Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MOTHMAN PROPHECIES, THE

MOTHMAN PROPHECIES, THE

Przepowiednia

ocena:7
Rok prod.:2002
Reżyser:Mark Pellington
Kraj prod.:USA
Obsada:Richard Gere, Laura Linney, Will Patton, Debra Messing, Lucinda Jenney, Alan Bates
Autor recenzji:Sabbath
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7.32
Głosów:31
Inne oceny redakcji:
Paranoid Android - 4

Ekspansja horrorów spod znaku mystery to zjawisko, którego świadkami jesteśmy od dobrych paru lat. Tym razem postawiono jednak na coś więcej ponieważ obok klimatycznego, pełnego niedomówień kina grozy, znalazła się oparta na faktach historia, która po dzień dzisiejszy budzi wiele kontrowersji i pytań...

John Klein (Richard Gere) cieszy się dobrą posadą w Washington Post, ma uroczą żonę o imieniu Mary (Debra Messing) i jakby tego było mało, właśnie został właścicielem nowego, przepięknego domu. Niestety, pewnego dnia los postanowił zadrwić z jego szczęścia... Po wypadku samochodowym, do jakiego dochodzi podczas powrotu z dopiero co zakupionego mieszkania, żona Johna w ciężkim stanie trafia do szpitala. Kilka dni później, lekarze odkrywają u niej raka mózgu... kobieta umiera. Mijają 2 lata. John Klein wciąż piastuję posadę reportera w Washington Post. Pewnego dnia, mężczyzna otrzymuje zlecenie na kolejny reportaż; w związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi udać się ma do Richmond w stanie Virginia. Tak też się dzieje jednak podczas podróży, samochód reportera odmawia posłuszeństwa. John postanawia więc poszukać pomocy jednak gdy trafia do domostwa Gordona Smallwooda, zamiast oczekiwanej pomocnej dłoni zastaje zdenerwowanego, mierzącego do niego z broni palnej, zdesperowanego mężczyznę. Na miejscu zjawia się oficer Connie Parker, która łagodzi napiętą sytuację i wyciąga Johna z opresji. Dopiero wtedy reporter wpływowej, amerykańskiej gazety, zaczyna zdawać sobie sprawę z sytuacji w której się znalazł. Otóż okazuje się, że jadąc autostradą trafił on do zupełnie innego stanu i zamiast w Richmond wylądował z położonym o kilkaset kilometrów dalej Point Pleasent. Chwilę później, John z ust Connie Parker dowiaduje się o dziwnych doniesieniach i zjawiskach, jakie ostatniego czasu zawładnęły tą niewielką mieściną. Policjantka opowiada mu o tajemniczych odgłosach, znakach, oraz o dziwnych istotach przypominających ogromne ćmy. Początkowo reporter, wobec takich rewelacji, pozostaje sceptyczny jednak z czasem, zdarzenia z Point Pleasent zaczyna kojarzyć z wydarzeniami sprzed dwóch lat...

Mówienie o "Przepowiedni" w charakterze typowego horroru jest daleko idącym uogólnieniem. W rzeczywistości film ten to składne połączenie wątków metafizycznych przeplatanych filozoficznymi myślami i uniwersalną religijnością współczesnego społeczeństwa. Całość bazuje na autentycznych wydarzeniach jakie rozegrały się 15 grudnia 1967 roku kiedy to w niewielkiej miejscowości Point Pleasant runął most "Silver Bridge". Zginęło wtedy 47 osób, zaś tragiczne w skutkach wydarzenia poprzedziła seria dziwnych doniesień i zjawisk związanych z pojawianiem się "Człowieka-Ćmy". Kilka lat później, na podstawie symbolicznych w ówczesnych czasach zdarzeń nad rzeką Ohio, powstała książka. Jej autor - John Keel - osiągnął wtedy ogromny sukces i aż trudno uwierzyć, że dopiero po kilkunastu latach filmowcy z Hollywood zainteresowali się jego pomysłem.

Film budzi mieszane uczucia. Początek - choć z założenia mało istotny - zapowiada się jak dobry wyciskacz łez (takie skojarzenia zapewne przywodzi postać Richarda Gere, którego na próżno kojarzyć z kinem grozy)... z czasem jednak tempo akcji wzrasta, widz wraz z głównym bohaterem przeżywa chwile grozy, by po momencie na nowo doświadczyć fabularnej stagnacji. Druga połowa filmu to tzw. śledztwo (choć osobiście unikałbym takiego zwrotu) dotyczące tajemniczych zjawisk. Film przeżywa więc wzloty i upadki. Elementy "mystery" towarzyszą mu od samego początku jednak to czy obraz Marka Pellingtona zdoła kogokolwiek przestraszyć zależy już tylko jego odbiorców bo trudno oczekiwać by wszyscy bali się scen ukazujących rzekomo koszmarne (w rzeczywistości tylko rozmazane) szkice dziwnych postaci, czy piszących dźwięków w telefonicznej słuchawce. Końcówka filmu to z kolei popis wizualno-technicznych możliwości ekipy filmowej, która z prostego, osadzonego w mało-miasteczkowych klimatach obrazu, stworzyła kilkuminutowe kino katastroficzne.

"Przepowiednia" zadaje sporo pytań... na większość z nich nie odpowiada co potęguje atmosferę niepokoju, niedomówień i wspomnianej już wcześniej metafizyczności zdarzeń. Motyw "Człowieka-Ćmy" to typowe nawiązanie do wierzeń ludowych choć element ten - z oczywistych względów - przeniesiony został na inny, znacznie prostszy w odbiorze, grunt.

Słowem podsumowania. Film powinien zainteresować przede wszystkim miłośników kina z gatunku mystery / sci-fiction, które od czasów "Szóstego zmysłu" przeżywa swą drugą młodość. Nie jest to kino spod znaku gore, czy innych krwawych horrorów gdzie na przywitanie otrzymujemy pełzające ludzkie korpusy i hordy nacierających zombie. "Przepowiednia" to bardzo ciekawa, odpowiednio wyważona, historia... historia, której dodatkowym autem jest gwiazdorska rola Richarda Gere'a, oraz profesjonalna oprawa wizualno-techniczna.

Screeny

HO, MOTHMAN PROPHECIES, THE HO, MOTHMAN PROPHECIES, THE HO, MOTHMAN PROPHECIES, THE HO, MOTHMAN PROPHECIES, THE HO, MOTHMAN PROPHECIES, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ oparta na faktach (tragiczne wydarzenia z Point Pleasent)
+ Richard Gere - jak zwykle gwiazdorska postawa
+ typowe elementy kina mystery (niedomówienia, pytania bez odpowiedzi...)
+ nastrojowa atmosfera

Minusy:

- momentami wyjątkowo nudny
- nie jest to typowy horror

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -