Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:ZOMBIE BLOODBATH

ZOMBIE BLOODBATH

Krwawa Łaźnia Zombie

ocena:2
Rok prod.:1993
Reżyser:Todd Sheets
Kraj prod.:USA
Obsada:Chris Harris, Auggi Alvarez, Frank Dunlay, Jerry Angell, Cathy Metz
Autor recenzji:Skaraś
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:4.5
Głosów:2
Inne oceny redakcji:

W historii kina, a przede wszystkim w historii filmów grozy powstało wiele bardzo słabych produkcji. O dziwo (a może jednak nie, biorąc pod uwagę grono odbiorów tych ostatnich) niektóre z nich mają całkiem sporą grupę fanów, jak na przykład nieśmiertelne horrory mistrza kiczu Eda Wooda. Jednak amatorska produkcja Todda Sheetsa z pewnością nie zalicza się do "kultowych szmir" gatunku. Oto, dlaczego:

Na początku filmu dochodzi do wypadku w elektrowni atomowej gdzieś mianowicie Kansas, a mianowicie do stopnienia rdzenia. Elektrownia usytuowana została na dawnym indiańskim cmentarzysku. Tysiące ludzi w mieście zostaje zabitych przez promieniowanie, a pochowani Indianie budzą się zamienieni w zombie. Jednak incydent ten szybko zostaje zatuszowany przez rząd. Wkrótce po tym miasto zostaje odbudowane na ruinach po wybuchu. Pewnego dnia gang składający się z samych dziewczyn w ulicznej bójce zabija przechodzącą dziewczynę, a jej zwłoki ukrywa w szybie pobliskiej opuszczonej kopalni, tym samym powodując przebudzenie się setek głodnych zombie. Od tej pory grupka znajomych mieszkających razem niedaleko wykopu, gdzie zostały ukryte zwłoki musi poradzić sobie z hordą mięsożernych, żywych trupów, które opanowują ich dom, a niedługo po tym całą okolicę.

Nie musze chyba mówić, że fabuła filmu jest jedną z najdurniejszych, z jakimi miałem do czynienia. Todd Sheets nie postarał się wymyślając wprowadzenie do tego istnego spektaklu gore. Po tym krótkim i nieciekawym wstępie mamy już do czynienia z nieustanną walką ludzi z tłumem nieumarłych. Warte uwagi są sceny ucztowania zombie na swych ofiarach. Długie i realistyczne mogą niejednego widza o słabszych nerwach doprowadzić do mdłości. Jelita wyciągane z jamy brzusznej i konsumowane na miejscu przez ohydne kreatury jest jedyną ciekawą rzeczą w tym miernym filmie. Co do samych zombie to ich wygląd jest koszmarny – twarze pomalowane na czarno-biało i brudne ubrania. W filmie tym podobno, jak powiedział sam reżyser, jest ponad 700 żywych trupów. Od strony technicznej "Zombie Bloodbath" prezentuje się równie słabo. Zła praca kamer, aktorzy bez jakiegokolwiek talentu, muzyka nie pasująca do scen, liczne błędy…

Podsumowując ta amatorska produkcja raczej nie spodoba się widzowi ambitnemu , lubiącymi filmy z przesłaniem, ale ze spokojnym sumieniem polecam go maniakom, dla których hektolitry krwi i kilometry jelit wyciąganych z brzucha są najważniejszym aspektem oglądanych filmów.

Screeny

HO, ZOMBIE BLOODBATH HO, ZOMBIE BLOODBATH HO, ZOMBIE BLOODBATH HO, ZOMBIE BLOODBATH HO, ZOMBIE BLOODBATH HO, ZOMBIE BLOODBATH

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ sceny gore
+ sceny ucztowania żywych trupów
+ dużo zombie

Minusy:

- praca kamer
- wygląd zombich
- muzyka nie pasuje do scen
- scenariusz
- reżyseria
- aktorstwo
- błędy logiczne

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -