Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MANIAC

MANIAC

Maniak

ocena:7
Rok prod.:1980
Reżyser:William Lustig
Kraj prod.:USA
Obsada:Joe Spinnel, Caroline Munro, Gail Lawrence, Tom Savini
Autor recenzji:Andy Blakk
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7.43
Głosów:7
Inne oceny redakcji:

Opustoszałe i ciemne uliczki, maniakalny zabójca i brutalnie mordowane ofiary to trzy, jakże popularne składniki mikstury o nazwie "slasher". Jeżeli do tego dodać kolejny składnik, aktora, którego koledzy po fachu uznawali za "króla horrorów", jest szansa na wyjątkowo udany film. Czy tak jest w istocie...?

Frank Zito (Joe Spinnel) był w dzieciństwie bity i torturowany przez swoją matkę, prostytutkę. Kiedy wiele lat później zginęła w wypadku samochodowym, Frank zaczął obarczać się winą za jej śmierć. Nie mogąc się pogodzić z własną samotnością, otacza się manenekinami, na które zakłada ubrania swoich ofiar a do ich głów przybija skalpy zdjęte z kobiet... W ten sposób upodabnia je do swojej matki (której zresztą wybudował mały ołtarzyk w pokoju). Na swój sposób Frank zdaje sobie sprawę, z tego co robi i boi się, że zabiorą go od matki, od ołtarzyka, od manekinów… Mimo tego, nie jest w stanie powstrzymać się od kolejnego wyjścia na miasto…

Film "Maniak" na pierwszy rzut oka można zaklasyfikować do szerokiego grona slasherów, jednakże odbiega on trochę od typowego schematu tego typu filmów. Nie musimy się zastanawiać "kto zabija"… pytanie, na które musimy znaleźć odpowiedź to "dlaczego zabija".
Śledzimy, niemalże krok po kroku, losy psychopatycznego, seryjnego mordercy. Pomiędzy dokonywanymi przez niego mordami, obserwujemy go w jego obskurnym mieszkaniu, w otoczeniu groteskowych manekinów, z którymi rozmawia i śpi.
Postać Franka w pewnym sensie wywołuje współczucie – jego jęki, mamrotania do siebie, rozmowy z nieżyjącą matką, wyrzuty, błagania... Winą za jego szaleństwo widz obarcza matkę głównego bohatera, nie jego samego – zwłaszcza, kiedy Frank ogląda blizny na swoim ciele – blizny po gaszeniu papierosów na skórze, blizny po niezliczonych ciosach, którymi "obdarowywała" go matka.
Z drugiej strony wzbudza realny strach. Sposób w jaki wybiera sobie ofiary jest praktycznie zupełnie przypadkowy, nie ma w tym żadnej logiki. To sprawia, że film nabiera zupełnie innego wymiaru. To nie jest wyimaginowany potwór – to człowiek z krwi i kości, psychopata, maniak...

Chciałbym poświęcić chwilę postaci Franka Zity, granej przez Joe Spinnela. Gra tego aktora jest genialna i absolutnie przekonywująca. Patrząc na ekran ma się wrażenie, że w filmie naprawdę gra psychopata…
Spinnel jęczy, głośno dyszy, skamle… Jego aparycja (Spinnel jest podobny do Rona Jeremy’ego, słynnego aktora porno) i mimika nadają granej przez niego postaci demonicznego i szaleńczego wyglądu. Kiedy Spinnel siedzi na łóżku, cały zlany potem, i mówi błagalnym głosem "to musi się skończyć, bo inaczej oni mnie od ciebie zabiorą" po prostu ciarki przechodzą po plecach.
W materiałach dodatkowych do filmu, koledzy nazywają Joe Spinnela "królem horroru" – nie sposób nie przyznać im racji!

Sceny zabójstw przedstawiono w filmie wyjątkowo brutalnie. Mamy skalpowanie, strzał ze strzelby w głowę (naprawdę niesamowity efekt!), podrzynanie gardła, duszenie... Większość efektów wywiera mocne wrażenie – odpowiadał za nie sam Tom Savini, więc należy się spodziewać niezłej jatki...

Scenariusz i spójność akcji to niewątpliwe minusy tego filmu. Kilka scen jest po prostu kompletnie dla mnie niezrozumiałych...
W połowie filmu Frank zostaje sfotografowany w parku przez panią fotograf. Korzystając z jej nieuwagi podchodzi do jej rzeczy i zapoznaje się z adresem domowym. Po pewnym czasie do niej przychodzi... i kompletnie nie mam pojęcia jakim cudem ta kobieta go wpuszcza do domu. Przecież jest on zupełnie obcym dla niej człowiekiem…

Takich nielogicznych momentów znajdziemy w "Maniaku" całkiem sporo (np. Pogoń Franka za pielęgniarką na stacji metra...). Nie wpływają jednak one znacząco na odbiór filmu jako całości.

Zakończenie (również ciut nielogiczne – chyba w żadnym kraju policja nie postępuje tak, jak w tym filmie...) sugeruje, że możemy mieć do czynienia z sequelem, na co szczerze liczę.

Gra aktorów, prócz rewelacyjnego Spinnela, pozostawia trochę do życzenia. Tak samo niektóre efekty specjalne. Jednakże, mimo naprawdę bardzo skromnego budżetu, William Lustig stworzył film, który robi ogromne wrażenie. Dobry kawał krwistego mięcha. Szczerze polecam!

Screeny

HO, MANIAC HO, MANIAC HO, MANIAC HO, MANIAC HO, MANIAC HO, MANIAC HO, MANIAC HO, MANIAC

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ rewelacyjna gra Spinnela
+ (niektóre) efekty specjalne
+ film jest naprawdę mroczny

Minusy:

- niezbyt spójna fabuła
- gra niektórych aktorów
- wątek miłosny (?)
- zakończenie

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -