Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:SLEEPLESS

SLEEPLESS

Bezsenność

ocena:7
Rok prod.:2000
Reżyser:Dario Argento
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Max Von Sydow, Stefano Dionisi, Chiara Caselli, Roberto Zibetti, Rosella Falk
Autor recenzji:Andy Blakk
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7.5
Głosów:20
Inne oceny redakcji:

Dario Argento znany jest przede wszystkim z filmów giallo - tajemniczych, krwawych i niejednokrotnie brutalnych filmów - nazywanych czasem "detektywistycznymi horrorami". Po nakręceniu kilku filmów, które wyłamywały się z tego kanonu (np. Phantom of the Opera), Argento zdecydował się wrócić do swoich korzeni. Do filmów - które jak sam mówi - umie robić najlepiej i najlepiej się przy nich bawi.
Czy był to udany powrót?

Miastem wstrząsa seria brutalnych zabójstw, łudząco podobnych do zbrodni popełnianych siedemnaście lat wcześniej przez "Zabójczego Karła". Emerytowany detektyw Moretti (Max Von Sydow) zostaje poproszony o pomoc i konsultacje przy śledztwie. Moretti przed laty zajmował się sprawą "Zabójczego Karła", lecz śledztwo umorzono, ze względu na śmierć głównego podejrzanego. Początkowo detektyw odmawia współpracy, przekonany, że obecne morderstwa nie mają nic wspólnego ze sprawą, którą się kiedyś zajmował. Kiedy zostaje popełnione kolejne zabójstwo, zaczyna swoje własne śledztwo. Do detektywa dołącza Giacomo, który jako chłopiec był świadkiem brutalnego morderstwa matki. Powoli zaczynają dopasowywać do siebie elementy tej układanki... Zbrodnie są popełniane według schematu, który wyznacza dziecięca rymowanka, a przy ciałach ofiar znajdowane są wycinane z papieru podobizny zwierząt. Dokładnie tak, jak przed laty... Czy faktycznie morderca żyje i ukrywał się przez siedemnaście lat? A może tylko ktoś się pod niego podszywa?

Dario Argento przyzwyczaił nas do tego, że każdy jego film to wizualny majstersztyk - sposób, w jaki prowadzi on kamerę jest po prostu arcymistrzowski! Nie inaczej jest w "Sleepless" - znajdziemy tu wszystko, co u Argento najlepsze - długie ujęcia, niesamowite zbliżenia, zmieniającą się perspektywę... Do tego trzeba dodać rewelacyjną ścieżkę dźwiękową wykonaną przez zespół Goblin, znany ze współpracy z Argento przy wielu innych jego filmach. Krótko mówiąc - oprawa audio-wizualna stoi na najwyższym poziomie!

Obsadzenie Maxa Von Sydowa w roli emerytowanego, cierpiącego na bezsenność i zaniki pamięci detektywa, było bardzo dobrym posunięciem. Aktor jest w tej roli po prostu świetny - od samego początku postać Morettiego wzbudza sympatię i przykuwa uwagę. Sydow jest naturalny, bardzo wyrazisty i bardzo przekonywujący. Gra pozostałych aktorów nie pozostawia (z małymi wyjątkami, co prawda) wiele do życzenia, aczkolwiek jest kilka postaci, które są kompletnie jednowymiarowe i sztuczne. Wydaje mi się jednak, że winą za ten stan rzeczy należy obarczyć nie tyle samych aktorów, co scenariusz, który dość często bywa przysłowiową piętą achillesową filmów Argento. Jest w filmie kilka scen, które są kompletnie niedorzeczne - na przykład kobieta jadąca tramwajem i z przerażeniem w oczach wpatrującą się w okna i szukającą kogoś/czegoś. Czy tak zachowują się ludzie, którzy wracają po pracy do domu? I, mimo, że sporo scen jest przez to przewidywalnych aż do bólu, najważniejsza zagadka – kto zabija – pozostaje niewyjaśniona aż do samego końca.

Za efekty specjalne odpowiedzialny jest Sergio Stivaletti, który już wcześniej współpracował z Argento przy filmach takich jak „Phenomena’ czy „Opera’. Stoją one na bardzo przyzwoitym poziomie i robią naprawdę mocne wrażenie. Zwłaszcza scena, gdy morderca wybija ofierze zęby, tłukąc jej głową o ścianę. Bez wątpienia, każdy miłośnik scen gore, powinien być usatysfakcjonowany...

Mimo kilku, mniejszych lub większych minusów, film warto zobaczyć. Jest wciągający, trzyma w napięciu i -co najważniejsze - nie nudzi widza. A słabsze elementy, o których wspomniałem, nie wpływają na końcowy odbiór tego obrazu. Bez najmniejszego wahania mogę powiedzieć, że "Sleepless" to udany powrót Argento do swoich korzeni.

Screeny

HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS HO, SLEEPLESS

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ Max Von Sydow
+ genialna praca kamery
+ rewelacyjna muzyka
+ "rasowe" giallo

Minusy:

- niektóre sceny są zbyt przewidywalne
- jednowymiarowość niektórych postaci

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -