Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:JUNK

JUNK

Junk

ocena:6
Rok prod.:2000
Reżyser:Atsushi Muroga
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Nobuyuki Asano, Osamu Ebara, Tate Gouta, Natsuki Ozawa, Kaori Shimamura, Miwa Yanagizawa
Autor recenzji:Pig Killer
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6.13
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

"Junk" jest to stosunkowo świeży film, gdyż pochodzący z roku 2000. Reżyserem tej japońskiej produkcji jest Atsushi Muroga. Przed włączeniem "Junka" miałem mieszane uczucia. W końcu rzadko widuje się japońskie filmy o zombie. Jednak na szczęście nie było aż tak źle, a całość okazała się dobrym filmem.

Otóż obraz zaczyna się od ukazania nam tajemniczego laboratorium, w którym pewien amerykański doktor prowadzi eksperymenty z tajemniczą substancją o nazwie DNX. Jak się okazuje ma ona za zadanie przywracać umarłych z powrotem do życia. Doktor przeprowadzał już wiele prób, jednak z miernym skutkiem. Tym razem wszystko się udaje i zwłoki, na których eksperymentuje ożywają i jak nie trudno się domyślić, zabijają naukowca. Osobnym wątkiem "Junka" jest historia grupki drobnych złodziejaszków. Napadają oni na sklepy jubilerskie, a skradziony łup sprzedają na czarnym rynku. Tym razem po udanym napadzie umawiają się na sprzedaż łupu w pewnej opuszczonej fabryce - nie wiedzą niestety, że w tej fabryce grasuje już kilku zombie. Jednocześnie armia amerykańska postanawia zatrzeć ślady po owych eksperymentach prowadzonych na zwłokach i wysyła do fabryki drużynę szturmową. W jej skład wchodzi doktor, który brał udział w pierwszych fazach prac na DNX oraz jeden komandos. A więc mamy opuszczona fabrykę pełną krwiożerczych zombie oraz złodziei, szefa mafii wraz z ochroniarzami i grupę szturmową armii USA pośrodku tego zamieszania. Jak nietrudno się domyślić, każdy z ludzi będzie próbował robić wszystko, aby wydostać się z tego piekła. Jednak dodatkową trudnością jest to, iż ów mafioso postanowił zlikwidować złodziejaszków myśląc, iż owe żywe trupy to ich sprawka. Tak więc mamy mały misch-masch. Jednak kto wyjdzie z tej masakry cało, kto przeżyje i ucieknie z tego piekła, o tym musicie przekonać się sami...

"Junk" jak już wcześniej wspomniałem jest filmem dosyć specyficznym. Łączy on w sobie elementy wielu innych gatunków. Całość przypomina film sensacyjny z elementami horroru, którego głównymi bohaterami są zwłoki ożywione poprzez tajne eksperymenty. Swym klimatem przypomina mi on pierwszą część "Resident evila"- opuszczona fabryka przekształcona w laboratorium oraz hordy zombi atakujących wszystko ci się rusza. Ogólnie obraz ten robi dobre wrażenie. Może nie jest to jakaś super udana produkcja, która stanie się kultowym dziełem, ale pomimo kilku nieścisłości, typowych dla filmów akcji, reżyserowi nie można nic zarzucić. Twórca zrobił dobry film, który można obejrzeć dla zabicia nudy - akcja toczy się praktycznie od samego początku. Efekty gore stoją na przyzwoitym poziomie, jednak zbyt wielu krwawych scen podczas seansu nie ujrzymy. Same zombie też są zrobione nienajgorzej. Widziałem już gorszą charakteryzację statystów grających żywe trupy.

Podsumowując "Junk" to film udany, nie jakiś wielki hit, ale po prostu dobry przeciętniak przypominający bardziej sensacje niż horror. Jeśli się nudzicie a nie macie nic lepszego do obejrzenia, to możecie włączyć te japońska produkcję. Jeśli jednak możecie poświęcić czas 90 minut na coś lepszego to zróbcie to, nie stracicie aż tak wiele...

Screeny

HO, JUNK HO, JUNK HO, JUNK HO, JUNK

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ dobra realizacja
+ potrafi wciągnąć

Minusy:

- przekombinowana fabuła
- gra aktorska efekty specjalne

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -