Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:CENTIPEDE HORROR a.k.a. Centipede Curse

CENTIPEDE HORROR a.k.a. Centipede Curse

Centipede Horror

ocena:7
Rok prod.:1984
Reżyser:Keith Li
Kraj prod.:Hong Kong
Obsada:Din Long Lee, Kiu Wai Miu, Lei Wang, Stephan Yip, Hussein Abu Hassan
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:5.2
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Robaki wszelkiego typu od dawna wzbudzają u większości ludzi atawistyczny lęk. Dlaczego aż tak bardzo boimy się tych małych stworzeń? Może chodzi o ich niezwykły wygląd lub fakt, że w swej egzystencji kierują się tylko i wyłącznie okrutnym instynktem? Tak czy inaczej filmów ukazujących robactwo (w tym przypadku są to wije) w równie naturalistyczny sposób jak ta chińska produkcja z początku lat '80 nie jest zbyt wiele.

Pak i Kay są rodzeństwem. Pewnego dnia Kay prosi swego brata o pozwolenie na wyjazd z przyjaciółmi do południowej Azji. Jednak Pak nie chce się na to zgodzić przypominając równocześnie o zakazie dziadka, który zabronił członkom rodziny jeździć w tamto miejsce.
W końcu jednak ulega namowom siostry i zgadza się na wyjazd. Obiecuje również, że nic nie powie ich matce. Jednak Pak stawia siostrze jeden warunek – przez cały czas musi ona nosić tajemniczy naszyjnik, który ma ochronić przed wszelkim złem. Wycieczka jest bardzo udana i wszyscy są bardzo szczęśliwi. Ale do czasu. Pewnego razu przyjaciółka namawia Kay, aby przestała nosić naszyjnik, bo tylko jej przeszkadza. Z początku Kay nie chce go zdjąć, bo nie chce łamać danego bratu słowa. Lecz w końcu argumenty koleżanki przekonują ją i wychodzi ona z hotelu zostawiwszy naszyjnik w walizce. W tym też momencie dziewczyna popełnia największy życiowy błąd, który będzie miał fatalne skutki na losy jej oraz brata. W lesie Kay zostaje ukąszona przez śmiertelnie trującego robaka. Jej koleżanka też nie skończyła najlepiej. Widząc nieprzytomną i oblazłą przez wije przyjaciółkę z przerażenia umiera na zawał serca. Samej Kay udaje się jakoś przeżyć "atak" robaków i w ciężkim stanie trafia do szpitala. Powiadomiony o wszystkim brat natychmiast do niej jedzie. Na miejscu od lekarzy dowiaduje się, że nie są w stanie w żaden sposób pomóc jego siostrze, a co gorsza nie wiedzą nawet co dokładnie się z nią dzieje. Pewnej nocy włócząc się po mieście Pak trafia na człowieka, handlującego odtrutkami na "wszelkie choroby". Zdesperowany pyta, czy nie zechciałby on spróbować pomóc Kay. Człowiek zgadza się, ale po wizycie w szpitalu stwierdza, że nie jest w stanie nic zrobić, chyba, że poprosi o pomoc swojego mistrza, który mieszka bardzo daleko. Niestety stan Kay cały czas się pogarsza i pewnej nocy, nie doczekawszy pomocy, w konwulsjach umiera na oczach brata. Ten postanawia dowiedzieć się, co tak naprawdę było przyczyną śmierci siostry i rozpoczyna prywatne "śledztwo w tej sprawie"...

W zasadzie od tego momentu zaczyna się właściwa akcja filmu, która koncentruje się głównie wokół postaci Pak'a i jego drogi do prawdy. A, że droga to trudna i niebezpieczna będzie on miał się okazję przekonać jeszcze wiele razy. Bowiem śmierć siostry nie była tylko zwykłym przypadkiem, lecz ma jakiś związek z dziwnymi i tragicznymi wydarzeniam,i w których wiele lat temu uczestniczyli członkowie rodziny. Jak to wszystko się ze sobą wiąże, rzecz jasna, nie zdradzę, ale nie ma co ukrywać, że fabuła to jeden z najmocniejszych punktów tego filmu. W trakcie jego trwania reżyser odsłania kolejne części fabularnej układanki, której elementy dopiero pod koniec łączą się w spójną całość.

Kolejną zaletą tej produkcji są moim zdaniem aktorzy, którzy z pojedynczymi wyjątkami zagrali na przyzwoitym poziomie. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić i nawet widz przyzwyczajony do standardów kina zachodniego powinien być zadowolony. Nie oznacza to wcale, że różnic kulturowych, jakie dzielą Chiny od świata zachodniego w tym filmie nie widać. Widać je i to wielokrotnie. Chociażby to, że ludzie zamieszkujący rejon wschodniej Azji zdecydowanie bardziej wierzą w istnienie świata niematerialnego i w ingerencję istot nadprzyrodzonych w naszą rzeczywistość. Widać to np., gdy Pak opowiadając swemu przyjacielowi historię swej siostry, zostaje przez niego całkowicie serio zapytany, czy ktoś przypadkiem nie rzucił na niej klątwy. Lub scena swego rodzaju pojedynku pomiędzy "magami". Podobnych sytuacji jest zresztą znacznie więcej, ale nie będę się w nie już wgłębiał.

Nie dopełniłbym jednak recenzenckich obowiązków gdybym nie napisał, że w filmie jest też sporo wyjątkowo paskudnych scen. Chociażby wymiotowanie skorpionami czy żywymi robakami – tytułowymi wijami. Robaków jest zresztą o wiele więcej, pojawiają się zazwyczaj w dużych ilościach i stanowią one dość istotny element całego filmu.

"Centipede Horror" to film dobry, chociaż u nieprzyzwyczajonego do takich obrazów widza, niektóre momenty mogą wywołać nieprzyjemne reakcje żołądkowe i wydać się co najmniej obrzydliwe. Również osoby z entomofobią nie będą raczej zachwycone jego oglądaniem. Jednak pozostalym warto ten film polecić.

Screeny

HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse HO, CENTIPEDE HORROR</br> a.k.a. Centipede Curse

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ fabuła
+ robaki w akcji
+ niezły poziom wykonania

Minusy:

- momentami wyjątkowo obrzydliwy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -