Zaloguj się (dla użytkowników forum)
AMSTERDAMNED
Przekleństwo Amsterdamu
Reżyser:Dick Maas
Kraj prod.:Holandia
Obsada:Huub Stapel, Monique van de Ven, Serge-Henri Valcke, Wim Zomer, Door van Boeckel
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6.33
Głosów:6
Inne oceny redakcji:
BartX - 7
Holandia kojarzy się przede wszystkim z wiatrakami, rowerami, tulipanami, swobodą obyczajową i niedozwolonymi używkami. Nie każdy pamięta, że Holendrzy mają również swoje miejsce w dziedzinie filmów grozy. Najbardziej znanym twórcą horroru niderlandzkiego jest Dick Maas, reżyser znany głównie z 3-częściowej serii komediowej o rodzinie Flodderów oraz horroru "De Lift". "Amsterdamned" to ukłon Maasa w kierunku historii kryminalnych i giallos. Trzeba przyznać, że całkiem udany!
Amsterdamem wstrząsa fala tajemniczych zabójstw. Badający sprawę detektyw Eric Vissers (w tej roli Huub Stapel), nie zauważa jakichkolwiek motywów zbrodni – ofiary wyglądają na zupełnie przypadkowe. Z relacji świadków wynika, że na miejscu zbrodni widziany był "jakiś obślizgły stwór". Zbierając wszelkie poszlaki, gliniarz odkrywa, że zabójca nosi strój płetwonurka i czai się gdzieś w amsterdamskich kanałach. Ujęcie go jest o tyle trudne, że w wodzie nie pozostają jakiekolwiek ślady. Sprawa wygląda na niezwykle ciężką do rozwiązania. Kto i dlaczego morduje mieszkańców Wenecji Północy? Odpowiedź kryje się pod wodą..."Przekleństwo Amsterdamu" to doskonała odskocznia dla osób zmęczonych już kinem włoskim, japońskim czy amerykańskim. Kapitalna czołówka wprowadza widza w odpowiedni nastrój, podobnie jak początkowe sekwencje. Później niestety film zmierza niebezpiecznie ku kinu akcji, czego przykładem może być nieco przydługa – choć świetnie nakręcona – scena pościgu na motorówkach. Pod koniec film znowu przybiera znamiona porządnego horroru, czego zwieńczeniem jest bardzo dobra końcówka. Na uwagę zwraca również wyrazista postać głównego bohatera, w którego wcielił się popularny holenderski aktor Huub Stapel (bohater również innych filmów Dicka Maasa). Niezwykle oryginalna jest też postać mordercy – nieczęsto chyba szwarccharakterem w horrorze jest płetwonurek! Smaczku filmowi dodają również wspaniałe ujęcia Amsterdamu. Nie bez przyczyny jeden z recenzentów napisał, że "Amsterdamned" spodoba się każdemu, oprócz pracowników Amsterdamskiej Izby Turystyki, bowiem film ten jest swoistą przestrogą do spacerowania samotnie wzdłuż amsterdamskich kanałów, zwłaszcza wieczorem. Na pewno warto zaopatrzyć się w tę niezwykłą holenderską opowieść i cieszyć nią zmysły! Polecam.
Screeny
+
swoista "egzotyka" produkcji
+ dobre zdjęcia
+ doskonała czołówka
+
nie mniej gorsze zakończenie
+ postać mordercy
- sporo nudy w środku filmu
Na forum:Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO
Horror Online 2007 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody
twórców strony ZABRONIONE!!!
