Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BIOTHERAPY

BIOTHERAPY

Biotherapy

ocena:6
Rok prod.:1986
Reżyser:Akihiro Kashima
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Junichi Haruta, Yumiko Ishikawa, Hirohisa Nakata
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:5.5
Głosów:6
Inne oceny redakcji:

Nie od dziś wiadomo, że japońskie filmy gore należą w swoim gatunku do ścisłej światowej czołówki, a najczęściej wyznaczają jego standardy. Nic więc dziwnego, że nawet mało znane czy pół-profesjonalne produkcje trzymają niezły poziom. Nie inaczej jest w przypadku tego krótkometrażowego horroru.

Pewnej nocy na ziemię przybywa tajemniczy obiekt. Pierwszą osoba, która go dostrzega jest bliżej nieznany naukowiec, który -jak się po chwili okaże- wynalazł specjalną substancję. Wkrótce tajemniczy, ubrany na czarno i otoczony niebieską poświatą osobnik z innej planety pojawia się w gabinecie naukowca i zamierza mu odebrać fiolkę z jakimś płynem. Ten jednak nie chce jej oddać, a widząc determinację przybysza, rozbija szklane naczynie o podłogę. Niestety, postępek naukowca nie przypadł do gustu kosmicie i w chwilę później w brutalny sposób zabija go, po czym znika. Jednakże zamordowany człowiek nie był jedynym, który znajdował się w posiadaniu owej substancji. Inne laboratorium tez nim dysponuje, a to oznacza, że pracujący tam ludzie są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Po jakimś czasie znów pojawia się znajomy kosmita, przetrząsa kolejne laboratorium i w bardzo drastyczny sposób morduje pracującą tam kobietę. Nie znajdując tego, po co przyszedł, przybysz zaczyna teraz ścigać innego naukowca oraz jego dziewczynę. Wtedy też w całą sprawę wplątuje się policja i akcja rozkręca się na dobre.

Tak mniej więcej przedstawia się fabuła tego horroru. Nie ma co ukrywać, że oglądanie filmów w języku którego się nie zna i to bez napisów nie jest najlepszym pomysłem. Człowiek traci możliwość głębszego poznania fabuły oraz bohaterów. Bywają wprawdzie przypadki, w których fabuła jako taka praktycznie nie istnieje i wtedy zrozumienie dialogów nie jest aż tak istotne, ale "Biotherapy" do tego typu filmów nie należy. To, co uderza w tym krótkim i krwawym horrorze, to właśnie nadspodziewanie dużo dialogów. Na szczęście film trwa tylko nieco ponad pół godziny i dzięki temu nawet bez zrozumienia rozmów ogląda się go bez znużenia. Zwłaszcza, że akcja dzieje się dość szybko, bardzo często przenosi się z miejsca na miejsce, a ogólny sens fabuły i tak daje się wychwycić.

Jak na prawdziwy film gore przystało, w "Biotherapy" zobaczymy sporo brutalnych morderstw, poleje się parę litrów krwi oraz będzie dużo krzyku i jęków. Oprócz - jeśli można by to tak nazwać - standardowych atrakcji filmów gore, takich jak wyrywanie języka, wydłubywanie oka, wybijanie zębów czy rozcinanie brzucha i wyjmowanie wnętrzności mamy też scenkę bardzo oryginalnego wykorzystania laboratoryjnych menzurek .Jest to jedna z najbardziej krwawych scen w całym filmie.

Samo wykonanie efektów gore stoi na zaskakująco dobrym poziomie. Żeby wspomnieć chociażby scenkę wydłubywania oka, która to wygląda całkiem realistycznie i może robić wrażenie. W filmie jest też wprawdzie parę niedoróbek, ale ogólnie rzecz ujmując poziom strony technicznej naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył.

Za niefortunne posunięcie uważam z kolei fakt, że kosmitę otaczała wspomniana już niebieskawa poświata. Nie wiem, czy ma to jakieś fabularne uzasadnienie, ale na pewno nie wygląda dobrze. Za to prawdziwy wygląd kosmity, którego wprawdzie nie mamy okazji zbyt długo podziwiać, jest już całkiem niezły. Nie jest to wprawdzie nic wybijającego się ponad przeciętność, ale ogólnie trudno się przyczepić..

Aktorzy grają tak sobie, generalnie bez jakiś rażących wpadek, ale prawdę mówiąc w tej materii nie zachwycają. Chociaż z drugiej strony patrząc, można na to przymknąć oko, wszak jest to film gore i nie o wyszukane kreacje aktorskie w nim przecież chodzi. Niemnie momentami irracjonalne wręcz zachowanie niektórych postaci może trochę dziwić. Zwłaszcza w scenie, kiedy bohaterowie są świadkami długo trwającego i brutalnego morderstwa dokonanego przez kosmitę na człowieku, ale widząc to zamiast natychmiast uciekać, tylko siedzą i krzyczą.

Oprawa muzyczna ogranicza się w zasadzie do paru powtarzanych naprzemiennie motywów. I w sumie to by nawet wystarczyło, gdyby było dobre, ale w tym filmie niestety dobre nie jest. W sumie to znośny jest jedynie głos towarzyszący pojawianiu się kosmity, chociaż i on na dłuższą metę staje się monotonny. Pozostałe dźwięki nie zostawiają po sobie niemal żadnych wrażeń.

Ciężko jednoznacznie ocenić film, którego się w pełni nie doświadczyło. Dlatego też wystawiam warunkową ocenę - w sumie tylko za warstwę wizualną, muzyczną i poziom wykonania. Wstępnie oceniam go więc na sześć w dziesięciostopniowej skali. Miłośnicy gore z pewnością się nie zawiodą, ale osoby nie gustujące w tego typu produkcjach raczej nie powinny go oglądać.

Screeny

HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY HO, BIOTHERAPY

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ nie nuży
+ dobrze wykonany
+ sporo gore

Minusy:

- oprawa muzyczna
- niebieska poświata otaczająca kosmitę
- niedorzeczne zachowanie niektórych postaci

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -