Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:964 PINOCCHIO a.k.a. Screams of Blasphemy

964 PINOCCHIO a.k.a. Screams of Blasphemy

964 Pinokio

ocena:6
Rok prod.:1992
Reżyser:Shozin Fukui
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Hage Suzuki, Onn Chan, Kyoko Hara, Koji Kita, Ranyaku Mikutei
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:5.57
Głosów:7
Inne oceny redakcji:

Nurt zwany cyberpunk jest w świecie kinematografii reprezentowany przez jedne z najdziwniejszych i najbardziej tajemniczych filmów jakie kiedykolwiek nakręcono. Do najbardziej znanych przedstawicieli owego nurtu należy między innymi słynny nieco surrealistyczny horror "Tetsuo" oraz jego kontynuacja "Tetsuo 2", które to wielu uznaje za prekursora tego subgatunku w świecie filmu. Dziś pragnę przybliżyć inny, może nie tak znany i przełomowy, ale doskonale wpisujący się w tą stylistykę horror sciene-fiction pod tytułem "964 Pinokio".

Japonia, prawdopodobnie niedaleka przyszłość. Pewna tajemnicza korporacja zajmuje się hodowlą swego rodzaju klonów, które służą swym właścicielom do uciech seksualnych. Jednym z takich właśnie produktów korporacji jest tytułowy Pinokio o numerze seryjnym 964. Niestety tytułowy bohater zostaje przez swa właścicielkę wyrzucony ponieważ okazało się, że jest niezdolny do erekcji. Wcześniej jego pamięć zostaje skrupulatnie posprzątana ze wszelkich wspomnień. Nieprzystosowany do normalnego życia trafia prosto na ulicę wielkiego miasta. Przez przypadek spotyka młoda dziewczynę Himiko, która postanawia się nim zaopiekować i zabiera go do swego miejsca zamieszkania, które trudno nazwać domem. Tam Pinokio uczy się mowy oraz innych rzeczy niezbędnych do normalnego funkcjonowania - towarzyszy swej opiekunce podczas zakupów oraz w jej pracy. Jednak nagle, nie wiedzieć czemu, jego wspomnienia zaczynają wracać a on sam coraz dziwniej się zachowuje. W międzyczasie korporacja dowiaduje się o tym, że jeden z jej wytworów jest na wolności i wysyła kilkoro ludzi na poszukiwana. Cel mają jasno wytyczony - znaleźć i zabić...

Tłem wydarzeń dla tej dziwacznej historii jest gigantyczna japońska metropolia, w której ludzi żyją na podobieństwo termitów w kopcu lub mrówek w mrowisku. W takim świecie nagle pojawia się tytułowy bohater filmu. Z początku zagubiony i zdezorientowany z czasem zaczyna się zachowywać niemalże agresywnie. Podobnie jego nowa opiekunka zmienia się pod wpływem obecności nietypowego kopana. W ogóle bohaterowie tego filmu przechodzą sporo przemian tak fizycznych jak i psychicznych. Żeby wspomnieć chociażby jedną ze scen, której wydźwięku wprawdzie do końca nie rozumiem, ale ukazane tam zostaje przeistoczenie istoty ludzkiej w "coś" co trudno jednoznacznie określić słowami.

Bardzo sugestywna jest też sekwencja w której Pinokio biegnie przez ulice miasta próbując się uwolnić z krępujących go łańcuchów, co może być interpretowane na parę różnych sposobów. W ogóle w filmie sporo jest symbolicznych scen, które widz musi sobie sam przetłumaczyć, aby zrozumieć kontekst całego obrazu. Przyznam się szczerze, że sam do końca nie zrozumiałem co reżyser chciał ludziom przez ten film przekazać. Co wcale nie zmienia faktu, iż uważam "964 Pinokio" za film jak najbardziej godny uwagi.

Wykonanie stoi na niezłym poziomie, ale bez żadnych rewelacji. Montaż filmu i praca kamery przez większość czasu przypominają nieco teledysk. Bardzo wiele ujęć jest chaotycznych, kręconych na bardzo dużych zbliżeniach i przy migającym oświetleniu. Z tego też powodu momentami ciężko wychwycić co tak w zasadzie w danej chwili dzieje się na ekranie. Oprawa dźwiękowa jest w zasadzie taka jaka powinna być w tego typu filmach, chociaż w dużej mierze składa się z jęków, krzyków i innych nieartykułowanych dźwięków wydawanych przez postacie. Aktorzy nie powalają poziomem swej gry, ale ich kreacje w większości mieszczą się w akceptowalnych granicach.

Nie ma co ukrywać, że "964 Pinokio" jest filmem bardzo dziwnym. W stylistyce nawiązuje do innych industrialnych obrazów rodem z Japonii. To też sprawia, że jest to produkcja przeznaczona dla dość wąskiego kręgu odbiorców. Osoby nie gustujące w kinie japońskim nie mają tu nawet czego szukać. Film nakręcony został z myślą o miłośnikach gatunku cyberpunk i głównie do nich jest skierowany. Z tego też powodu nawet ci, którzy wiedzieli już niejeden film z Japonii mogą czuć się nieco zbici z tropu podczas seansu. Jeśli jednak ktoś gustuje w tego typu klimatach to po ten film można śmiało sięgać.

Screeny

HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy HO, 964 PINOCCHIO</br> a.k.a. Screams of Blasphemy

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ niekonwencjonalny
+ nieźle wykonany

Minusy:

- nazbyt chaotyczna narracja
- nieco trudny w odbiorze

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -