Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MEAT MARKET

MEAT MARKET

Sklep Mięsny

ocena:3
Rok prod.:2000
Reżyser:Brian Clement
Kraj prod.:Kanada / USA
Obsada:Claire Westby, Paul Pedrosa, Brian Clement, Teresa Simon, Cam Pipes
Autor recenzji:Ash J. Williams
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:3
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

Film pod tytyułem "Meat Market" jest dość młodą produkcją bo powstał w 2000 roku. Jednak nie spodziewajcie się jakiegoś teen movie, gdyż "Meat Market" to undergroundowa, nisko budżetowa i amatorska produkcja, która jak można spodziewać się po tytule powinna być przepełniona efektami gore. Jednak nie ma ich tam znowu aż tak wiele, spodziewałem się większej ilości, ale ta co jest powinna zadowolić fanów gore. Co do filmu jako całokształt to amatorszczyzna jest widoczna w każdym aspekcie filmu, czasem aż razi w oczy, powodując iż film tan nie przypadł mi do gustu.

Fabuła nawiązuje trochę do produkcji Romero "Dawn of the Dead" i innych tego typu filmów o Zombie. Na skutek nie udanego eksperymentu ludzie zamieniają się w zombie siejąc postrach wśród mieszkańców. Powoli zarażają kolejnych przedstawicieli ludzkiej rasy, powodując, iż tych "normalnych" jest coraz mniej. W końcu aby przetrwać należy się nieźle natrudzić, gdyż zombie opanowywują całe obszary miast. W tym momencie poznajemy parę głównych bohaterów. Argenta i Shahrokh, bo tak brzmią ich imiona, chowają się po różnych kryjówkach i uzbrojeni po zęby co jakiś czas wyjeżdżają po pożywienie. Gdy wychodzą z ukrycia, aby znaleźć siostrę Argenty zostają otoczeni przez zombich i wtedy spotykają 3 dziewczyny, które im pomagają. Jak się okazuje są to wampirzyce lesbijki (vampyros lesbos :) ), które aby przetrwać nie mogą dopuścić do wyginięcia rodzaju ludzkiego ( w końcu to ich pożywienie. A więc piątka bohaterów rusza na poszukiwanie kolejnych ludzi, którym udało się przetrwać. Na początku znajdują przyjaciela wampirzyc – meksykańskiego zapaśnika w masce. Dołącza on do ekipy i wszyscy razem usiłują przetrwać i nie dać zamienić się w zombie....

Po pooglądaniu tego filmu miałem dość negatywne odczucia. Postaram się wyjaśnić dlaczego. Otóż po pierwsze film prawie nie posiada jako takiego klimatu. Owszem ujrzymy postapokaliptyczną wizje miasta opanowanego przez "żyjącą śmierć", jednak amatorskie wykonanie i w pewnych momentach beznadziejne ujęcia kamery, podczas których nie widać co dzieje się na ekranie, powodują, iż o klimacie można zapomnieć. Dodatkowo nie zauważalna warstwa dźwiękowa i muzyczna, a właściwie jej brak również w mojej opinii są minusem tego filmu. Także nie oryginalna fabuła nie może pomóc tej produkcji. Również czasem bezsensowne rozwiązania akcji nie przypadły mi do gustu. Na przykład wampirzyce mówią, że są wampirzycami i nikogo to nie dziwi. Posiadają także miotacz laserów(?) rodem z "Gwiezdnych Wojen", a czasem zamieniają się w mgłę przechodząc przez zamknięte drzwi. Natomiast charakteryzacja zombich według mnie stoi na przyzwoitym poziomie. Wyglądają dość przerażająco i godnie reprezentują "żywą śmierć". Natomiast co do charakteryzacji wampirzyc mam już odmienne zdanie, gdyż odróżniają się od zwykłych ludzi jedynie słabo zauważalnymi charakterystycznymi zębami. Aktorstwo również nie stoi na wysokim poziomie, momentami jest tragiczne i strasznie sztuczne. Sama akcja przeciąga się a film staje się momentami nudny. Co prawda jest parę komicznych akcentów, które choć na chwilę uprzyjemnia nam oglądanie tego filmu. Takim na przykład jest zachowanie i cała postać meksykańskiego zamaskowanego zapaśnika, który mówi i zachowuje się w komiczny sposób.
I teraz chyba najważniejsze w tym filmie czyli efekty gore. Według mnie są dość dobrze wykonane, może nie najlepiej ale jak na tak amatorką i nisko budżetową produkcję są po prostu dobre. Wygląd zombich, ugryzienia, krew, strzały w głowę, oraz nawet cięcie głowy piła i parę innych powinny zadowolić fanatyków gore. Chociaż w niektórych momentach krew wydawała mi się zbyt różowawa i zbyt rozrzedzona.

Podsumowują film nie jest zbyt udaną produkcją. Jedyne co zasługuje na uznanie w "Meat Market" to efekty gore i charakteryzacja zombich – oczywiście jak na amatorski film, gdyż porównując do dzieł Romero czy Fulciego wypadają bladziutko, ale to chyba oczywiste. Słaba gra aktorska, brak klimatu i warstwy muzycznej, nie najlepsza realizacja oraz amatorszczyzna widoczna przez cały film są z pewnością minusami tego filmu. Czasem komiczne momenty potrafią uprzyjemnić oglądanie, jednak nie na tyle abym ze spokojnym sumieniem mógł polecić ten film każdemu. A więc film ten mogę polecić jedynie fanom amatorskich, nisko budżetowych produkcji gore i gore ogólnie – pozostali mogą darować sobie oglądanie "Meat Market".

Screeny

HO, MEAT MARKET HO, MEAT MARKET HO, MEAT MARKET HO, MEAT MARKET

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ spora ilość efektów gore
+ komiczne momenty

Minusy:

- momentami strasznie nudny
- amatorszczyzna widoczna w każdym aspekcie filmu
- bezsensowne momenty
- charakteryzacja wampirzyc
- praca kamery
- kilka niedorzeczności
- aktorstwo
- brak warstwy muzycznej

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -