Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CASTLE OF THE CREEPING FLESH

CASTLE OF THE CREEPING FLESH

Castle of the Creeping Flesh

ocena:2
Rok prod.:1968
Reżyser:Adrian Hoven
Kraj prod.:Niemcy
Obsada:Howard Vernon, Janine Reynaud, Michel Lemoine, Elvira Berndorff, Claudia Butenuth, Jan Hendriks, Vladimir Medar
Autor recenzji:Andmel
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:10
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

Ciężko rozpisywać się na prostą fabułą. Niekiedy trzeba jednak pochylić się nad dziełem zapomnianym i kiepskim, taki bowiem recenzencki obowiązek. Naszą chęć dokopania leżącemu możemy przecież tłumaczyć misją wybawienia wielu istnień ludzkich od oglądania szmir z całego świata.

Film zaczyna się sceną zabawy. Ot towarzystwo mieszane, wódeczka się leje, powtarzające się ujęcia i flirtujący zblazowany facet z wytrzeszczem oczu. Od razu widać że akcja nie dzieje się w Polsce. Podrywacz przez 5 minut bajeruje kobietę machając szklanką z alkoholem i ani razu z niej nie popijając. Nawet gdy połów się udał, po prostu ją odstawia na bok. Wkrótce najbardziej znudzone towarzystwo przenosi się do posiadłości barona Bracka, czyli podrywacza z prologu. Tam ekipa oddaje się przyjemnościom życia np. poluje, a baron gwałci jedną z uczestniczek. Ta ucieka na koniu w siną dal, gdzieś hen hen w las, w którym według opowieści szaleje olbrzymi niedźwiedź. Zaniepokojeni losem towarzyszki uczestnicy spotkania udają się na poszukiwania. Trafiają do ponurego zamczyska Grafa Saxona, gdzie odnajdują zaginioną, a właściciel posiadłości ofiarowuje im wspaniałomyślnie nocleg. Tajemnicze zachowanie Saxona wkrótce wyjaśni się. Przed chwilą zmarła jego ukochana córka. Wraz ze swym towarzyszem oraz strażnikiem zamku decyduje się na operację mającą przywrócić ją do życia i to kosztem jednej z nocujących tu kobiet. Jest to kolejna wariacja nt. Frankensteina.

Tytuł tego filmu jest dość ciekawy. Przed oczyma staja nam całe hordy, wygłodniałych, krwiożerczych zombich ścigających bohaterów po zamku. Niestety… tytuł nijak ma się do fabuły, prostej zresztą, co już zauważyliście. Reżyser dodatkowo uatrakcyjnia nam seans przebłyskami z tragicznej przeszłości rodu Grafa, w której biorą także dzisiejszy uczestnicy noclegu. Efektów specjalnych właściwie nie spotkamy, z wyjątkiem dosłownie ukazanej operacji serca. Czasem mignie nam nagi biust co ma zapewne przykuć uwagę widza do telewizora. Praca reżysera i montażysty nie stoi na wysokim poziomie, liczne kiepskie ujęcia psuja dodatkowo odbiór fabuły. Perełką jest tu scena jazdy konnej, gdzie blisko 100 % czasu trwania tego ujęcia to tylko końskie nogi. Nie lepsze jest aktorstwo dodatkowo ukatrupione przez liche dialogi. Wiele wody w Wiśle upłynęło od czasu nakręcenia tego dzieła, dziś już oczywiście nie straszy, a na wierzch wyłażą wszystkie dziury i niedociągnięcia, a najbardziej groźne dla widza staje się ziewanie, mogące przyprawić o kontuzję szczęki. Ten zachodnioniemiecki film doczekał się okropnego, zgrzytającego w uszach angielskiego dubbingu.

Screeny

HO, CASTLE OF THE CREEPING FLESH HO, CASTLE OF THE CREEPING FLESH HO, CASTLE OF THE CREEPING FLESH HO, CASTLE OF THE CREEPING FLESH

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ jedyne co mi przychodzi na myśl to niezbyt długi czas emisji

Minusy:

- główny minus to brak pomysłu na film, pozostałe są wynikiem tego pierwszego

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -