Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:URBAN LEGENDS

URBAN LEGENDS

Ulice Strachu

ocena:5
Rok prod.:1998
Reżyser:Jamie Blanks
Kraj prod.:USA / Francja
Obsada:Alicia Witt, Jared Leto, Rebecca Gayheart, Loretta Devine, Tara Reid, Robert Englud,
Autor recenzji:Majster
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:5.58
Głosów:31
Inne oceny redakcji:
Paranoid Android - 4
Sabbath - 5

Miejskie legendy od zawsze fascynowały ludzkość. Któż z Was nie słyszał o wiedźmach zamieszkujących lasy i porywających dzieci, uciekinierach z zakładów psychiatrycznych polujących z hakiem na młodzież. W każdym razie niezwykłe historie, które dzieciaki opowiadają sobie na kampusach lub też w święto Halloween, stały się inspiracją dla Jamie Blanks do stworzenia tego oto filmu.

Uniwersytet w Nowej Anglii jest placówką cieszącą się renomą i cenioną w środowisku pedagogicznym. W pokojach akademickich mieszka młodzież, która mimo elitarności uczelni, nie pozostaje w tyle za kolegami z innych szkół w dziedzinie studenckiego życia rozrywkowego. Odbywają się więc regularne imprezy połączone z piciem napojów wyskokowych i przedmałżeńskim seksem. Spokój i imprezowe życie w Pendelton nagle zostaje przerwane serią makabrycznych morderstw. Zabójca jest okrutny, jednak w swych zbrodniach trzyma się pewnego planu. Wszystkie jego zbrodnie wyglądają dokładnie jak słynne, miejskie legendy. Ten klucz, zasadę działania mordercy, odkrywa Natalie, której, oczywiście, z początku nikt nie chce uwierzyć. Z czasem garstka pozostałych przy życiu znajomych daje wiarę podejrzeniom dziewczyny. Rozpoczynają się poszukiwania mordercy, ale zbrodnie trwają nadal. Natalie wraz ze swą najlepszą przyjaciółką, Brendą i dziennikarzem z lokalnej gazety – Paulem, próbują rozwikłać zagadkę "miejskiego mordercy". Jednak czy nie jest już za późno ?

"Urban Legends" to produkcja nie różniąca się zbytnio od takich tytułów jak "Walentynki" (oba tytuły wyreżyserował Jamie Blanks), czy "Koszmar minionego lata". Mamy styczność z tą samą socjologiczną otoczką, tym samym sposobem prowadzenia akcji i podobnym montażem. Jedynym elementem, który wyróżnia opisywany film Blanks'a, jest fabuła i jeszcze kilka innych szczegółów, o których wspomnę za moment. Całość oparta jest na miejskich legendach, więc jeżeli mieliśmy z nimi styczność, bez trudu wczujemy się w atmosferę filmu. Ale jest też minus: z łatwością domyślimy się, co stanie się za moment. Z ogromu miejskich legend wybrano te najpopularniejsze, które powinien znać każdy - co oczywiście stanowi o małym urozmaiceniu obrazu. Efekty wizualne nie są żadnym zaskoczeniem. Trzymają poziom wyżej wymienionych produkcji (dużo krwi, mało realistycznych scen). Domeną współczesnego kina jest młodzież, toteż w "Miejskich legendach" ujrzymy jej czołowych przedstawicieli: Rebbecę Gayhart, Jareda Leto, Tarę Reid i Joshua Jacksona. Reżyser zaserwował nam na szczęście kilka smaczków, które uatrakcyjniają seans. Jednym z nich jest Robert Englud, który wcielił się w mroczną i tajemniczą postać profesora na uniwersytecie. Nawet średni „do bólu” film pozwolił "Krugerowi" pokazać się w dobrym świetle. Ciekawa jest również początkowa scena, stanowiąca świetne zawiązanie akcji i przykuwająca uwagę widza.

"Urban Legends" jest średnim i schematycznym slasherem. Jedynym urozmaiceniem jest oparcie fabuły o najsłynniejsze miejskie legendy (choć i tak ten element nie został chyba do końca przemyślany), a także kilka oryginalnych i ciekawych scen. Rozczarowują jednak sztuczne dialogi, prosta akcja, czy też postać mordercy. Współczesne kino upada - to pewne. W dzisiejszych czasach kinomani dostają filmy nie reprezentujące żadnego poziomu lub „odgrzewane kotlety”, będące marną imitacją oryginału. Trudno znaleźć w zalewie tego motłochu coś oryginalnego, a w szczególności ciężko jest dostrzec dobry horror. Najlepszy okres horroru to lata 60-80, a w zestawieniu z kondycją obecnego kina - "dzieło" Jamiego Blanks'a dołącza do zaszczytnej listy "nędznych imitacji filmów grozy z najlepszego dla nich okresu".

Screeny

HO, URBAN LEGENDS HO, URBAN LEGENDS HO, URBAN LEGENDS HO, URBAN LEGENDS HO, URBAN LEGENDS HO, URBAN LEGENDS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Miejskie legendy
+ Kilka ciekawych scen
+ Robert Englud

Minusy:

- maksymalna schematyczność
- morderca
- kolejny młodzieżowy, współczesny slasher
- nic nowego

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -