Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SHUTTER, THE a.k.a. The Shutter: They Are Around Us

SHUTTER, THE a.k.a. The Shutter: They Are Around Us

Widmo

ocena:10
Rok prod.:2004
Reżyser:Banjong Pisanthanakun
Kraj prod.:Tajlandia
Obsada:Ananda Everingham, Natthaweeranuch Thongmee, Achita Sikamana, Unnop Chanpaibool, Chachchaya Chalemphol, Abhijati Jusakul
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:8.43
Głosów:123
Inne oceny redakcji:
TSR - 7
Andy Blakk - 10
Ash J. Williams - 10
Krzysztof Gonerski - 8
Skaraś - 8

Od wieków ludzie widywali duchy. Pojawiały się one w różnych miejscach w różnych czasach i przy różnych okazjach. Wraz z rozwojem techniki powstały też nowe możliwości do zarejestrowania dowodów bytności wśród nas istot nie z tego świata. O wspomnianych wyżej zagadnieniach traktuje omawiany dziś horror rodem z Tajlandii.

Młody fotograf imieniem Tun oraz jego narzeczona Jane spędzają uroczy i zakrapiany lekko alkoholem wieczór ze swymi przyjaciółmi. Wesoły nastrój panuje także w samochodzie, którym wracają oni do domu. Wystarczy jednak chwila nieuwagi, aby wszystko diametralnie się zmieniło. Kierująca autem Jane nie zauważa bowiem dziewczyny, która weszła na drogę i rozpędzony pojazd potrąca ją z dużą siłą po czym jeszcze rozbija się na pobliskim słupie. Dwójce pasażerów cudem udaje się wyjść z wypadku z lekkimi tylko potłuczeniami, ich samochód również zachował sprawność. Jednak leżąca na jezdni dziewczyna nie daje znaku życia. Pomimo to nikomu nie starcza odwagi aby wyjść i sprawdzić co z nią. Po chwili z piskiem opon odjeżdżają z miejsca wypadku. Mija trochę czasu, Tun robi zdjęcia uczniów kończących szkołę, gdy pośród tłumu zauważa przez aparat tajemniczą kobietę. Jednak spoglądając normalnie nic niezwykłego już nie dostrzega. Lekko zdziwiony wraca do pracy i zapomina o całym zdarzeniu. W tym czasie Jane wciąż dręczą wyrzuty sumienia i nie może darować sobie, że nie udzielili poszkodowanej żadnej pomocy tylko zostawili najprawdopodobniej na pewną śmierć. Tun stara się ją jakoś uspokoić, ale bez większych sukcesów. Nieco później podczas przeglądania zdjęć zauważa on, że na niektórych z nich są dziwne smugi białego światła, które widoczne są także na negatywach. Jane zaś dręczą przerażające koszmary z tajemniczym widmem młodej kobiety w roli głównej. Razem z narzeczonym postanawiają dowiedzieć się co tak naprawdę stało się owej feralnej nocy kiedy to chwila nieuwagi zmieniła ich dotychczasowe życie. Czy aby jednak na pewno wszystko jest skutkiem tylko i wyłącznie tej jednej pechowej chwili...

Już na samym początku analizy filmu warto zaznaczyć, że jest to dzieło dwójki młodych reżyserów, którzy w chwili kręcenia tego wspaniałego horroru nie mieli jeszcze skończonych 25 lat. Cóż więcej powiedzieć? Można im tylko pogratulować, że w tak młodym wieku, na początku kariery mają już na swym koncie film, który bez wątpienia jest jednym z najlepszych przedstawicieli kina grozy ostatnich lat. Jeśli pierwsze dzieło prezentuje taki poziom to nie pozostaje nic innego jak z niecierpliwością czekać na koleją próbkę ich talentu i mieć nadzieję, że z czasem tylko rozwiną skrzydła i w tym co robią staną się jeszcze lepsi.

Można powiedzieć, że ten film to przykład wchodzenia w świat zawodowego kina kolejnego pokolenia filmowców. I nie chodzi tu tylko o dwójkę reżyserów, bowiem wśród aktorów też niemal same młode twarze. Jednak pomimo młodego wieku grają oni bardzo dobrze, zważywszy, iż dla większości z nich jest to filmowy debiut. Wprawdzie do naprawdę wysokiego poziomu jeszcze trochę im brakuje, ale przecież nie można wymagać aby dwudziesto kilku letnia osoba grała tak jak zawodowiec z wieloletnim doświadczeniem i niejedną wielką rolą na koncie.

"The Shutter" to film naprawdę nietuzinkowy, a historia w nim zaprezentowana nie jest wcale tak prosta jak by się na pierwszy rzut oka mogło wydawać. Jak się bowiem okaże nie wiemy jeszcze wszystkiego o naszych bohaterach i o prześladującym ich duchu. Moment w którym poznajemy całą prawdę stawia w zupełnie innym świetle większość wcześniejszych wydarzeń. I chociaż prawdę mówiąc gdy już wszystkie karty zostają odkryte to można stwierdzić, że fabuła do zbyt oryginalnych nie należy, ale w moim odczuciu nie jest to jakaś wyjątkowa wada filmu. Samo zakończenie jest o tyle zaskakujące co nietypowe. Chyba jeszcze w żadnym filmie nie było takiego ukazania związku człowieka z duchem.

Plusów nie koniec. Bardzo dobrze dobrana jest też muzyka i oprawa dźwiękowa. Wprawdzie bez żadnych rewelacji, ale do filmu pasuje znakomicie a o to chyba przede wszystkim chodzi. Dźwięki pasują do scen bardzo dobrze i w połączeniu z obrazem dostarczają niezapomnianych wrażeń. Również zdjęcia, montaż i efekty nie pozostawiają krytykom zbyt wielkiego pola do popisu. Wprawdzie na siłę można by wskazać pewne drobne braki techniczne, ale w moim odczuciu zakrawałoby to o zwyczajne krytykanctwo, a w najlepszym razie czepialstwo.

Grzechem byłoby nie wspomnieć o najważniejsze zalecie, która wyróżnia "The Shutter" na tle konkurencji. Rzecz jasna chodzi o to, że ten film jest naprawdę straszny, a oglądany w odpowiednich warunkach może być wręcz przerażający. W odróżnieniu od innych azjatyckich produkcji ta nie każe czekać nam na sam koniec na coś strasznego. Akcja toczy się szybko a nasze nerwy są co i rusz wystawiane na kolejny test wytrzymałościowy - strasznych scen jest bardzo dużo. Jest wprawdzie kilka przypadków scenek w których straszenie odbywa się na zasadzie cisza, cisza, cisza... aż tu nagle jak nie huknie. Jednak równie dużo jest sugestywnych scen, które budują specyficzny nastrój zagrożenia. Proporcje między nimi układają się z nieznacznym wskazaniem na te pierwszego typu. Czy od horroru można chcieć czegoś więcej? Wydaje mi się, że nie.

Na koniec dodam taką małą ciekawostkę od siebie. Wiąże się ona ze sceną odwiedzin pary głównych bohaterów w redakcji pisma poświęconego tematyce paranormalnej. Tam też przez chwilę mamy okazje oglądać zdobiące jedną ze ściana fotografie przedstawiające rzekome spotkania ludzi z duchami. Jakież było moje zdziwienie, gdy zorientowałem się, że część z nich widzę nie po raz pierwszy. Realizatorzy wpadli na świetny pomysł i chociaż przez chwilę ukazali w swym filmie co niektóre najsłynniejsze zdjęcia przedstawiające duchy. Wprawdzie dla kogoś całkowicie niezorientowanego w temacie to i tak bez większej różnicy jakie zdjęcia wiszą na ścianie, ale mnie to bardzo pozytywnie zaskoczyło. Niby to tylko taki drobny szczegół, ale jak to mawiają: mała rzecz a cieszy. W tej samej redakcji mamy też ukazaną ciekawą scenę preparowania zdjęcia tak aby wyglądało na przypadkową fotografię istoty nie z tego świata między żywymi ludźmi.

Gdyby film ten powstał parę lat wcześniej dostałby ode mnie bez mrugnięcia okiem najwyższą ocenę. Byłby bowiem czymś naprawdę wyjątkowym, wręcz zjawiskiem w świecie horrorów. Jednak zważywszy na fakt, że jest to jeszcze świeża produkcja, dość długo się wahałem nad tym jaką ocenę wystawić temu bądź co bądź doskonałemu horrorowi. W końcu powtórny seans ostatecznie utwierdził mnie w przekonaniu, że w tym przypadku dziesiątka nie będzie żadną przesadą. "The Shutter" jest bowiem tworem niemal doskonałym, który można z czystym sumieniem dopisać do listy najlepszych azjatyckich horrorów, wśród których zajmuje moim zdaniem bardzo wysokie miejsce. Chociaż należy nadmienić, iż w kwestii sposobów na straszenie nie wnosi do gatunku niemal nic nowego. Podobne chwyty bywały już wcześniej stosowane w "Ringu", "The Eye", "Dark Water" czy chociażby w serii "Ju-On". Tym niemniej w przypadku "The Shutter" takie powielanie absolutnie nie przeszkadza w odbiorze samego filmu, a uwagę zwrócą na to tylko osoby znające przynajmniej kilka ważniejszych tytułów azjatyckiego kina grozy z ostatnich lat.

Ogólnie rzecz ujmując "The Shutter" to bardzo dobry film a jeszcze lepszy horror. Zdecydowanie warto zobaczyć, a dla każdego miłośnika dalekowschodniego strachu to pozycja bardziej niż obowiązkowa.

Trzygroszówki

Kamiko przyznał ocenę 8 i napisał:

Pod względem fabuły przegrywa z "A tale of two sisters", jednakże jest to naprawdę porządny kawałek kina. Na uwagę zasługują bardzo dobre ujęcia i ładna praca kamery. Godne polecenia. Dla fanów horroru pozycja obowiązkowa!

bufik przyznał ocenę 9 i napisał:

To jest to co tygryski lubią najbardziej. Pięknie opowiedziana historia o duchu, zaskakujące zwroty akcji świetne pomysły scenarzystów, dobra gra aktorów... Pozostaje mieć tylko nadzieję, że komuś w USA nie przyjdzie do głowy zamerykanizować ten tytuł.

Troszkę boli, że w Tajlandii można nakręcić takie cudo, a w Polsce nie...

Screeny

HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us HO, SHUTTER, THE</br> a.k.a. The Shutter: They Are Around Us

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ klimat
+ naprawdę straszy
+ wykonanie i aktorstwo
+ można by jeszcze długo wymieniać

Minusy:

- sposoby na straszenie nie będą żadną nowością dla widza obytego z azjatyckim kinem grozy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -