Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:MORNING RITUAL, THE

MORNING RITUAL, THE

Poranny Rytuał

ocena:9
Rok prod.:2001
Reżyser:J. Lazarus
Kraj prod.:USA
Obsada:Helen Bowman, Bruce Downing
Autor recenzji:Skaraś
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:8.6
Głosów:15
Inne oceny redakcji:

Istota filmu krótkometrażowego polega na przekazaniu w ciągu kilku minut, to co reżyser ma nam do powiedzenia. Interpretacja zazwyczaj pozostawiona jest widzowi, a twórca jedynie delikatnie naprowadza nas na właściwy trop.

"The Morning Ritual" to czarno biały film krótkometrażowy. Akcja rozgrywa się w zwyczajnej, niewielkiej kuchni, w nieokreślonym miejscu. Pewna starsza kobieta zajmuje się typowymi porannymi zajęciami. Zmywa przybory kuchenne, podpala gaz, na patelni przygotowuje sadzone jajka, kroi pomarańcze, parzy kawę… Jedyna rzecz, która różni się od standardów życia codziennego, to przygotowywany przez nią szary pakunek. Do tej samej kuchni wchodzi bez słowa mężczyzna, siada przy stole i zaczyna czytać gazetę. Kobieta podaje mu kawę i śniadanie, a potem podaje mężczyźnie ów dziwny pakunek i dalej krząta się po kuchni. Z tajemniczej paczki po chwili wycieka bliżej nieokreślonego koloru ciecz…

Więcej zdradzić nie mogę, gdyż opisałbym całą fabułę. "The Morning Ritual" nie jest z pewnością horrorem typowym. Jest to artystyczny film o niejasnym przesłaniu, jednak zawierający sporą dawkę napięcia, a pod koniec projekcji również grozy. Dzieło to jest uproszczone do granic możliwości. Jedno pomieszczenie, dwójka postaci, brak dialogów, czarno biały obraz, 6 minut trwania, oszczędna praca kamery. Aktorzy są dobrani idealnie do swych ról, w szczególności Helen Bowman, która wcieliła się w rolę upiornej staruszki. Dzięki czarno białej kliszy i nieobecności dialogów, film staje się ponury, poetycki i niemalże „gotycki”. Muzyka i efekty dźwiękowe idealnie pasują i - w połączeniu z monotonnym obrazem - nadają filmowi niepowtarzalnego klimatu. Wręcz czuje się niepokój, kiedy absolutnie nic się nie dzieje. Kiedy staruszka nalewa kawy do filiżanki. Kiedy wkłada tosty do opiekacza. Kiedy zapala gaz w kuchence. Nie wiadomo też, co wypływa z pudełka... Czy to krew, ohydny śluz, czy też zwykła ciecz z nieszczelnego pojemnika? A kim jest owa starsza pan krzątająca się po kuchni? Jakie sekrety i tajemnice kryje jej, być może, szalony czy też opętany mózg? Jaki miała motyw? Może codzienne wykonywanie tych samych czynności, bez żadnych emocji, bez dialogu, bez ciepłego słowa, doprowadziły ją do stanu, w którym zdolna jest robić najohydniejsze, mroczne i dewiacyjne rzeczy? I jeszcze samo zakończenie, które jest gwałtowne, krótkie i nie mniej tajemnicze. Co kryło się w pudełku? Co się stało z mężczyzną przy stole? Reżyser pozostawia większość pytań bez odpowiedzi... Reszty możemy się domyślać, polegając jedynie na naszej wyobraźni, co w efekcie jeszcze bardziej potęguje uczucie grozy.

"The Morning Ritual" określiłbym jako bardzo mroczny film psychologiczny. Nie jest on także dla każdego. Zapewne nie spodoba się tym, którzy preferują produkcje w stylu "Texas Chainsaw Massacre" czy też "Night of the Living Dead", bo dzieło Lazarusa przypomina raczej zakręcone i posępne produkcje Davida Lyncha niż standardowe kino grozy.

Screeny

HO, MORNING RITUAL, THE HO, MORNING RITUAL, THE HO, MORNING RITUAL, THE HO, MORNING RITUAL, THE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ cały film to plus

Minusy:

- brak

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -