Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FACE

FACE

Twarz

ocena:4
Rok prod.:2004
Reżyser:Yoo Sang-gon
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Shin Hyeon-joon, Song Yoon-ah, Song Jae-ho, Han Ye-rin
Autor recenzji:Kamiko
Ocena autora:4
Ocena użytkowników:6.33
Głosów:6
Inne oceny redakcji:

"Czemu rozpuścił ciało? Ponieważ nie chciał byśmy dowiedzieli się, co z nim robił."

Hyu-min zarabia na życie rekonstruując twarze ofiar morderstw na podstawie odnalezionych czaszek. Ze względu jednak na pogarszający się stan zdrowia jego ukochanej córeczki, składa wymówienie. Jest jednak zbyt dobry w swojej profesji, wobec czego szef nie uznaje jego rezygnacji, pozwalając mu pracować w domu. Hyu-min jest stanowczy, ale u jego drzwi niespodziewanie zjawia się urodziwa Sun-young, która namawia go gorąco do przyjęcia nowego zlecenia. Hyu-min w końcu ustępuje, lecz istota, która zmusza go do rekonstrukcji twarzy, nie pochodzi z tego świata.

Nie bez przesady film ten można nazwać kolejnym dzieckiem "Ringu". Znów czeka nas bowiem spotkanie z dziewczyną w białej sukni, która zaczesuje swe czarne, długie włosy na twarz, używając ich zamiast woalki. Nie tylko zresztą jej wygląd, także sposób jej poruszania jednoznacznie kojarzy się z nieszczęsną Sadako, która rozsiewając swego tajemniczego wirusa nie spodziewała się chyba, że doczeka się aż tylu klonów samej siebie. Co gorsza, niezbyt udanych klonów.

Film poraża...nudą. Przez większą część czasu nie dzieje się właściwie nic, a reżyser zamiast na straszeniu skupia się na wątku miłosnym między Hyu-min a jego nową asystentką (nie ma nic bardziej romantycznego niż wspólne oblepianie gliną czaszek zamordowanych osób). To niesamowite jak wtórny obraz wyszedł z tego wszystkiego. Nie ma tu nic, czego byśmy już nie uświadczyli przy innych produkcjach z Azji. "Face" nawet nie próbuje udawać, że jest czymś więcej niż tylko fast-foodową papką produkowaną bez polotu i fantazji celem wyciągnięcia pieniędzy od rosnącej rzeszy wielbicieli kina azjatyckiego, którym "Ringu" mile podrażnił podniebienia. I nie ma co się dziwić. Póki ten zapoczątkowany klątwą Sadako głód nie zmniejszy się choć odrobinę, azjatyckie wytwórnie będą starały się za wszelką cenę na tym skorzystać.

Jeżeli więc, drogi Widzu, jesteś jednym z tych wygłodniałych fanów "Ringu", którzy łykną wszystko, jeżeli tylko będzie w tym duch kruczowłosej dziewoi w białej sukni, możesz spokojnie sięgnąć po "Face". Dla innych będzie to zwykła strata czasu.

Screeny

HO, FACE HO, FACE HO, FACE HO, FACE

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ jak na koreańską produkcję trwa, o dziwo, tylko półtorej godziny

Minusy:

- wtórność
- nuda
- więcej romansu niż horroru

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -