Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:RED SHOES a.k.a. Boon-hong-shin

RED SHOES a.k.a. Boon-hong-shin

Czerwone Pantofelki

ocena:7
Rok prod.:2005
Reżyser:Kim Yong-gyoon
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Kim Hye-soo, Kim Sung-soo, Go Soo-hee, Lee Eol, Jeon Hanssen
Autor recenzji:Kamiko
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:6
Głosów:10
Inne oceny redakcji:
Krzysztof Gonerski - 8
Ash J. Williams - 6
Skaraś - 4

Andersen napisał kiedyś okrutną bajkę o dziewczynce, która podczas Mszy Świętej cały czas wpatrywała się z zachwytem w swe nowe, czerwone pantofelki. Za karę Bóg kazał jej nieustannie tańczyć w owych bucikach. Nad nieszczęsnym dzieckiem zlitował się dopiero prosty drwal, który odrąbał jej stopy i tym samym zakończył torturę. Ta baśń znana jest w Korei jako "Różowe pantofelki".

Sun-jae, zdradzona przez męża, wyprowadza się razem z sześcioletnią córką Tae-soo do obskurnego mieszkania i zaprzyjaźnia z projektantem wnętrz imieniem In-cheol. Próbuje rozpocząć swoje życie na nowo, lecz wkrótce w jej ręce wpadają tajemnicze różowe pantofle. Za ich przyczyną samotna matka pogrąża się w matni szaleństwa, a różowe buty stają się obsesją, przez którą gotowa będzie walczyć nawet z własnym dzieckiem.

W tradycji krajów azjatyckich wiele jest historii o przedmiotach obłożonych klątwą przez zawistne dusze, które nie mogą zaznać spokoju; to jeden z najpopularniejszych rodzajów ludowych opowieści. Reżyser postanowił wykorzystać zakorzeniony mocno w tradycji model mściwych duchów i przenieść schematyczną opowieść z dawnych lat w nasze czasy. I trzeba przyznać, że chociaż fabuła nie zaskakuje niczym nowym, a podobne historie widzieliśmy już co najmniej parę razy, to jednak film potrafi przyciągnąć uwagę.

Choć akcja przebiega nadzwyczaj schematycznie, sama opowieść jest co najmniej intrygująca. Tempo narracji jest właściwe, a kolejne sceny łączą się w doskonałym rytmie. Wizualnie film może stanowić przykład doskonale wypełnionego zadania - nie ma tu żadnych rewelacji, ale ujęcia są zrealizowane z całym pietyzmem dla sztuki, a praca kamery jest bardzo dobra.

Film ma parę ciekawych pomysłów - ot na przykład odgłosy ni to ptaków ni gryzoni pojawiające się w paru momentach, albo scena z krwistoczerwonymi płatkami śniegu - zabieg prosty, a jednak efektowny, zaś scena tańca na cześć japońskich dygnitarzy jest doprawdy przepiękna. Na uwagę zasługują również końcowe ujęcia w opustoszałym metrze.

"Różowe pantofelki" to doskonały pomysł na nudny, samotny wieczór, jeśli macie ochotę na straszną opowieść. Zaznaczyć jednak trzeba, że obraz ten wypada słabo jeśli chodzi o budzenie u odbiorcy lęku - pod tym względem nie może się równać chociażby z o wiele uboższym wizualnie "Ju-on", acz i aktorstwo stoi tu na wyższym poziomie niż w japońskim filmie, również traktującym przecież o pałających żądzą zemsty duchach.

Film podąża nurtem innych koreańskich produkcji, takich jak: "Stół dla czworga" (a.k.a. The uninvited), "A tale of two sisters", "Memento mori" czy "Sorum", a więc sięga do źródeł strachu uniwersalnego: do ludzkiej natury, najgłębszych i najstarszych instynktów, które zawsze będą najbardziej przerażającą siłą tego świata. Są to obrazy, które mierzą odrobinę wyżej i nie mają na celu tylko i wyłącznie przerażenia odbiorcy.

Niestety obraz kuleje w paru miejscach - historia butów jest bądź co bądź nieco naiwna, żeby nie powiedzieć: naciągana, a parę scen wrzucono zupełnie na siłę celem podniesienia adrenaliny u widzów, co nie wyszło już tak dobrze. Również zakończenie może rozczarowywać. Niemniej fani pięknych wizualnie "A tale of two sisters", którzy oczekują bardziej zwartej i posiadającej więcej "scen" od bardzo dobrego "Stołu dla czworga" opowieści grozy nie powinni być zawiedzeni.

Screeny

HO, RED SHOES</br> a.k.a. Boon-hong-shin HO, RED SHOES</br> a.k.a. Boon-hong-shin HO, RED SHOES</br> a.k.a. Boon-hong-shin HO, RED SHOES</br> a.k.a. Boon-hong-shin

Patronat medialny: Horror Online
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ porządnie zrealizowany projekt
+ nie nuży
+ parę ciekawych scen

Minusy:

- nie straszy
- trochę naiwny scenariusz

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

DVD:

Zobacz recenzję wydania DVD

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -