Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:LAUGHING DEAD

LAUGHING DEAD

Laughing Dead

ocena:2
Rok prod.:1989
Reżyser:S.P. Somtov
Kraj prod.:USA
Obsada:Tim Sullivan, Wendy Webb, Premika Eaton, Patrick Roskowick, Larry Kagen
Autor recenzji:Ash J. Williams
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:6
Głosów:7
Inne oceny redakcji:

Film pod tytułem "The Laughing Dead" powstał w 1989 roku. Jego reżyserem jest S. P. Somtow. Jak dla mnie ten film mógłby w ogóle nie powstać. Po tytule jak i roku powstanie spodziewałem się czegoś o wiele bardziej ciekawszego. Film na pewno nie przypadł mi do gustu i odradzam jego oglądanie.

Już sama fabuła nie wydaje się najciekawsza. Oto pewien ksiądz O’Sullivan zbiera ekipę i wyjeżdża do Meksyku na pewne prace archeologiczne. Jedna z uczestniczek wyprawy jest była siostra zakonna, z którą owy ksiądz ma dziecko:). Dzieciak jeszcze nie wie, iż ten ksiądz jest jego ojcem ale wkrótce się dowie. W Meksyku akurat odbywa się "The laughing Dead Festival" – stare pogańskie święto, w czasie którego ludzie przebierają się za kościotrupy i bawią się na ulicach miasta. W owym miasteczku grasują też wyznawcy starego boga Umzega – boga śmierci. Zabijają oni dzieci aby podczas specjalnego dnia dokonać ostatecznej ofiary. Aby tego dokonać muszą poświęcić dziecko księdza, który stracił wiarę. Tym księdzem jest O’Sullivan. Przywódca bandy pod przykrywką uleczenia jego córki zwabia księdza do domu. Tam dokonuje się zamiana serc(?), ksiądz dostaje opętane serce dziewczyny i od tej pory będzie próbował złapać swego nieślubnego syna i złożyć w ofierze staremu bogu Umzeg. Inni uczestniczy ekspedycji powoli odkrywają tajemnicę księdza. Wtedy demon całkowicie zawłada jego duszą i zabija 2 uczestników wyprawy po czym przez specjalne otworzone wrota, portal dostaje się do systemu jaskiń gdzie ma dokonać się ostateczne poświęcenie syna i sprowadzenie na świat prawdziwego boga śmierci Umzega. Jednak reszta ekipy rozszyfrowuje stare napisy i otwiera sekretny portal. Wchodzą w świat demonów, trupów gdzie ma odbyć się cała ceremonia. Czy uda im się uchronić dziecko i uratować księdza?....

A więc od początku. Film był strasznie nierówny i momentami niedorzeczny, ale o tym później. Przez około 50 min film jest po prostu nudny. Nie dzieje się nic ciekawego, a sielankowa muzyka i akcja filmu utwierdzają nas w tym przekonaniu. Klimat jest znikomy i pojawia się głównie w ostatnich 20 minutach, gdy bohaterowie przechodzą przez portal do świata umarłych (jeśli tak to można nazwać). Również sny bohaterów są przedstawione w trochę ciekawszy sposób. Ogólnie mówiąc akcja robi się troszkę ciekawsza na ostatnie 30 min, ale nie spodziewajcie się czegoś nadzwyczajnego. Muzyka była momentami za wesoła a całe widowisko za sielankowe co na pewno nie pasowało do tego typu filmu. Mi się to w ogóle nie podobało. Ogólnie warstwa dźwiękowa na pewno nie należy do najbardziej udanych i nie buduje odpowiedniego klimatu. Jedyne co zasługuje na uznanie to efekty gore. Pojawiają się parę razy w filmie i są według mnie dość dobrze wykonane. Pojawia się scena wyrywania serca, urwania ręki i wepchnięcia jej do gardła. Sceny gore chyba jedynie zasługują na uznanie w całym tym filmie. Aktorstwo nie należy również do najbardziej udanych, ale ostatnie wyczytałem, że grało tam tylko 2 profesjonalnych aktorów, więc nie jest aż tak źle. Jednak czasem sztuczność ich zachowania i bezsensowność dialogów naprawdę rzuca się w oczy. Jest również parę komicznych akcentów, jednak co z tego? Film jest tak beznadziejny, że one na pewno mu nie pomogą :). Teraz trochę o niedorzeczności fabuły. Oto aby uratować dziecko i księdza musi się odbyć mecz koszykówki naszych bohaterów i jakiś w ogóle niewiadomo skąd zombiaków kapłana Umzega. Jednak potem po przeczytaniu jakiejś przypadkowej inskrypcji jeden z bohaterów zmienia się w jakiegoś dużego jaszczura, a główny kapłan w równie obrzydliwe stworzenie. Walczą oni ze sobą, aby rozstrzygnąć losy dziecka i księdza. Normalnie jak to zobaczyłem myślałem, że spadnę z krzesła:). Jest to takie niedorzeczne i naciągane, że kompletnie psuje obraz filmu. A na dodatek potwory te wyglądają strasznie sztucznie i gumowo.

Tak więc film według mnie jest strasznie nie udaną produkcją. Począwszy od fabuły a skończywszy na klimacie i muzyce nic nie jest godne uwagi w tym filmie. Jedynie efekty gore są dobrze wykonane. Jednak czy jest sens oglądać cały beznadziejny film dla paru scen? Według mnie nie. Dlatego stanowczo odradzam oglądanie tego filmu. Ja z całą pewnością odłożę go gdzieś w kąt i na pewno do niego nie wrócę.

Screeny

HO, LAUGHING DEAD HO, LAUGHING DEAD HO, LAUGHING DEAD HO, LAUGHING DEAD HO, LAUGHING DEAD

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ efekty gore

Minusy:

- cała reszta
- nuda
- brak klimatu
- gra aktorów
- niedorzeczna i momentami bezsensowna fabuła
- muzyka

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -