Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:POWRÓT WILCZYCY

POWRÓT WILCZYCY

Powrót Wilczycy

ocena:2
Rok prod.:1990
Reżyser:Marek Piestrak
Kraj prod.:Polska
Obsada:Jerzy Zelnik, Marzena Trybała, Małgorzata Prażmowska, Joanna Trzepiecińska, Grażyna Trela, Małgorzata Piorun, Leon Niemczyk, Henryk Bista
Autor recenzji:bufik
Ocena autora:2
Ocena użytkowników:3.28
Głosów:18
Inne oceny redakcji:

Powstawanie kolejnych części dobrych, filmowych historii nie jest w kinie zjawiskiem szczególnie dziwnym. Jedyne co może dziwić to fakt, że zdarza się iż tworzone są kolejne odsłony dzieł, które na taka kontynuację nie zasługują, ponieważ nie są ani wybitne, ani popularne. Tak dokładnie ma się sprawa z filmem Marka Piestraka "Powrót wilczycy".

Kamil - dekadencki artysta przygotowuje się do ślubu z Krystyną. Nie bacząc jednak na nic flirtuje jednocześnie z modelką. Ta kiedy dowiaduje się o małżeńskich planach swego kochanka rzuca na niego klątwę. Dziwnym zbiegiem okoliczności, w tym samym czasie piorun trafia w grobowiec, w którym pochowana została nawiedzona hrabina Julia z pierwszej części filmu. Jeden z robotników dworskich odnajduje w otwartym grobie czaszkę wilkołaka, którą przynosi do pałacu zajmowanego przez rodzinę Ziembalskich. Kiedy Kamil wraz z Krystyną przyjeżdżają do pałacu okazuje się, że mają spędzić swoją noc poślubną w dawnym pokoju hrabiny Julii. Tylko stara służąca Agata wie jakie niebezpieczeństwo grozi zakochanym. Wilczyca powraca.

Kolejna odsłona historii o polskim wilkołaku zrealizowana jest z większym rozmachem, twórcy postarali się o efekty specjalne, nie unikali scen z udziałem wilkołaka, zatrudnili znanych polskich aktorów, nie udało się im jednak odtworzyć specyficznego klimatu grozy, który posiadała pierwsza część. Film obfituje w przestoje, nudne dłużyzny, nieciekawe dialogi. Próba ratowania fabuły za pomocą scen erotycznych, czy wyjątkowo nieudolnych efektów specjalnych wypada raczej żałośnie niż strasznie. Jedyne co się twórcom udało, to tak skonstruować scenariusz aby widz do końca zastanawiał się kogo tym razem opętała klątwa wilkołaka... Pomimo niezłej - jeśli chodzi o nazwiska - obsady film sprawia wrażenie granego wyjątkowo sztucznie i na siłę. Jeszcze bardziej drażnią rozmaite kwiatki logiczne -jak chociażby ten, że jest to chyba jedyny w historii film o wilkołaku w którym potwór z paszczą pełną ostrych kłów topi swoja ofiarę zamiast ją po prostu zagryźć...
Gdybym miał wyróżnić jakiś mocniejszy punkt dzieła, to z pewnością byłaby to kreacja młodziutkiej Joanny Trzepiecińskiej.

Muszę przyznać, że wbrew lokalnemu patriotyzmowi przykro mi tak ostro krytykować polski tytuł, jednak "Powrót Wilczycy" nie przynosi chluby naszej rodzimej kinematografii. Moja niska ocena dla tego tytułu wynikać może również z awersji do filmów kostiumowych których akcja usytuowana jest u schyłku XIX choć z pewnością nie jest to najważniejszy aspekt tej noty. Komu polecić ten film? Chyba tylko maniakom gatunku, którzy z utęsknieniem czekają do dziś na prawdziwy horror w polskim kinie. Poszukiwaczom mrocznego dreszczyku zdecydowanie odradzam.

Screeny

HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY HO, POWRÓT WILCZYCY

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ przekonywująca rola Joanny Trzepiecińskiej
+ jednak to polskie kino...
+ to na szczęście ostatnia część sagi polskiego wilkołaka

Minusy:

- gra innych aktorów
- nudny do bólu
- efekty specjalne zrealizowane techniką poklatkową
- nie straszy
- dekadencki (a sprawdźcie sobie sami co to znaczy)
- bleeeeeee

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -