Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FOOD OF THE GODS

FOOD OF THE GODS

Pokarm Bogów

ocena:7
Rok prod.:1976
Reżyser:Bert Gordon
Kraj prod.:USA
Obsada:Marjoe Gortner, Pamela Franklin, Ralph Meeker, Joe Cypher, Ida Lupino
Autor recenzji:TSR
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6.9
Głosów:10
Inne oceny redakcji:
Sabbath - 7

Bert I. Gordon to reżyser, którego specjalnością były niskobudżetowe filmy sci-fi o przerośniętych stworzeniach. W jego produkcjach możemy oglądać chociażby koniki polne, mrówki, pająka i człowieka o wzroście 50 stóp. Do większości swoich filmów sam tworzył scenariusze bądź efekty specjalne, często był też producentem. Filmem, w przypadku którego wszystkie te fakty są prawdziwe, jest nakręcony w 1976 roku "Food of the Gods".

Fabuła tego filmu jest mało skomplikowana. Morgan, wraz z kolegami z drużyny futbolowej, wyrusza na kanadyjską wyspę, aby w tamtejszych lasach urządzić wspólne polowanie. Podczas pościgu za zwierzyną, jeden z partnerów Morgana ginie użądlony przez ogromne osy. Szukając telefonu, bohater trafia do położonego głęboko w lesie gospodarstwa i tam po zajrzeniu do jednego z drewnianych budynków zostaje zaatakowany przez ogromnego koguta. Na jego szczęście, z pojedynku z przerośniętym ptakiem, udaje się mu wyjść cało... Po krótkiej rozmowie z właścicielką gospodarstwa, panią Skinner, Morgan opuszcza wyspę. Mija jednak zaledwie kilka dni, a bohater powraca na miejsce zdarzeń wraz z przyjacielem Brianem. Jak się okazuje nieopodal domu państwa Skinner, ze skałki wydobywa się tajemnicza substancja, zwana pokarmem bogów. Użyta jako pożywienie dla zwierząt powoduje, że wyrastają one na imponująco duże okazy. Państwo Skinner karmili w ten sposób swoje ptactwo domowe. Tymczasem do posiadłości Skinnerów trafia także dwójka przedstawicieli pewnej firmy, która zamierza wykupić prawa do pokarmu bogów. Jednym z nich jest człowiek wyjątkowo chciwy i pozbawiony skrupułów. To jeszcze nie koniec, bowiem w centrum wydarzeń znajdzie się jeszcze przypadkowo chłopak ze swoją, mającą lada dzień rodzić, wybranką. W ten sposób, na terenie Skinnerów znajduje się bardzo interesująca grupka osób. Wszystko było by wspaniale, gdyby nie to, że pokarmem bogów zainteresowała się również miejscowa populacja szczurów, której osobniki mają wyjątkowy apetyt. Mało tego, zdążyły już osiągnąć pokaźne rozmiary...

Bert Gordon nakręcił "Food of the Gods" zainspirowany nowelą H.G. Wellsa pod tym samym tytułem. Od razu widać, że reżyser posiadał bardzo mały budżet. Film ten to prawdziwa gratka dla osób lubiących wyszukiwanie wpadek i błędów. Sytuacji nielogicznych oraz absurdalnego zachowania bohaterów mamy tu całą masę. Wystarczy przytoczyć chociażby sytuację, kiedy to Morgan, po wygraniu walki z ogromnym kogutem, zachowuje się tak jakby zaatakował go, co najwyżej uwiązany na łańcuchu Burek. Mało tego, opuszcza on wyspę zostawiając ciało swojego kolegi leżące w głębi lasu! Wspomnę również o fakcie, że przywódcą stada szczurów jest albinos! To tylko przykłady tego, co dane jest widzom ujrzeć w tym filmie. Dochodzi jeszcze do tego, stojące na niskim poziomie aktorstwo oraz tanie efekty. Przez większość czasu widzimy prawdziwe szczury, tyle że w dużym przybliżeniu bądź w otoczeniu makiet imitujących prawdziwe budynki. Wszelkie efekty specjalne prezentują sobą niski jak na obecne czasy poziom. Mają jednak one w sobie to coś, co przyciąga uwagę. Ogląda się je z dużo większą przyjemnością niż te, które obecnie osiągane są za pomocą najnowszych technik komputerowych. Film nie posiada porywającej fabuły, ale jeżeli widzowie okażą dużą tolerancję, będą się świetnie bawić, bowiem od samego początku coś się na ekranie dzieje. Choć nie odczujemy praktycznie żadnego napięcia, fabuła nie pozwala się nudzić.

Wszystko świetnie, można by nawet wywnioskować, że film ten zasługuje na jedną z najwyższych ocen. Należy jednak powiedzieć wprost: "Food of the Gods" to zły film. Dla niektórych banalny scenariusz, kiepskie aktorstwo oraz efekty mogą okazać się zbyt dużą przeszkodą, aby oglądając tę produkcję, miło spędzić czas. Wydaje mi się jednak, że nawet Ci powinni go zobaczyć, żeby przekonać się czy przypadkiem nie są jednak fanami tego typu obrazów. Ma on bowiem w sobie jakąś magię. Magię niskobudżetowego filmu o ogromnych zwierzętach, dla których człowiek jest jedynie pokarmem.

Screeny

HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS HO, FOOD OF THE GODS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ magia tanich efektów
+ różnorodność przerośniętych stworzeń
+ dostarcza świetnej rozrywki
+ możliwość zabawy w wyszukiwanie wpadek i błędów

Minusy:

- mimo wszystko, to jednak bardzo źle wykonany film

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -