Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MPD PSYCHO

MPD PSYCHO

MPD Psycho

ocena:8
Rok prod.:2000
Reżyser:Miike Takashi
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Naoki Hosaka , Tomoko Nakajima, Ren Osugi, Sadaharu Shiota, Yoshinari Anan
Autor recenzji:Adach
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:8.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

W wyprodukowanym na potrzeby telewizji mini serialu reżyser misternie tworzy swoje “własne" miasteczko Twin Peaks. Do tego dodaje garść “Archiwum X" i szczyptę “Monthy Pythona". Potrawa to przepyszna, ale nie dla wegetarian.

Yousuke Kobayashi, detektyw wydziału zabójstw, cierpi na rozdwojenie jaźni. Po zabójstwie żony zmienia się on w Kazuhiko Amamiya. Jego alter ego również pracuje w policji, w której zajmuje się tworzeniem portretów psychologicznych. Amamiya razem z innymi policjantami prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych morderstw dokonywanych przez wyjątkowo brutalnego sprawcę. Psychopata ma bowiem w zwyczaju rozcinać brzuchy kobietom w ciąży i wyjmować z nich jeszcze nienarodzone dzieci. Podejrzanym o to jest Shinji Nishizono, na trop którego detektywi wkrótce wpadają. W trakcie pościgu Shinji zostaje zastrzelony przez Kazuhiko, który na powrót staje się Yousuke Kobayashim. Do pracy w policji jednak nie wraca. Powtórnie żeni się z kobietą, która wygląda dokładnie tak samo jak jego zabita małżonka. Mija rok. Komisarz Tooru Sasayama, dawny współpracownik cierpiącego na rozdwojenie jaźni bohatera, prowadzi śledztwo w sprawie dziwnych zabójstw. Tym razem nieuchwytny zabójca odcina ofiarom górną części czaszki i umieszcza w ich mózgach kwiatka. Na domiar złego pojawiają się również kolejne kobiety z rozciętymi brzuchami. Do “gry" powraca więc Kazuhiko Amamiya...

Serial “MPD Psycho" został nakręcony na podstawie mangi Eiji Ootsuka pod tym samym tytułem. Całość stanowi blisko 6-godzinną opowieść. To obok “Dead or Alive" jedna z najdłuższych fabularnych wypowiedzi reżysera, co pozwoliło to mu na sprawne zbudowanie całej fabuły.

Z kryminalną zagadką i zabójstwem mamy do czynienia już na wstępie serialu. Żona Yousuke'go jest tylko jedną z ofiar seryjnego mordercy, zabijającego określone kobiety w specyficzny sposób. Wkrótce pojawiają się kolejne schematy seryjnych morderstw dokonywane przez różnych przestępców. Prowadzący śledztwo detektywi dostrzegają jednak związek pomiędzy nimi. Elementem łączącym wszystkie przypadki jest tatuaż, w postaci kodu kreskowego, wykonany na ich lewej gałce ocznej pod dolną powieką. Miike Takashi wprowadza co raz to nowe sposoby unicestwiania życia ludzkiego. Obok wspomnianych powyżej metod widzimy również poćwiartowane zwłoki, samopalenia, czy podcinanie skalpelem tętnicy szyjnej.

Początkowo mamy problem ze zrozumieniem, co tak właściwie film przedstawia. Spowodowane to jest, nie tylko wprowadzeniem różnorodnych seryjnych zabójców, ale również dużą ilością dodatkowych wątków i osób. Dodatkowy problem przy oglądaniu sprawia nader częsta “zabawa" różnymi konwencjami. Nie tylko, znajdujemy fabułę znaną choćby z serialu Lynch, ale możemy się doszukać nawiązań do innych seriali, np. do “Archiwum X". Kobayashi/ Amamiya i Masaki Manabe przedstawiani razem mają bowiem całkiem dużo wspólnego z duetem Mulder – Scully. Z kolei sceny przedstawiające komisarza Tooru Sasayama i jego asystenta Kikuo Toguchi przywodzą na myśl charakterystyczny komizm trupy Monthy Pythona. Jeżeli jednak rozdzielimy te pary, to wyżej wymienione nawiązania giną. Na szczególną uwagę zasługują natomiast efekty wizualne. Bardzo dobrze dopracowane graficznie i plastycznie. Udanie ilustrują niektóre dialogi pomiędzy dwójką lub trójka bohaterów częstą odbywające się na tle barwnych, surrealistycznych “industrialnych" widoków bądź dziejących się nad brzegiem morza z zazwyczaj padającym deszczem lub zielonym śniegiem.

Widz często jest atakowany brutalnymi obrazami zabójstw czy wnętrzności ludzkich. Zadziwiające jest to, że niektóre ujęcia zostały poddane cenzurze (na przykład obraz głów ludzi zmienionych w doniczki jest “pikselowany), ale w innych scenach przemoc pokazana jest bardzo dosadnie. Choć przecież mamy do czynienia z serialem telewizyjnym…

Całokształt dzieła doskonale podkreśla warstwa muzyczna: inna dla morderstw, inna dla humorystycznych fragmentów filmu. Czasem reżyser wprowadza nas świadomie w błąd “źle" dopasowując dźwięki, choć to nie jedyna manipulacja na widzu. Miike stosuje na przykład interesujący chwyt i wciąga nas w akcję wykorzystując do tego celu ujęcia pokazywane z kamer przemysłowych.

Film można polecić tym wszystkim, którzy nie oczekują, że zostaną “przestraszeni na śmierć". Pewna dawka humoru, surrealizmu i kryminału powoduję, że można poczuć się zadziwionym lub zaskoczonym i zdezorientowanym, a nie wystraszonym. Fani Miike, “Miasteczka Twin Peaks" Davida Lyncha oraz “Królestwa" Larsa von Triera nie będą zawiedzeni. "MPD Psycho" jest jednak znacznie bardziej brutalne i krwawe od wyżej wymienionych seriali, chociaż z drugiej strony nie należy spodziewać się "oceanu krwi

Screeny

HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO HO, MPD PSYCHO

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ ciekawa fabuła
+ efekty wizualne
+ reżyseria

Minusy:

- zbyt zawiły początek filmu
- kilka drobnych nieścisłości w fabule

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -