Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:AXE

AXE

Siekiera

ocena:1
Rok prod.:1977
Reżyser:Frederick Friedel
Kraj prod.:USA
Obsada:Douglas Powers, Frank Jones, Frederick R.Friedel, Jack Canon, Leslie Lee
Autor recenzji:Ash J. Williams
Ocena autora:1
Ocena użytkowników:4
Głosów:21
Inne oceny redakcji:

"Axe" to film z 1977 roku wyreżyserowany przez Fredericka R. Friedla. Znany jest pod kilkoma różnymi tytułami: "Lisa, Lisa", "The Axe Murders", "California Axe Massacre" czy "The Virgin Slaughter". Jednak ani sama ładna okładka, ani zachęcająco brzmiące tytuły nie zrobią dobrego filmu. Film według mnie to porażka na całej linii. Nic w nim nie jest dobre począwszy od fabuły, poprzez wykonanie i na efektach i muzyce kończąc. Sam nie wiem po co ten film w ogóle powstał... ale niestety powstał...

Fabuła jest strasznie naciągana i w niektórych momentach widz musi sam się domyślać co autor miał na myśli. Zaczyna się na scenie morderstwa jakiegoś gościa w jego domu. Troje mężczyzn zabija typa bez wytłumaczenia dlaczego i po co. Tego nie dowiemy się już nigdy, gdyż reżyser nie kwapił się wytłumaczyć tego. Dalej 3 facetów zatrzymuje się w przydrożnym sklepie, gdzie droczą się z kasjerką. Potem robi się już trochę groźnej i strzelają do jabłka umieszczonego na jej głowie. Następnie odjeżdżają, a my znów nie wiemy czy ją zabili czy nie. Później szukają jakiejś kryjówki – znów niewiadomo dlaczego, gdyż wcześniej nie było mowy o żadnym policjancie ani nie było go widać. Ale cóż znajdują kryjówkę w domu na wsi, gdzie mieszka Lisa, która opiekuje się sparaliżowanym dziadkiem. Od razu widzimy, że jeden z "gangsterów" - Billy nie pochwala zachowania dwójki pozostałych. Niczego to nie zmienia, Lisa gotuje im jedzenie i zachowuje się tak aby im nie podpaść. W nocy jednak jeden z nich postanawia "zabawić" się z Lisą. Ta jednak okazuje się sprytniejsza i w nocnej szafce schowaną ma brzytwę, którą zabija napastnika. Następnie ćwiartuje jego ciało i chowa do kufra. Następnego dnia mówi Billemu, że to ten drugi zabił i poćwiartował swojego kolegę. Billy wierzy Lisie, jednak ta nie daje za wygrana i w dalszym ciągu będzie próbowała chronić dziadka i siebie, uwalniają się od pozostałych "gangsterów"...

Film jest całkowicie beznadziejny i nudny. Od pierwszej do ostatniej minuty trwania filmu trąci straszliwą nudą. Dobrze, że ten film trwał tylko i aż trochę ponad godzinę, bo nie wiem czy bym wytrzymał więcej. Oglądałem go na siłę, po prostu zmuszałem się, żeby nie odejść od ekranu. Nie wiem jak, ale jakimś cudem udało się dotrwać do końca tej męczarni. W ogóle momentami czułem się jakbym oglądał niemy film, gdyż postacie strasznie mało mówią. Scenarzysta nie miał za dużo roboty – myślę, że wypowiadane przez aktorów kwestie nie zajęły więcej niż 3 kartki A4. Stąd też chyba tyle niedopowiedzeń i niedociągnięć fabularnych. Film nie ma jakiejkolwiek atmosfery – jest taki nijaki. Dodatkowo warstwa muzyczna mnie po prostu rozbroiła – dźwięk murzyńskich bębnów, który brzmi jak stukanie w rurę raczej do horroru nie pasuje – co tu dużo mówić muzyka jak cała reszta jest beznadziejna. Teraz jeśli chodzi o głównych "bohaterów" – mamy dwóch gburów, którzy wyglądają jak Blues Brothers i jeden afroman, który okazuje się, że jest za miętki aby być "prawdziwym gangsta":). Do tego dochodzi niemrawa Lisa i jej sparaliżowany dziadek, który przez cały film siedzi przed telewizorem, gdyż i tak nic nie odczuwa – cały czas siedzi jak bezwładna kłoda drewna. Aktorzy jak już raz na te 10 minut wypowiedzą swoje kwestie to i tak wygląda to jakoś sztucznie i nieprzekonywująco. Jak już mieli parę linijek tekstu do nauczenia się to już mogli chociaż do tego się przyłożyć, a tu klops:). Efekty całkowicie dopasowały się do reszty filmu – dość mizerne. Jest ich mało – zazwyczaj widok krwi (która krwi za bardzo nie przypomina), ostrze siekiery lub nacięcia na skórze. A właśnie co do narzędzia zbrodni. Ta siekiera wygląda raczej jak domowy tłuczek do mięsa, a nie jak rasowa i wielka siekiera, względnie topór.

Podsumowując jest to jeden z gorszych filmów jakie w życiu widziałem. Straciłem przez niego ponad godzinę mego cennego życia. Całość jest przerażająco nudna, przewidywalna i ogólnie rzecz biorąc beznadziejna. Nic w tym filmie nie zasługuje na większą uwagę czy chwilę refleksji. Nie polecam tego filmu nikomu. Moja rada to omijać ten film z daleka. Ja z całą pewnością zapomnę o tym filmie i już nigdy w życiu do niego nie wrócę.

Screeny

HO, AXE HO, AXE HO, AXE HO, AXE HO, AXE HO, AXE HO, AXE HO, AXE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ brak, względnie ładna okładka

Minusy:

- brak akcji, nuda
- niedopracowana i beznadziejna fabuła
- postacie
- muzyka
- zero napięcia
- brak klimatu
- sztuczna gra aktorska
- efekty gore
- dziury w scenariuszu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -