Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM

DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM

Dzień Żywych Trupów 2

ocena:5
Rok prod.:2004
Reżyser:Ana Clavell
Kraj prod.:USA
Obsada:John Freedom Henry, Joseph Marino, Jackeline Olivier
Autor recenzji:BartX
Ocena autora:5
Ocena użytkowników:4.27
Głosów:15
Inne oceny redakcji:

Twórcy "Day of the Dead 2" skorzystali z faktu, że George Romero nie posiada praw do tytułu swojego trzeciego filmu o zombie i wycięli mu numer: nakręcili swoją własną, bezczelnie amatorską kontynuację. Kiedy jednak otrząśniemy się już z całkiem naturalnego oburzenia i rzucimy na ekran łaskawszym okiem, może okazać się, że film ten ogląda się całkiem nieźle.

Fabuła wydaje się wskazywać, że twórcy chcieli raczej stworzyć prequel "Nocy żywych trupów", ale do tego tytułu najzwyczajniej nie zdążyli wykupić praw. Uzyskujemy tu bowiem wyjaśnienie tajemnicy rozprzestrzenienia się, nazwijmy go roboczo, Wirusa Zombie, a równocześnie obserwujemy skutki jego powrotu w czasach obecnych. Brak tu jakiegokolwiek związku z wydarzeniami przedstawionymi w "Dniu żywych trupów" Romero - jedynym usprawiedliwieniem dla nadania filmowi takiego a nie innego tytułu jest fakt, że z chronologicznego punktu widzenia fabuła "Contagium" rozgrywa się po wydarzeniach ze słynnej trylogii (nie licząc sporej ilości retrospekcji mających sięgać jeszcze przed wspomnianą "Noc..."). A oto jak wyglądają szczegóły: pacjent zakładu dla nerwowo chorych znajduje dziwny termos. Zgodnie z podejrzeniami widza okazuje się wkrótce, że piekielny ten pojemnik zawiera nie błahą herbatę, a próbki wirusa, który w latach sześćdziesiątych spowodował masowe poruszenie na wielu cmentarzach. Przypadkowe otwarcie termosu sprawia, że kilku pacjentów wraz z ich ulubionym lekarzem zaczyna powoli zamieniać się w zombie. Najpierw łuszczy im się skóra, później zaczynają pojawiać się dość wstrętne rany, wymioty, przejawy telepatii... Szpital dzień za dniem przemienia się w piekło: zarażeni pacjenci stają się coraz agresywniejsi wobec pozostałych osób przebywających w budynku, a każde ich ugryzienie oznacza narodziny kolejnego nieumarłego.

Zaprawdę dziwny to film: jak na dzieło niepokornie amatorskie trochę za bardzo wystają z niego wszystkie zainwestowane dolary, a jak na film profesjonalny za bardzo razi wyboisty scenariusz, niedoróbki w efektach specjalnych i nerwowa gra niektórych aktorów (szczególnie odtwórcy demonicznego doktora rządzącego ośrodkiem: każdy widz przyzna chyba, że umiejętnie upodobnia on swoją postać do Doktora Zło z filmów o Austinie Powersie). Jak na hołd dla Romero - a tak przecież zapowiadano "Day of The Dead 2" - film jest zdumiewająco różny od pożyczającego mu tytuł pierwowzoru: brak tu tajemniczości (bo przecież wszystkie wątpliwości systematycznie się tu wyjaśnia), brak hipnotyzującego nastroju, trudno też mówić o metaforyzmie scenariusza. Wspomniane cechy twórcy postanowili zastąpić zwiększoną ilością krwi. I akurat sceny pobłyskujące posoką są rzeczywiście najmocniejszą stroną filmu: całość wydaje się krwawsza i obrzydliwsza niż jakiekolwiek dzieło Romero.

Odwaga twórców – bo chyba nikt nie zaprzeczy, że trzeba ją mieć aby podpiąć się pod tak klasyczny tytuł – sprawia, że całość ogląda się z zainteresowaniem. Nie ma co liczyć na poziom znany z prawdziwego "Dnia żywych trupów", ale niekoniecznie trzeba też wierzyć co bardziej wyrywnym recenzentom chcącym widzieć w omawianym filmie najgorszy horror świata. Jest okrutnie, czasami sensownie, czasami mniej, czasami zabawnie nieporadnie (budżetu nie starczyło na przekonująco działającą broń, więc sceny ostrzeliwania w szpitalu przypominają podwórkową zabawę podstawówkowiczów), albo też dla odmiany zaskakująco profesjonalnie; taki klasyczny horror z niższych klas: aż wstyd przyznać, że trochę się przecież podoba.

Screeny

HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM HO, DAY OF THE DEAD 2: CONTAGIUM

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nie jest to bezmyślny sequel
+ makijaż ludzi przemieniających się w zombie - całkiem udany
+ mimo wpadek - ogląda się z zainteresowaniem

Minusy:

- z aktorstwem jest różnie
- trochę za długo film nie umie się rozpędzić
- efekty komputerowe udały się nieszczególnie
- nie jest to sequel filmu Romero

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -