Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:WHO CAN KILL A CHILD

WHO CAN KILL A CHILD

Czy zabiłbyś dziecko?

ocena:10
Rok prod.:1976
Reżyser:Cicho Ibanez-Serrador
Kraj prod.:Hiszpania
Obsada:Lewis Fiander, Prunella Ramsone, Antonio Iranzo, Miquel Narros
Autor recenzji:Piotr Sawicki
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:8.47
Głosów:30
Inne oceny redakcji:

"Who Can Kill A Child" to jeden z tych wybitnych horrorów, które w naszym kraju są ciągle mało znane, nawet pośród zajadłych miłośników gatunku. Nazwisko reżysera, Chico Ibaneza-Serradora, kojarzone jest jeszcze słabiej niż sam film (nic dziwnego zresztą – 99% jego dorobku to lokalna produkcja telewizyjna). Tymczasem już na początku trzeba powiedzieć: "Who Can Kill A Child" to film zrealizowany po mistrzowsku; dopracowany w każdym szczególe, trzymający w napięciu i naprawdę przerażający.

Stateczne amerykańskie małżeństwo w średnim wieku, Tom i brzemienna Evelyn, planuje miło spędzić wakacje na spokojnej, niedużej hiszpańskiej wysepce o nazwie Almanzora. Gdy docierają do celu, zastają wyspę zupełnie opustoszałą, i tylko tu i ówdzie, między ulicami, majaczą sylwetki dzieci: dziwnie się zachowujących, posyłających przybyszom niepokojące spojrzenia. Gdzie się podziali dorośli? Podczas wizyty w opuszczonym barze Tom odbiera dzwoniący telefon: ze słuchawki dobywa się rozpaczliwy głos jakiejś kobiety, wykrzykujący coś w nieznanym mu języku. Prośba o pomoc? Ostrzeżenie? Chwilę później Tom świadkuje śmierci staruszka zamęczonego w odrażający sposób przez grupkę dzieci. Spotkany przypadkiem mężczyzna opowiada parze bohaterów niebywałą historię: oto, pewnego wieczora, miejscowe dzieci bez wyraźnej przyczyny zbuntowały się i w przeciągu zaledwie kilku dni wymordowały prawie wszystkich dorosłych. Tom i Evey odkrywają raptem, że znaleźli się w śmiertelnej pułapce...

Serrador nie jest oryginalny, jeśli chodzi o scenariusz (oparty zresztą na książce Juana Jose Plansa). Fabuła "Who Can Kill A Child" stanowi kompilację wątków znanych z wielu horrorów, toteż widz obeznany z gatunkiem łatwo dostrzeże, co w niej zostało zaczerpnięte z "Ptaków" Hitchcocka, co z "Wioski przeklętych" Wolfa Rilly, co z "Nie oglądaj się teraz", "Nocy żywych trupów", "Dziecka Rosemary" a nawet "Szczęk". Najistotniejszymi punktami odniesienia są dwa pierwsze wspomniane tytuły, przy czym od "Wioski przeklętych" pochodzi temat – dzieci obracające się zbrodniczo przeciw dorosłym, od "Ptaków" zaś owa szczególna atmosfera niepokoju, podskórne przeczucie wiszącego w powietrzu zagrożenia, kumulujące się powoli, stopniowo, by w finale uderzyć w widza naprawdę potężną dawką strachu.

W wykonaniu Serradora wszystkie te składniki tworzą całość niezwykle spójną i, ostatecznie, jedyną w swoim rodzaju. Już intrygujący tytuł wraz z czołówką filmu – sklejoną z fragmentów kronik filmowych ukazujących obrazy krzywd, jakie spadły na miliony dzieci w wyniku aktów ludobójstwa, wojen i głodu w różnych zakątkach świata XX wieku – sprawiają, że w trakcie dalszej projekcji intensywniej reagujemy na widok każdego pojawiającego się w kadrze, choćby najniewinniej wyglądającego malca. Tak jak ptaki u Hitchcocka, dzieci w filmie Serradora budzą niepokój samą swą obecnością. A są obecne wszędzie – w pierwszych ujęciach na plaży, w rozmowach współmałżonków, w audycjach telewizyjnych, nawet w łonie głównej bohaterki. Przyczyna ich agresji nie jest wyjaśniona, a zestawienie słodkiej pacholęcej niewinności z wyrachowanym okrucieństwem daje mieszankę porażającą.

Przy czym bezpośrednie obrazy okrucieństwa należą w filmie do rzadkości. Gdy się jednak pojawią to szokują, ale nie dosadnością efektów (tych prawie nie ma), lecz właśnie ową konsekwencją w przełamywaniu tabu związanego z niewinnością (i nietykalnością) dzieci. "Who Can Kill A Child" idzie pod tym względem dalej niż inne podobne filmy grozy; o wiele dalej niż "Wioska przeklętych" i późniejszy "Synalek" z Culkinem. Wygląda to poniekąd jak sytuacja z "Władcy much", tyle że oglądana z punktu widzenia dorosłych, którzy wskutek zetknięcia z nią zmuszeni zostali w jednej chwili zweryfikować swoje przesądy na temat duchowej czystości szkrabów. Zastanawiające, że te przesądy to efekt, między innymi, życiowego doświadczenia. Tom i Evey są wystarczająco dojrzali i wykształceni (on jest profesorem biologii), by mieć unormowany, racjonalny światopogląd; wychowali też dwójkę dzieci (trzecie jest w drodze), więc wydaje się, iż wiedzą na ich temat wszystko. W ciągu jednej doby na wyspie owo "wszystko" zostaje na zawsze przekreślone, a psychologiczne tego następstwa ukazane są w filmie wstrząsająco – nie tylko dzięki solidnej podbudowie postaci w scenariuszu, lecz przede wszystkim dzięki wyrazistemu aktorstwu Lewisa Fiandera i Prunelli Ransome.

Nie ma w "Who Can Kill A Child" zbędnych scen czy nawet ujęć, niemal każdy motyw wizualny czy nawet dialog z pierwszej połowy filmu znajduje swoje rozwinięcie, potwierdzenie lub zaprzeczenie w wydarzeniach ukazanych w drugiej połowie, łącznie z tak niepozornymi detalami jak rozmowa małżonków o "Słodkim życiu" Felliniego czy dryfujący kwiat mijający ich łódź w trakcie wyprawy na wyspę. Ów nienaganny szkielet dramaturgiczny został wypełniony równie wzorcowo; Serrador bardzo subtelnie cieniuje atmosferę, scena po scenie przechodzi od miodowej sielskości pobytu pary bohaterów w mieście do dynamicznego, ekstatycznego wręcz finału.

W skrócie – znakomite, wzorcowe kino grozy, które powinno być wymieniane jednym tchem z takimi klasykami lat 70. jak "Egzorcysta", "Szczęki" i "Suspiria", ale jakieś niejasne zrządzenie losu sprawiło, że nie jest. Tym bardziej zachęcam Was do oglądania "Who Can Kill A Child". Wydobądźcie z zapomnienia wybitny film!

Screeny

HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD HO, WHO CAN KILL A CHILD

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ prawdziwa perełka;
+ doskonała reżyseria;
+ dopracowany w szczegółach, intrygujący scenariusz;
+ wyraziste aktorstwo;
+ daje do myślenia.

Minusy:

- brak

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -