Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:NIGHT OF THE LEPUS

NIGHT OF THE LEPUS

Night of the Lepus

ocena:6
Rok prod.:1972
Reżyser:William F. Claxton
Kraj prod.:USA
Obsada:Stuart Whitman, Janet Leigh, Rory Calhoun, DeForest Kelley
Autor recenzji:Kinson
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:5.4
Głosów:5
Inne oceny redakcji:
TSR - 6

Kiedy znajdujemy się wśród znajomych, warto czymś ciekawym zabłysnąć. A cóż może być bardziej oryginalnego niż fraza: "WIDZIAŁEM WCZORAJ FILM O GIGANTYCZNYCH KRÓLIKACH POŻERAJĄCYCH LUDZI!".

Myślicie, że tylko ludzi jest za dużo na naszej niebieskiej planecie? Otóż nie! Prawdziwym problemem jest "przekróliczenie" - gwałtowny wzrost populacji kicających stworzonek. A komu to może przeszkadzać? Otóż farmerom (chociaż w tym filmie to bardziej są kowboje). W ich norki (te królicze, nie farmerskie) wpadają kopyta zwierząt hodowlanych, a wtedy wiadomo - tragedia. Noga złamana oznacza, że krówka, czy konik idą na rzeź. No i mnożąc się w tym tempie (te króliki, nie farmerzy) pożrą całą trawę w USA! Na to nasi amerykańscy współtowarzysze broni mają proste rozwiązanie - wytruć gady (znaczy się te króliki). Jeden z nich jednak ma wyrzuty sumienia - przecież razem z królikami zginą inne stworzonka - grzechotniki i inne pożyteczne dla zwierzostanu gadziny z okolicy. Udaje się więc do eksperta. Ekspert ten oczywista rzecz - ochoczo porzuca uczelniane pielesze i gna na złamanie karku prowadzić badania nad racjonalnym odkróliczaniem. Tutaj następuje gwałtowny zwrot akcji. Córeczka naszego naukowca-eksperta podmienia króliczka na którym testowano "jakąś tam substancję", na zdrowego. A tego króliczka doświadczalnego wypuszcza na ranczu. Okazuje się, że substancja wstrzyknięta powoduje gwałtowny wzrost wzrostu królika, a także zmienia całkowicie jego charakter. Ze zwykłych pożeraczy marchewek cała populacja królików w okolicy staje się wściekłą mięsożerną watahą. Pierwsze pozycje nowego jadłospisu zajmują okoliczni farmerzy. Tego może nawet by nikt nie zauważył, ale nasze potwory postanawiają - tak jak Polacy po wojnie - przenieść się ze wsi do miast. No na to, to już nie mogą Amerykanie pozwolić, wysyłają więc Gwardię Narodową (tak, to ci sami, którymi pomiatał Sylwek w pierwszym "Rambo"), mobilizują policję i gotują się do ostatecznego rozwiązania kwestii króliczej.

Boże miłosierny... Czy oni ten film kręcili na poważnie? To są przecież same smakołyki dla lubiących złe filmy. Wpadek co niemiara, a sam temat produkcji to totalny odjazd. Kto się zgodził w czymś takim występować? Ano podstarzali znani aktorzy-weterani z amerykańskich seriali i mniej ważnych filmów (chociaż jest też Janet Leigh, pamiętna Marion Crane z "Psychozy"), pod wodzą znanego głównie z reżyserowania odcinków "Bonanzy" Claxtona. Chyba właśnie on odpowiada za "kowbojski" klimat tego "monster movie". Poważni ranczerzy bronią swojego bydła ze strzelbami w rękach. Kiedy widziałem ich patrzących stalowym wzrokiem na horyzont spodziewałem się, że za chwilę wyskoczą skądś hałłakujący Apacze. Ale nie. Za to, przy akompaniamencie dziwnych dźwięków (coś jak dyszący erotoman, plus odgłosy pracującego akwalungu) na zwolnionym tempie pojawiały się ociekające krwią pomordowanych króliki. No i najważniejsze - walka. Zapewniam was, tak odjechanych scen batalistycznych jak podczas zbrojnej rozprawy z kicusiami nie znajdziecie nigdzie indziej. Ludzie grzejący z dwururek do biegnących prerią królików to naprawdę niezapomniany widok.
Absolutnie niepoważny film. Mimo, że nie wiem do końca czy miał być poważny - jest parę scen, które są ewidentnym puszczaniem oka do widza. Niech za podsumowanie wystarczy wam drodzy Czytelnicy opis scenki z filmu:

Przed ekran kina samochodowego zajeżdża policyjny wóz.
Wysiada policjant z megafonem i mówi do tegoż megafonu:
- UWAGA! UWAGA ! Panie i panowie, uwaga! Horda krwiożerczych królików zmierza w naszą stronę! Desperacko potrzebujemy waszej pomocy!
Na co widzowie w samochodach reagują natychmiastowym wykonywaniem poleceń władz!
Od razu uwierzyli! Ah, ci Amerykanie.

Moje zdanie jest takie, że to po prostu trzeba samemu zobaczyć. A większej oceny nie mogłem dać bo ten film jest po prostu słaby, jeśli mierzyć klasyczną miarą.

Screeny

HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS HO, NIGHT OF THE LEPUS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Gigantyczne króliki pożerające ludzi!!!
+ ... i krowy!!!
+ ... i konie!!!
+ Efekty specjalnej troski (płonące króliki)!

Minusy:

- tak, film JEST słaby, ale popatrzcie na plusy!
- może wywołać niechęć do "lepusów"

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -