Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DARIO ARGENTO'S TRAUMA

DARIO ARGENTO'S TRAUMA

Dario Argento's Trauma

ocena:7
Rok prod.:1993
Reżyser:Dario Argento
Kraj prod.:USA / Włochy
Obsada:Asia Argento, Christopher Rydell, Piper Laurie, Frederic Forrest
Autor recenzji:Andy Blakk
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:7
Głosów:21
Inne oceny redakcji:

Dario Argento to wyjątkowy reżyser - tego nie trzeba powtarzać. Spora część jego filmów na stałe wpisała się do kanonu kina grozy - wspomnijmy o "The Bird With Crystal Plumage", "Suspirii" czy "Deep Red". Filmy genialnie nakręcone, oprawione rewelacyjną muzyką, świetnie zagrane. Krótko mówiąc, filmy, które ogląda się z zapartym tchem i zostają w pamięci na długo.
Argento nakręcił też kilka filmów, za którymi po prostu ciężko nadążyć... I nie są to złe obrazy - są po prostu inne. Czasami szwankuje scenariusz, czasami można mieć zastrzeżenia do gry aktorów, a czasami trzeba się domyślać "co autor miał na myśli".
Takim "innym" filmem Daria Argento jest "Trauma". Film ciekawy, to fakt, ale chyba czegoś w nim brakuje...

Młoda dziewczyna, Aura Petrescu (Asia Argento) ucieka z kliniki psychiatrycznej i próbuje popełnić samobójstwo. Ratuje ją David Parsons (Christopher Rydell), jednocześnie oferując dziewczynie swoją pomoc. Podczas wspólnego obiadu, dziewczyna ucieka i złapana przez policję trafia do domu rodziców. W trakcie jednego z seansów spirytystycznych, które matka Aury regularnie prowadzi, dziewczyna jest świadkiem brutalnego morderstwa popełnionego na jej rodzicach. Przekonana, że będzie następną ofiarą szaleńca, kontaktuje się z Davidem i prosi o schronienie. Obydwoje powoli odkrywają związek pomiędzy kolejnymi zabójstwami...

"Trauma" to pierwsza amerykańska produkcja Argento. I, trzeba powiedzieć, że to czuć po klimacie filmu... Wielbiciele Daria Argento mogą się poczuć zawiedzeni tym filmem - odbiega on bowiem od tego, co do tej pory ten reżyser zrobił. Wydaje mi się, że dużym minusem tego filmu jest scenariusz - zbyt dużo chciał Argento pokazać (jest tu mnogość wątków i traktowanie wielu z nich po macoszemu), zbyt wiele stylów wymieszał ze sobą. Mamy w "Traumie" trochę filmu obyczajowego, trochę dramatu, kilka elementów komediowych, trochę horroru i thrillera. Gdyby pewne wątki Argento rozwinął, film nabrałby zupełnie innego wymiaru - oczywiście, wpłynęłoby to na długość filmu - a na to mogliby się nie zgodzić producenci. I pewnie dlatego mamy do czynienia z takim "misz-maszem" gatunkowym. Co, niestety, nie wychodzi filmowi na dobre... Z drugiej strony, udało się reżyserowi trochę urozmaicić typową formę giallo, zachowując to, co najlepsze w tym gatunku - tajemniczy morderca, wciągająca zagadka, brutalne morderstwa...

Początkowo Argento chciał, by muzyką do filmu zajął się zespół Goblin, z którym to zespołem reżyser już wielokrotnie współpracował, jednakże amerykańscy producenci odrzucili tą propozycję, gdyż chcieli ścieżki dźwiękowej, która byłaby odpowiedniejsza (czyt. łatwiejsza w odbiorze...) dla amerykańskiego widza. W efekcie, muzyką zajął się Pino Donaggio (Donaggio odpowiedzialny jest za muzykę do, między innymi, "Carrie" Briana de Palmy czy "Two Evil Eyes" Daria Argento i Georga Romero) i trzeba przyznać, że swoją robotę wykonał bardzo dobrze.

Asia Argento oraz Chrystopher Rydell tworzą świetny duet w tym filmie - obydwoje są naturalni, bardzo "prawdziwi". Kiedy romans pomiędzy głównymi bohaterami zaczyna się rozwijać, wyraźnie "czuć" chemię pomiędzy aktorami. Niestety, ten wątek jest jednym z kilku potraktowanych po macoszemu. Sporo uwagi Argento poświęcił chorobie Aury - anoreksji (inspiracją dla Asii była jej przybrana siostra Anna, córka z poprzedniego małżeństwa wieloletniej partnerki reżysera, Darii Nicolodi). Czasami można mieć wrażenie, że to film o tej chorobie, a nie o morderczym "łowcy głów". Gra pozostałych aktorów stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, choć po nazwiskach takich jak Piper Laurie czy Frederic Forrest spodziewałem się więcej.

Efektami specjalnymi zajął się Tom Savini, jednakże nie są one zbyt spektakularne - co nie znaczy, że jest ich mało, lub, że są słabe... Sceny ucinania głów (dość specyficzną maszynką...), owszem, robią wrażenie, ale wydaje mi się, że z myślą o amerykańskim rynku obydwaj panowie zdecydowali się je nieco złagodzić.

"Trauma" film inny, niż te, które Argento robił do tej pory. Film ciekawy, eksplorujący nowe dla giallo rejony. Jednocześnie, to film pozostawiający pewien niedosyt. Niemniej jednak, jest to obraz jak najbardziej warty poświęcenia mu blisko dwóch godzin czasu.

Screeny

HO, DARIO ARGENTO'S TRAUMA HO, DARIO ARGENTO'S TRAUMA HO, DARIO ARGENTO'S TRAUMA HO, DARIO ARGENTO'S TRAUMA HO, DARIO ARGENTO'S TRAUMA HO, DARIO ARGENTO'S TRAUMA

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ gra głównych aktorów
+ świetna praca kamer
+ ciekawa intryga/zagadka

Minusy:

- druga połowa filmu
- niektóre wątki są potraktowane po macoszemu
- nieścisłości w scenariuszu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Ciekawostki:

Zobacz ciekawostki do filmu

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -