Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SUICIDE CIRCLE

SUICIDE CIRCLE

Krąg samobójców

ocena:7
Rok prod.:2002
Reżyser:Shion Sono
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Ryo Ishibashi, Akaji Maro, Masatoshi Nagase, Saya Hagiwara
Autor recenzji:GrzEGOrz
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7.14
Głosów:21
Inne oceny redakcji:
Kamiko - 6

Czy spod ręki reżysera, który na codzień zajmuje się kręceniem hardcorowej gejowskiej pornografii może wyjść dobry, klimatyczny horror? Wielu pewnie pokręci z niedowierzaniem głową, ale okazuje się, że jest to możliwe. Z pewnymi zastrzeżeniami, jak to zwykle bywa. Trzeba jednak stwierdzić, że Shion Sono nakręcił nastrojowy horror, który udanie łączy poetykę kina spod znaku "Ringu" z bardziej ekstremalnymi nurtami japońskiej kinematografii.

Film otwiera sekwencja zbiorowego samobójstwa 54 dziewcząt z kilku tokijskich szkół. Trzymając się za ręce, na "trzy" skaczą pod nadjeżdżające metro. Scena jest bardzo intensywna i szokująca. Po takim początku nie spodziewałem się czegoś więcej niż tylko sporej porcji makabry. A jednak... Policja nie za bardzo wie jak zabrać się za rozpracowanie tragicznego wydarzenia na stacji. Początkowo komisarz prowadzący śledztwo ma opory by traktować tragedię jako sprawę kryminalną. Jednak to, co początkowo zdawało się jednostkowym wydarzeniem, przybiera powoli rozmiary epidemii. Oto dwie pielęgniarki wyskakują z okna z zupełnie niewiadomych powodów. Na miejscach krwawych wypadków pozostawiane są torby z dziwaczną zawartością. W foliowych workach znajdują się długie wstęgi zrobione z... zszytych kawałków ludzkiej skóry! Wszystko wskazuje na to, że są to kawałki skóry osób, które zginęły samobójczą śmiercią. Policjanci dochodzą do wniosku, że fragmenty musiały zostać wycięte zanim nastąpił zgon ofiary! Żeby było bardziej dziwnie, na komisariat dzwoni tajemnicza hakerka o nicku Bat Girl podając nieprawdopodobną informację. W internecie znalazła stronę, na której widnieją czerwone i białe kropki. Czerwone symbolizują samobójstwo dziewczyny, białe chłopaka. Ale najbardziej zastanawiające jest, że nowe punkty pojawiają się zanim(!) dana osoba targnie się na swoje życie. Kto więc stoi za plagą nawiedzającą Japonię?

Z filmami azjatyckimi mam pewien problem. Pomimo sugestywnego nastroju i ciekawie budowanej fabuły, obrazy z Dalekiego Wschodu często mnie nużą. Cóż, człowiekowi, który chował się na slasherach czasem trudno jest przestawić się na zupełnie inną poetykę filmową. "Suicide Club" pozytywnie mnie zaskoczył. Mimo, że nie jest nakręcony na modłę amerykańską (co się często zdarza np. tajskim produkcjom), wciąga i nie pozwala oderwać oczu od ekranu. Reżyser umiejętnie buduje nastrój tajemnicy, mnoży zagadkowe wydarzenia i szokujące obrazy. Co do tych ostatnich - sekwencja początkowa wali widza po oczach i na długo zapada w pamięć. Jednak to nie wszystko, w miarę rozwoju fabuły Sono atakuje widza kolejnymi mocnymi scenami. I niekoniecznie są to krwawe wizje, choć i takich nie brakuje. Widok uczniów, którzy początkowo dla zabawy żartują, że przelicytują liczbę zbiorowych samobójców, by ostatecznie skoczyć z dachu szkoły, jest naprawdę przerażający. W miarę rozwoju akcji film przeradza się momentami w pachnący Lynchem surrealistyczny spektakl. Ta część "Suicide Club" jednym wyda się cokolwiek dziwna i niepotrzebna, dla mnie wpisuje się jednak w niepokojący klimat opowieści o zbiorowej manii.

Problem pojawia się po projekcji. Jakie właściwie było przesłanie tego filmu? Niewątpliwie reżyser zamierzał stworzyć moralitet, satyrę na społeczeństwo konsumpcji. Jest coś przerażającego w tym, że obecnie za pomocą nachalnej reklamy można wykreować dowolną potrzebę, stworzyć nową modę. Nawet modę na samobójstwo. W wyalienowanym świecie zamach na własne życie wydaje się być rozpaczliwym wołaniem o własne "ja". Jednak reżyser chyba sugeruje, że dzisiaj wszystko uległo totalnej komercjalizacji, także sprawy ostateczne. Można się jednak tylko tego domyślać, gdyż od połowy projekcji film zaczyna tracić impet i na logiczne wytłumaczenie intrygi nie ma co liczyć. Z jednej strony mamy "Charlesa Mansona ery informacji", który przypisuje sobie spowodowanie epidemii samobójstw. Z drugiej jest... Tego nie zdradzę, bo choć rozwiązanie zagadki wydaje się mocno naciągane, robione na siłę i utopione w morzu banału, to jednak jest ciekawie zrealizowane. Ale właśnie w owym rozwiązaniu leży największa słabość "Suicide Circle". Te pseudo-filozoficzne dyrdymały, którymi raczy nas reżyser, zostały chyba wzięte z najtańszych poradników szczęśliwego życia wydawanych w USA (choć moda na nie przeszczepiona została w pewnym stopniu i do Polski). Skąd więc tak wysoka ocena? Oprócz naciąganej końcówki, Sono dostarcza widzowi naprawdę nieźle zrealizowany mroczny obraz, pełen mocnych scen, umiejętnie podsycanego napięcia, z ciekawą, budującą nastrój muzyką. A słabe finały zdarzają się najlepszym - z zachowaniem należytych proporcji, choćby Argento w "Suspirii".

Osobną sprawą jest fakt, że podobnie jak w filmach Takashi Miike, w "Suicide Circle" występują uznani japońscy aktorzy. Próbuję sobie wyobrazić analogiczną sytuację u nas, ale to przecież niemożliwe. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że Shion Sono oprócz wymienionych na wstępie zajęć, znany jest również jako awangardowy poeta. To dopiero człowiek renesansu, czyż nie?

Trzygroszówki

Kamiko przyznał ocenę 6 i napisał:

Do filmu podeszłam z wielkimi nadziejami. I to mu trzeba przyznać, ma niesamowity klimat, a sceny samobójstw, choć pozbawione wymyślnych efektów, robią wstrząsające wrażenie. Film na długo zapada w pamięć i porusza do głębi. Szkoda, że to wszystko zaczyna psuć się mniej więcej od połowy. Zakończenie jest doprawdy rozczarowujące, a odbiorca ma wrażenie, jakby reżyser w pośpiechu chciał zamknąć wszystkie wątki, pisząc scenariusz na bieżąco. Dodatkowo zaniżam ocenę za paskudny paluch operatora, widoczny w jednym ujęciu, co jest karygodne - zwłaszcza, że chodzi o zwykłe ujęcie z zewnątrz, z którym, z szacunkiem dla twórców, nawet amator by sobie lepiej poradził. Mogło być lepiej.

Screeny

HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE HO, SUICIDE CIRCLE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ szokujący
+ zapadające w pamięć sceny
+ nastrojowy

Minusy:

- naciągane rozwiązanie intrygi
- słabe tempo drugiej połowy
- mało realistyczna krew

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -