Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RAVENOUS

RAVENOUS

Drapieżcy

ocena:6
Rok prod.:1999
Reżyser:Antonia Bird
Kraj prod.:USA / Wielka Brytania / Czechy / Słowacja / Meksyk
Obsada:Guy Pearce, Robert Carlyle, David Arquette, Jeremy Davies, Jeffrey Jones
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:6.86
Głosów:29
Inne oceny redakcji:
Kinson - 7
Carmilla - 6

Temat kanibalizmu był już przerabiany na różne sposoby w co najmniej kilkudziesięciu filmach. Zwykle były to obrazy skrajnie brutalne, przesycone krwią i okrucieństwem. "Ravenous", pomimo iż w głównych założeniach również traktuje o kanibalach, jest filmem zgoła odmiennym. Przedstawia bowiem kanibalizm w świetle staro-indiańskiej legendy, a zjadanie przedstawicieli własnego gatunku służy nie tyle przetrwaniu w obliczu śmierci, ale przede wszystkim staje się drogą do "doskonalenia" własnej osoby i uzyskania nadludzkich zdolności.

Jest rok 1847. Trwa właśnie wojna meksykańsko-amerykańska. Jest ona jednakże tylko wstępem do właściwej fabuły. Historia opowiedziana w tym filmie skupia się na kapitanie amerykańskiej armii Johnie Boydzie. W jednej z bitew odznaczył się wyjątkowym "męstwem" i przez przypadek zdobył przyczółek wroga. Jego wyczyn nie przechodzi bez echa, a dowództwo "w nagrodę" przenosi go do leżącego w górach Sierra Nevada, Fortu Spencer. Okolica, do której ma się udać, jest całkowicie bezludna, a zaopatrzenie się w zapasy żywności, urasta do miana wielkiej wyprawy. Sam Fort Spencer jest zamieszkany przez nieco dziwne osoby, z dość ekscentrycznym dowódcą na czele. Kapitana zaś nieustannie prześladują wspomnienia tamtego dnia, w którym dał przykład "bohaterstwa". Szybko jednak jego filozoficzne dylematy schodzą na dalszy plan. Pewnej nocy do fortu dociera wycieńczony i ranny człowiek imieniem Colqhoun. Twierdzi, że jest księdzem. Opowiada on wszystkim przerażającą historię o wyprawie, w której brał udział i o nieszczęściu, które ich spotkało. Aby uniknąć najgorszego, zmuszeni zostali schronić się w jaskini. W ten sposób zostali odcięci od świata, a zapasy żywności szybko się wyczerpały. Postawieni w obliczu śmierci, musieli zapomnieć moralnych skrupułach i posunąć się do kanibalizmu, aby tylko przeżyć kolejne dni. Ze wszystkich uczestników wyprawy, prócz Colqhouna, żyją jeszcze tylko dwie osoby – dowódca wyprawy pułkownik Ives i pewna kobieta. Ze słów przybysza wynika też jasno, że Ives znalazł w zjadaniu ludzi, nie tyle sposób na przeżycie, ile swoistą przyjemność, a nawet coś więcej. Niemal natychmiast zostaje podjęta decyzja o wyruszeniu na ratunek ocalałej kobiecie. W misji ratunkowej ksiądz pełni rolę przewodnika, ale pozostali odnoszą się do niego dość nieufnie. Po paru dniach udaje im się dotrzeć do jaskini. Wtedy też okazuje się, że sprawy mają się nie do końca tak jakby wynikało to z opowiadań ich przewodnika, a prawdziwa walka o przeżycie dopiero się rozpocznie.

Jak na film, w którym głównym motywem jest kanibalizm, spodziewałem się że "Ravenous" będzie obrazem naprawdę mocnym i krwawym. Prawda jest jednak taka, że horror z niego nijaki. Film ten to raczej swoiste połączenie westernu z thrillerem. Ale na szczęście ciekawa i oryginalna fabuła rekompensuje brak mrocznej atmosfery czy innych elementów, których spodziewalibyśmy się po filmie o kanibalach. Film ten nie jest ani nazbyt krwawy, ani zbyt straszny. Co wcale nie zmienia faktu, że parę mocniejszych momentów jest.

Bardzo ciekawie został przedstawiony główny bohater filmu z jego moralno-filozoficznymi rozterkami oraz pozbawiony wszelkich skrupułów jego główny adwersarz. Na tle całości filmu nieco rozczarowuje zakończenie - jest zbyt rozwlekłe. Przyznam, że spodziewałem się czegoś lepszego.

Na szczególną uwagę zasługuje oprawa dźwiękowa filmu. Nie ze względu na to, że jest ucztą dla uszu, ale dlatego, że we wielu scenach została dopasowana do filmu na zasadzie przeciwieństwa. Np. gdy na ekranie dzieją się rzeczy zdawałoby się przerażające, a bohaterowie walczą o życie towarzyszy nam skoczna i radosna muzyka. Dla mnie takie posunięcie ze strony realizatorów było sporym zaskoczeniem. Trudno zaliczyć to na plus czy na minus (raczej na plus), ale niewątpliwie dodaje to filmowi oryginalności. Ciekawostką jest natomaist fakt, że film był kręcony między innymi u naszych południowych sąsiadów – na Słowacji i w Czechach.

Film godny uwagi, aczkolwiek nie rewelacyjny. Obejrzeć warto, głównie ze względu na niebanalną fabułę i wynikające z niej interesujące spojrzenie na kwestię kanibalizmu.

Screeny

HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS HO, RAVENOUS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawa fabuła
+ zwroty akcji
+ niecodzienne połączenie muzyki z obrazem

Minusy:

- słaby z niego horror
- nieco rozczarowujące zakończenie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -