Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WAX MASK  a.k.a. Maschera di cera

WAX MASK a.k.a. Maschera di cera

Maska z Wosku

ocena:7
Rok prod.:1997
Reżyser:Sergio Stivaletti
Kraj prod.:Włochy / Francja
Obsada:Robert Hossein, Romina Mondello
Autor recenzji:Drachu
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7.33
Głosów:6
Inne oceny redakcji:
Mr Filth - 7
Molly - 5

The Wax Mask miał być owocem współpracy Lucio Fulciego i Dario Argento, dwóch mistrzów włoskiej sceny horroru. Jednak śmierć Fulciego w 1996 i podjęcie przez Argento prac nad własnym filmem postawiło projekt na krawędzi porzucenia. Nie doszło jednak do tego, gdyż prac nad filmem podję się eks-specjalista od efektów specjalnych - Sergio Stivaletti, dla którego był to reżyserki debiut. Czy udany?

Akcja rozpoczyna się w Paryżu, podczas nocy sylwestrowej 1900 roku. Za oknami fajerwerki wybuchają, zalewając miasto powodzią świateł, gdy do małego mieszkanka wkracza paryska policja. Po sforsowaniu drzwi wejściowych policjanci odnajdują zwłoki brutalnie zamordowanego małżeństwa, którym morderca podciął gardła, poodcinał dłonie i wyrwał serca. Pod łóżkiem znajdują też łkającą i wystraszoną małą dziewczynkę, która uniknęła śmierci, gdyż pozostała w ukryciu. Zdążyła jedynie wyznać, że zbrodniarz miał mechaniczną, metalową rękę. I tu akcja się urywa...

...aby w kolejnej scenie przenieść się do roku 1912 do Rzymu. Tu zapoznajemy się z paroma bywalcami domu pełnego kobiet, których podejście do cnoty zawiera w sobie pewien pierwiastek komercji. Krótko mówiąc jesteśmi świadkami zakładu, zawartego przez paru klientów domu publicznego. Jeden z bawiących tam mężczyzn oświadcza, że wkradnie się na noc do nowo otwartego muzeum figur woskowych i wytrzyma tam całą noc. Sforsowanie bramy wejściowej nie stanowiło dlań żadnego problemu, jednak do świtu nieszczęśnik ów nie dożył. Inspektor policji stwierdza zgon ze strachu, jednocześnie podziwiając kunszt wykonania wspomnianych wcześniej figur. Boris - właściciel muzem i autor rzeźb, zaklina, że nic nie wie o przyczynach śmierci meżczyzny.

Następnie poznajemy piękną Sonię. Jest młodą krawcową, sierotką, która przybyła z Paryża i właśnie dostała poważną pracę - szycie kostiumów dla manekinów z muzeum figur woskowych. Jak zapewne domyślacie się, to ona jest dziewczynką, którą w pierwszej scenie odnalazła paryska policja. Bardzo zależało jej na tym zajęciu i mimo oporów swego pomocnika, Boris Volkoff z radością przyjął piękną Sonię do pracy. Tutaj wydarzenia zaczynają się w przedziwny sposób splatać, łącząc wydarzenia z Paryża z morderstwami w Rzymie...

Strona techniczna filmu nie budzi większych zastrzeżeń. Powiem więcej - pod tym względem Wax Mask stoi naprawdę wysoko, pozostawiając większość konkurencji daleko w tyle. Świetna scenografia i kostiumy, sprawiają, że naprawdę czuje się klimat Europy przełomu wieków. Ładne ujęcia i efekty specjalne (w końcu to wszak domena Sergio Stivalettiego) również liczą się na plus. Jeśli idzie o aktorów, to spisali się dobrze. Postacie są zagrane we właściwy sposób, oraz wyglądają odpowiednio. Zresztą jeśli idzie o aktorów, to reżyser wykazał się wyjątkowo dobrym smakiem, przy doborze głównej bohaterki, co dla mnie nie było bez znaczenia. Muzyka dyskretnie tworzy tło, nie ściągając na siebie zbytniej uwagi. Scen erotycznych jest kilka, jednak jest to erotyka z gatunku tych delikatnych. Sytuacje rodem z Maniac Nurses, czy Nekromantika nie wchodzą w grę. Samego gore nie jest zbyt wiele, ale jeśli się już pojawia, to zrobione jest naprawdę profesjonalnie. Jeśli zatem idzie o oprawę nie mam większych zarzutów.

Jak zatem odpowiedzieć na postawione wcześniej pytanie? Czy film jest udany? Wszak zdarzyło mu się kika wad, z których najpowazniejszą jest pozbawienie scenariusza w paru momentach logiki. Wiele rozwiązań pojawia się na zasadzie "Deus ex machina" - okazuje się, że Sonia jest dziewczynką z pierwszej sceny, albo zupełnie przypadkowo Boris Volkoff okazuje sie być mechanicznorękim mordercą, potem zaś dowiadujemy się, że jest prawdziwym ojcem Soni. Takie zbiegi okoliczności śmieszą, gdyż prawdopodobieństwo tych wydarzeń byłoby niesłychanie nikłe. Podobny uśmiech wywołała u mnie scena kłótni Borisa z niewierną żoną, podczas której dochodzi do starcia między Borisem, a kochankiem jego ślubnej, która to waśń zakończyła się wpadnięciem Volkoffa do kotła gotującego się wosku. Wszak każdy z nas ma w domu wielką kadź pełną tej substancji, doprowadzonej do stanu wrzenia, czyż nie? W taki sposób może powstać Tombstone ze Spidermana, czy Toxic Avenger ale jak na poważny horror to troszkę zbyt naiwne. Na minus zaliczam też finał. Owszem, mógł zaskakiwać i ładnie pasował do charakterystycznego stylu zakończeń Fulciego spod znaku "zło nie do końca zostało pokonane i kiedyś znów uderzy", ale uważam, że pojawienie się Terminatora w płonącym muzeum, to pomysł chybiony. U całej publiki wzbudziło to jedynie uśmiech politowania. Jeśli idzie o klimat filmu, to trudno mi się wypowiadać. Brak tu tej ciągłej grozy, oczekiwania na zło, które zaraz się wydarzy. Z drugiej jednak strony jest bardzo tajemniczo i mrocznie. Zależy zatem co kto lubi.

No właśnie. Jak to Wax Mask ocenić? Nie będę ukrywał, że film oglądało mi się bardzo miło, chociaż zdarzało się kilka drobniejszych potknięć, no i sam bieg zdarzeń chwilami zdawał się być odrobinkę naiwny. Podobno Stivaletti dokonał poprawek scenariusza, autorstwa Fulciego, a ten z kolei wzorował się na pracy Gastona Leroux. Nie wiadomo jednak, czy ten brak logiki wynika z wprowadzonych zmian, czy było tak już w pierowotnej wersji.. Tak czy inaczej - Wax Mask spodobał mi się. Urzekł mnie atmosferą Rzymu z początku XX wieku. I chętnie obejrzę go jeszcze kiedyś.

Screeny

HO, WAX MASK <br/> a.k.a. Maschera di cera HO, WAX MASK <br/> a.k.a. Maschera di cera HO, WAX MASK <br/> a.k.a. Maschera di cera HO, WAX MASK <br/> a.k.a. Maschera di cera HO, WAX MASK <br/> a.k.a. Maschera di cera

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Aktorstwo
+ Scenografia
+ Klimat przełomu wieków
+ Strona techniczna

Minusy:

- Scenariusz momentami kulał (tylko momentami jednak)

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -