Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AMITYVILLE V: CURSE

AMITYVILLE V: CURSE

Horror Amityville 5 - Klątwa Amityville

ocena:3
Rok prod.:1990
Reżyser:Tom Berry
Kraj prod.:Kanada
Obsada:Kim Coates, Cassandra Gava, Dawna Wightman, Helen Hughes, David Stein
Autor recenzji:Ash J. Williams
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:3.62
Głosów:21
Inne oceny redakcji:

No i kolejny film o nawiedzonym domu. "The Amityville Curse" jest już bodajże piątym sequelem filmu "The Amityville Horror". Film pochodzi z 1990 r. , a więc od oryginału dzieli go 11 lat. Reżyserem jest Tom Berry, a więc nie jest to żadna sława reżyserska. Swoją niemoc Tom Berry pokazał właśnie w filmie "The Amityville Curse". Film na pewno nie należy do horrorów godnych uwagi, jest po prostu złym filmem i tyle.

Historia odbywa się w starym domu w miasteczku Amityville. Miejscowy ksiądz podczas spowiedzi zostaje zastrzelony, a feralny konfesjonał zostaje wniesiony do domu – a więc głównego bohatera filmu. Po dwunastu latach owy dom zauważa Marvin - psychiatra wraz z jego cierpiącą na zaburzenia psychiczne żoną. Dom jest do kupienia za bardzo niską cenę i Marvin postanawia go kupić, odrestaurować i sprzedać za o wiele wyższą cenę. Tak też się dzieje i kilka dni później wraz z 3 trójką przyjaciół przyjeżdżają aby wykonać potrzebne naprawy. Od początku dom nie wita naszych bohaterów dość przyjaźnie. Debbie – cierpiąca na zaburzenia psychiczne widzi postać młodzieńca, która pojawia się i znika. Reszta mieszkańców również odczuwa nieprzyjazną atmosferę. Podczas nocy dzieją się dziwne rzeczy, które straszą bohaterów. Do grupy bohaterów zaczyna także przychodzić stara pani Moriarti, która znała zabitego na początku filmu księdza. To właśnie ona pierwsza ginie w nawiedzonym domu w Amityville. Wszyscy myślą, że stara kobieta po prostu spadła ze schodów jednak ktoś lub coś jej w tym pomogło. Nasi bohaterowie zbytnio sobie z tego nic nie robią, jednak feralną noc zapamiętają do końca życia, jeśli w ogóle przeżyją....

Film trwa półtorej godziny i strasznie się dłuży. Jest po prostu nudny jak flaki z olejem. Od początku filmu nie dzieję się nic ciekawego, akcja stoi przez większość czasu w miejscu. Jedynie na końcu zaczyna się coś dziać, jednak to też nie spowoduje, że krew nam zacznie szybciej krążyć w żyłach. Klimat jest nawet ciekawy, tylko że przez brak akcji nawet on nie potrafi uratować tej produkcji. Wiadomo lokacja – stary, opuszczony, ciemny dom – już dość oklepany motyw ale zazwyczaj się sprawdza jako główny kreator atmosfery. Tylko sceny w piwnicy tegoż domu są chyba dobre – mają swój specyficzny klimat, jednak jest ich mało. Muzyka jest typowa i nie przyprawia o dreszczyk emocji . Przez większość czasu nasi bohaterowie krzątają się po domu, urywają pogawędki, sączą drinki przy kominku – doprawdy bardzo fascynujące. Reżyser chyba nie wiedział na czym polega horror, gdyż nie wiem co chciał osiągnąć przez takie sceny. Na nieszczęście trwają one bardzo długo, przez większość czasu trwania filmu. Raz nawet bohaterowie udają się na pogawędkę do lokalnego baru – kolejna bezsensowna scena. Tylko czasem w nocy pojawiają się jakieś zjawiska nadprzyrodzone. Jakby było ich tyle co pogawędek bohaterów, to film byłby trochę lepszy, ale niestety tak nie jest. Aktorstwo jest bardzo przeciętne. Postacie są w mojej opinii nie najciekawiej dobrane. Jest gruby psychiatra – racjonalista, który wszystko próbuje ogarnąć rozumem. Jest też Bill – również w średnim wieku, próbuje ciągle drażnić się z doktorem. Są 2 kobiety, z których jedna ma zaburzenia psychiczne i ma jakieś schizy we śnie i na jawie. No i Frank, który od początku budzi pewien rodzaj niepokoju. Efektów jest strasznie mało, a te które są też nie są najlepiej wykonane. No i zakończenie, które także jest nieciekawe. Jak na horror przystało spodziewałem się jakiegoś nadprzyrodzonego rozwiązania, jednak się zawiodłem.

Ogólnie mówiąc film jest nudny i nieciekawy. Słaba gra aktorska, praktycznie brak akcji i bezsensowne sceny na pewno nie przekonają nikogo. Klimat ciekawy, ale nie wyróżniający się niczym szczególnym, a przez to typowy i nudny. Zakończenie rodem z jakiegoś thrilleru i mała ilość efektów, także nie są plusem tego filmu. Według mnie nie warto tracić czas na "The Amityville Curse", chyba że jesteście fanami całej serii i chcecie pooglądać wszystkie części.

Screeny

HO, AMITYVILLE V: CURSE HO, AMITYVILLE V: CURSE HO, AMITYVILLE V: CURSE HO, AMITYVILLE V: CURSE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Lokacja, sceny w piwnicy

Minusy:

- nuuuuuda
- miejscami bezsensowne sceny i głupkowate dialogi
- nieciekawi bohaterowie
- oklepana fabuła
- mało oraz źle wykonane efekty specjalne
- słaba gra aktorska

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -