Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MACABRE

MACABRE

Makabra

ocena:4
Rok prod.:1980
Reżyser:Lamberto Bava
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Bernice Stegers, Stanko Molinar
Autor recenzji:Ash J. Williams
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:3.57
Głosów:7
Inne oceny redakcji:

"Macabre" to film z 1980 roku. Reżyserem jest Lamberto Bava czyli syn dość znanego reżysera horrorów Mario Bavy. W przypadku "Macabre" w reżyserii pomagał mu John Gayford. Film znany jest też pod tytułem "Frozen Terror", jednak tytuł "Macabre" wydaje się ciekawszy. Niestety jaki tytuł, taki film – makabrycznie nudny i nijaki...

Pomysł na fabułę jest najciekawszy z całego tego filmu, niestety jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Na początku widzimy całą szczęśliwą rodzinę, jednak chwilę po wyjeździe męża do pracy, żona dzwoni do swojego kochanka, aby za pół godziny przyjechał w umówione miejsce. Dzieciom mówi, że musi iść na ważne spotkanie. Jednak córka – Lucy zaczyna coś podejrzewać. Matka – Jane w tym czasie przybywa do umówionego domu, w którym spotyka się ze swoim kochankiem - Fredem Dom prowadzi starsza pani wraz ze swoim niewidomym synem, który naprawia trąbki i inne instrumenty dęte. Po wyjeździe matki Lucy grzebie w jej rzeczach i znajduje notes z telefonami. Dzwoni do owego domu i słyszy głos matki – teraz jest pewna, że matka zdradza ojca. Podczas gdy matka przeżywa chwile miłosnych uniesień Lucy ni stąd ni zowąd topi mniejszego braciszka w wannie. Następnie dzwoni do matki twierdząc, że mały się utopił podczas zabawy łódką. Przerażona Jane forsuje kochanka Freda, aby zawiózł ją szybko do domu. Podczas jazdy samochodem tak histeryzuje, że powoduje wypadek, w którym Fred ginie , a jego ciało zostaje pozbawione głowy. Jane obwinia się o wszystko i rok czasu spędza w szpitalu na obserwacji, gdyż załamała się nerwowo i psychicznie po śmierci syna i kochanka. Po roku wychodzi ze szpitala i postanawia zamieszkać w tym samym domu, w którym spotykała się z Fredem. W domu jest już tylko niewidomy Robert. On sam czuje cos do Jane, jednak ona zawsze go "olewa" twierdząc, że jest z kimś umówiona. Podczas nocy Robert słyszy odgłosy miłosnych uniesień Jane i wypowiadane ciągle imię Fred. Jednak nikt nie wchodził do domu. Robert zaczyna coś podejrzewać, jednak ciężko jest cokolwiek udowodnić gdy jest się niewidomym. Tak też Robert krąży po ciemnym domu i odkrywa przerażający sekret Jane. W tym czasie Lucy, również przychodzi do matki aby się zemścić i ją upokorzyć. Również odkrywa jej sekret, iż w lodówce trzyma głowę zmarłego Freda. Wpada na chytry plan, który skończy się dość tragicznie dla wszystkich mieszkańców domu...

Począwszy od pierwszych minut film jest przeraźliwie nudny. Akcja ożywia się w jednym momencie na początku, gdy Lucy topi swojego mniejszego brata w wannie, po czym dzwoni do matki, która następnie powoduje wypadek samochodowy, w którym ginie jej kochanek. Reszta filmu aż do 75 minuty jest strasznie nudna i nic się nie dzieje. Bohaterowie chodzą bez celu po domu i rozmawiają o nieistotnych rzeczach. To wszystko przerywane jest od czasu do czasu odgłosami miłosnych uniesień. Ostatnie 15 minut robi się ciekawe i tyle jeśli chodzi o sceny godne uwagi. Pomysł jest nawet ciekawy, gdyż można nawet dopatrzyć się analogii pomiędzy "Macabre" a "Nakromantikiem". Jednak to wszystko aż do wyjaśnienia – czyli ostatnich 15 minut jest okropnie bezpłciowe i nijakie. Nuda wyrasta tu na fundamentach dramatu obyczajowego, gdyż z horrorem za dużo to wspólnego nie ma – oczywiście oprócz ostatnich 15 minut. Klimat szczerze mówiąc jest nawet ciekawy – ciemny dom, niewidomy wyglądający czasem nawet jak zombie:), tajemnica. Jednak to wszystko na nic gdyż budowanie atmosfery praktycznie niczemu nie służy, ponieważ po scenach z suspensem, nic się nie dzieje – następuje kolejne rozluźnienie i kolejne bezsensowne dialogi i prezentowanie przykładowo przez 5 minut zmieniania pościeli. Postać Lucy jest nawet ciekawa, gdyż od początku wyglądała mi na małą psychopatkę, którą jak się okazuje jest. Sama Jane w końcowych scenach również zachowuje się "nienormalnie" plus ten jej szaleńczy śmiech – no cóż jaka matka taka córka. Reszta aktorów dostosowała się do poziomu filmu i gra nieciekawie i nijako. Gore maniaków ten film z całą pewnością nie uraczy – widać tylko odciętą głowę w lodówce i końcową scenę, której nie zdradzę...

Podsumowując "Macabre" to strasznie nieciekawy i nudny film. No uznanie zasługuje pomysł na fabułę, który jednak jest źle wykonany i nie potrafi zaciekawić widza. Ja strasznie się wynudziłem podczas seansu i nawet ciekawe ostatnie 15 minut nie potrafiło mi tego wynagrodzić. W końcu po oglądaniu 75 minut nieciekawej i nie mającej nic wspólnego z horrorem akcji już po prostu nie mogłem wytrzymać. Jako rasowy horror bym tego z całą pewnością nie nazwał, gdyż elementów horroru jest tu strasznie mało. Nie wiem czy są takie osoby, którym mógłbym polecić ten film, gdyż kto lubi wynudzić się podczas oglądania? Chyba nikt, także stanowczo odradzam sięganie po ten film, ja o nim już praktycznie zapomniałem i nawet nie chce o nim pamiętać.

Screeny

HO, MACABRE HO, MACABRE HO, MACABRE HO, MACABRE HO, MACABRE HO, MACABRE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ pomysł na fabułę
+ ostatnie 15 minut
+ dom prowadzony przez niewidomego

Minusy:

- realizacja pomysłu na fabułę
- praktycznie 75 minut nudy
- brak napięcia
- bezsensowne i nie prowadzące do niczego dialogi
- mało elementów typowych dla rasowego horroru
- wszechogarniająca nuda

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -