok prod.:2004
Reżyser:M.Night Shyamalan
Kraj prod.:USA
Obsada:Joaquin Phoenix, Bryce Dallas Howard, Adrien Brody, William Hurt, Sigourney Weaver
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:5.46
Głosów:97
Inne oceny redakcji:
Aqueda - 9
Molly - 4
Sabbath - 6
Carmilla - 5
Skaraś - 8

Choć od momentu pojawienia się na ekranach kin "Osada" zarabia systematycznie imponujące ilości dolarów, wielu Amerykanów jest filmem zawiedzionych - i to wcale nie dlatego, że jest on zły. Po prostu tamtejsze reklamy natrętnie wmawiały widzom, że będą mieli do czynienia z gwałtownym horrorem. Tymczasem choć jest to film rewelacyjnie wprost trzymający w napięciu to jednocześnie opiera się on głównie na tworzeniu właściwego nastroju, nie zaś na rzucaniu po ekranie zakrwawionymi kawałkami ciał bohaterów.

"Akcja rozgrywa się w roku 1897 i opowiada o odizolowanej od reszty świata społeczności zmuszonej by żyć tuż obok lasu zamieszkiwanego przez tajemnicze Istoty", zarysowuje fabułę "Osady" jej reżyser. Społeczność ta zawarła swego czasu pakt z Istotami: żadnemu człowiekowi nie wolno przekraczać linii lasu, nikt też nie może ubierać się w wyzywającą czerwień a jedynie w stonowane kolory. Jeden z bohaterów (grany przez Joaquina Phoenixa Lucius) prosi radę starszych o pozwolenie na przedostanie się przez las do Miast, aby zdobyć tam lekarstwa dla swojej matki. Rada uparcie odmawia wydania mu pozwolenia, więc w końcu zdesperowany Lucius postanawia przekroczyć zakazaną granicę na własną rękę, a to z kolei wystarcza aby zaczęły mnożyć się ostrzeżenia wydawane przez mieszkańców lasu: odarte ze skóry zwierzęta i czerwone znaki na drzwiach mają oznaczać, że rozejm może się w każdej chwili skończyć. Wszyscy zaczynają się więc obawiać, że któregoś dnia, po zmroku, Istoty mogą złożyć mieszkańcom osady osobistą wizytę.

Im mniej wiemy na temat fabuły nowego filmu M. Night Shyamalana tym lepiej się go ogląda, tak więc pozwolę sobie nie zdradzać nic więcej. Chciałbym jednak dodać, że choć oglądając dzieła tego reżysera zawsze czeka się na "zaskoczenia" i przewrotną końcówkę, to przecież sam sposób opowiadania przez niego historii jest równie ciekawy i równie dla niego charakterystyczny. Akcja "Osady" toczy się więc - podobnie jak "Znaki" - w prawdziwie ślimaczym tempie, ale mimo tego nikt kto potrafi docenić piękne zdjęcia i dobre aktorstwo nie powinien się tutaj nudzić. Kolorystyka filmu ograniczona jest do bieli, żółci, jasnego brązu i wypłowiałej zieleni, a kiedy zapada zmrok widza zaczyna przygniatać nieprzenikniona czerń otaczającego osadę lasu. Wracając do aktorstwa, Joaquin Phoenix tworzy tu wspaniałą, niezwykle przekonującą postać, choć znajdą się pewnie tacy, którzy będą narzekać, że bardzo podobnych - cichych i skromnych - bohaterów widzieliśmy już w trzech poprzednich filmach Shyamalana; na pewno łatwo jednak zauważyć, że Phoenix odgrywa tę rolę w bardzo oryginalny sposób, bez prób podrabiania Mela Gibsona czy Bruce'a Willisa. Partnerująca Phoenixowi Bryce Dallas Howard (córka reżysera Rona Howarda) jest równie przekonująca w roli Ivy - najlepszym dowodem na to jest przepiękna scena nocnej rozmowy z Luciusem wśród spowijającej osadę ciemności, kiedy to Ivy zmusza go wreszcie aby łamiącym się głosem opowiedział jej o swoich uczuciach. Z kolei rola Adriena Brody'ego - występującego tu jako niespokojny Noah - stanowi świetny kontrast dla pary głównych bohaterów i to właśnie ona w dużej mierze nadaje filmowi odpowiednią dynamikę.

Mamy też w "Osadzie" umiarkowaną dawkę humoru (wystarczy przypomnieć moment kiedy to siostra Ivy oświadcza się Luciusowi), świetnie wykorzystaną ścieżkę dźwiękową (chociażby w scenie kiedy Lucius przekracza granicę lasu) a także naprawdę sporą dawkę suspense'u - i to takiego, jaki trudno dziś w kinie uświadczyć; nie chcę zbyt dużo zdradzać, więc zaznaczę tylko, że moim zdaniem prawdziwy geniusz Shyamalana widać po raz pierwszy gdy Ivy staje w drzwiach z wyciągniętą w mrok dłonią, licząc że zobaczy ją Lucius, a ryzykując jednocześnie, że za rękę złapie ją raczej jedna z Istot.

Jedyne zastrzeżenia jakie można mieć wobec "Osady" to, po pierwsze, niewykorzystanie wszystkich możliwości do postraszenia widowni (kiedy jedna z postaci spędza wreszcie noc w nieprzyjaznym lesie akcja nagle urywa się zamiast rozciągnąć się nieco bardziej w te niewesołe przecież parę godzin), a po drugie, rzeczywiście nieco mało autentyczna końcówka; z drugiej strony, kto powiedział, że Shyamalan nie może robić filmów alegorycznych? I jeśli właśnie tak potraktujemy "Osadę" a dodatkowo nie będziemy oczekiwali prawdziwego horroru, to jakiekolwiek błędy będzie nam tu naprawdę trudno znaleźć.

Screeny

HO, VILLAGE, THE HO, VILLAGE, THE HO, VILLAGE, THE HO, VILLAGE, THE HO, VILLAGE, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ świetna obsada
+ oryginalne zdjęcia
+ współtworząca atmosferę ścieżka dźwiękowa
+ parę świetnych zwrotów akcji
+ suspens!

Minusy:

- niewykorzystanie paru okazji do spotęgowania grozy
- nierzeczywistość końcówki

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -