Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MATANGO a.k.a. Attack Of Mushroom People

MATANGO a.k.a. Attack Of Mushroom People

Atak Ludzi Grzybów

ocena:5
Rok prod.:1963
Reżyser:Ishirô Honda
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Akira Kubo, Kumi Mizuno, Hiroshi Koizumi, Yoshio Tsuchiya, Kenji Sahara
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:5.8
Głosów:5
Inne oceny redakcji:

Stare film mają swój specyficzny i niepowtarzalny urok. Bardzo często technicznie niedopracowane, z dziurawą fabułą i innymi mankamentami, rekompensują te niedostatki tym "czymś", co sprawia, że ogląda się je całkiem przyjemnie. Nie inaczej jest z tym trochę już dziś zapomnianym japońskim filmem.

Kilkoro bogatych i dobrze sytuowanych społecznie ludzi wyrusza w wakacyjny rejs po morzach otaczających Japonię. Miły i sielankowy nastrój jednak szybko mija, gdy na horyzoncie zbierają się czarne burzowe chmury. A te jak powszechnie wiadomo na pełnym morzu nie zwiastują niczego dobrego. Tak też jest w przypadku naszych bohaterów, którzy swym jachtem wpływają w sam środek szalejącego huraganu. Cudem udaje im się przeżyć szkwał, ale jak się okazuje w wyniku burzy zniszczeniu uległa większość sprzętu a zapasy żywności są na wyczerpaniu. Niepewni swej przyszłości dryfują tam gdzie ich wiatr poniesie, aż w końcu jeden z członków załogi dostrzega daleko na horyzoncie samotną wyspę. Nie mając większego wyboru bohaterowie decydują się do niej dopłynąć. Ze wstępnych oględzin wyspa zdaje się być bezludna, ale jak to zwykle bywa pozory mylą. Już po chwili udaje się odnaleźć źródło słodkiej wody, ale w miejscu, w którym się ono znajduje widać wyraźną ingerencję istot rozumnych. Idąc dalej z jednego ze wzgórz zauważają potężny żaglowiec. Przy bliższym przyjrzeniu okazuje się jednak, że to tylko gnijący wrak na którym od dawna nie ma żadnych śladów ludzkiej egzystencji. Z nikłą nadzieją na znalezienie żywności lub sprzętu bohaterowie wchodzą na pokład. Tam jednak nie znajdują niczego ani do jedzenia ani do naprawy swojego jachtu. Postawieni w sytuacji bez wyjścia zmuszeni są przynajmniej na jakiś czas zamieszkać na pokładzie opuszczonej łodzi. Jednak otaczająca ich wyspa kryje w sobie pewien sekret, który już wkrótce da o sobie znać, a cudem ocaleli rozbitkowie dość drastycznie odczują jego skutki...

Tak to przedstawia się wstęp do fabuły filmu, który w zasadzie jest jedną wielką retrospekcją opowiadaną przez jednego z ocalałych ludzi. Podobnie jak w innych filmach o rozbitkach i samotnych wyspach, tak i tu odizolowanie i skazanie garstki ludzi tylko i wyłącznie na własne towarzystwo z czasem doprowadza do powstania niebezpiecznych konfliktów, które bardzo często rozwiązywane są przy pomocy argumentów siły. Szybko prowadzi to do wzajemnych antagonizmów, którym towarzyszą aż nazbyt szczere wyznania. Większa cześć filmu to ukazanie walki ludzi o przetrwanie na niezamieszkanej wyspie, sprowadzające się w znacznej mierze do poszukiwanie jedzenia.

Tytułowych Ludzi-Grzybów, niestety, nie zobaczymy w znacznej ilości, a wieka szkoda. Bowiem w kontekście całego filmu ukazanie większej liczby tych tajemniczych istot byłoby na pewno korzystne. Bardzo pozytywnie oceniam za to samo zakończenie filmu, a konkretnie scenę końcowego monologu ocalałego mężczyzny. Jego słowa każą nam spojrzeć na większość dramatycznych wydarzeń pod nieco innym kontem niż zwyczajowo robimy.

Samo wykonanie filmu stoi na średnim poziomie. Scenografia tajemniczej wyspy porośniętej przez olbrzymie grzyby oraz charakteryzacja jej dziwnych mieszkańców, pomimo upływu bez mała czterech dekad jest całkiem udana. Chociaż na pierwszy rzut oka widać, że film ma już swoje lata i dziś realizacja scenograficznego tla i efektów charakteryzacyjnych byłaby z pewnością lepsza. Na pewno nie można powiedzieć tego samego o aktorach. Ich sposób gry nie pozostawia wiele do życzenia i poza drobnymi niedociągnięciami w zasadzie nie ma się czego czepiać.

Trudno jednoznacznie sklasyfikować, a przede wszystkim, ocenić ten film. Niewątpliwie nie jest to "standardowy" przykład kina grozy. Posiada bowiem pewne elementy fantasy, a także kina przygodowego i elementy dramatu. Muszę przyznać, że pozostawił on we mnie mieszane uczucia. Film to bowiem niezły, ale jako horror raczej się nie sprawdza. Jednak ogólnie rzecz ujmując możliwość zobaczenia tego obrazu była ciekawym doświadczeniem.

Screeny

HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People HO, MATANGO</br> a.k.a. Attack Of Mushroom People

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nieźle się go ogląda
+ specyficzny klimat filmu
+ ciekawe zakończenie

Minusy:

- dość schematyczna fabuła
- nie sprawdza się jako horror

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -