Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:BLADE IN THE DARK, A

BLADE IN THE DARK, A

Ostrze w Ciemności

ocena:6
Rok prod.:1983
Reżyser:Lamberto Bava
Kraj prod.:Włochy
Obsada:Andrea Occhipinti, Anny Papa, Fabiola Toledo, Valeria Cavalli, Michele Soavi
Autor recenzji:Andy Blakk
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

A "Blade in the Dark" to drugi, samodzielny film Lamberto Bavy ("Macabre" wyreżyserował sam, przy "Wild Dogs" oraz "Venus of Ille", poprzedzających "A Blade ...", współpracował ze swoim ojcem, Mariem Bava). Obraz ten jest encyklopedycznym wręcz przykładem typowego giallo. Mamy tu wszystko, co musi występować w tego typu filmie - niewyjaśnione morderstwa, tajemniczy morderca, atmosfera niepewności, zagadka i główny bohater, który próbuje ją rozwiązać... Ale, czy te składowe wystarczają do stworzenia dobrego horroru?

Bruno (Andrea Occhipinti), młody muzyk, zostaje zatrudniony przez Sandrę (Anny Papa), reżyserkę horrorów, do skomponowania muzyki do jej najnowszego filmu. Muzyk zamieszkuje w wynajętym domu, gdzie poświęca się pracy. W trakcie swojego pobytu, spotyka Katię (Valeria Cavalli). Po krótkiej rozmowie dziewczyna znika, a Bruno znajduje jej pamiętnik, z którego dowiaduje się o mrożącym krew w żyłach sekrecie, który Katia odkryła... Tego samego wieczora, podczas nagrań, muzyk natrafia na dziwne głosy nagrane na taśmie, które również mówią o sekrecie dziewczyny o imieniu Linda. Kiedy znika kolejna dziewczyna, Angela (Fabiola Toledo), Bruno postanawia rozwiązać tą tajemnicę...

Film zaczyna się dość obiecująco - obserwujemy trzech młodych chłopców, którzy w nocy wchodzą do opuszczonego domu. Stają przy schodach do piwnicy i jeden z nich rzuca piłkę tenisową na dół - ma to być sprawdzian odwagi dla jednego z chłopców (w tej roli Giovanni Frezza, którego z pewnością znacie z "House By The Cemetary" Lucia Fulciego), który musi zejść po piłkę. Chłopak nie wraca - wraca zaś piłka, która zostawia na ścianie krwawy ślad... Chwilę potem, wraz z napisami otwierającymi film, okazuje się, że to co widzieliśmy, to tylko "film w filmie" –-film, do którego Bruno ma napisać muzykę. Muszę przyznać, że ten klimatyczny początek tylko rozbudził moje nadzieje na nastrojowy horror - ale wraz z rozwojem akcji, okazało się, że jest to obraz z pogranicza giallo i slashera.

A Blade in the Dark został nakręcony jako czteroodcinkowy serial telewizyjny, lecz ze względu na brutalne sceny, nie został wyemitowany. Film w wielu momentach niesamowicie się dłuży - zdecydowanie zbyt długo musimy oglądać Bruno chodzącego po domu... Na szczęście, dość ciekawa i klimatyczna ścieżka dźwiękowa jest w stanie uprzyjemnić te dłużące się chwile.

Praca kamer jest bardzo poprawna – wyraźnie czuć wpływ genialnego Argento, z którym współpracował (jako asystent reżysera) nad takimi filmami, jak "Tenebrae" czy "Inferno", jak i jego ojca, Maria Bavy, z którym współpracował przy m.in. "A Bay Of Blood" czy też "Kill, Baby Kill!". Nie oczekujcie jednak wizualnych fajerwerków - to po prostu sprawnie nakręcony film. Nie uniknął Bava kilku technicznych wpadek - np. w jednej ze scen wyraźnie widać cień kamery i kamerzysty na ścianie, ale nie przeszkadzają one w odbiorze filmu.

Zdecydowanie gorzej jest z grą aktorów. Nie wiem, czy to wina scenariusza i beznadziejnych kwestii, które aktorzy musieli wypowiadać, czy też to wina ich mizernych umiejętności. Możliwe, że to wypadkowa tych dwu elementów... Postaci są jednowymiarowe, nieprzekonywujące, sztuczne - krótko mówiąc - nijakie. Brakuje w nich naturalności, emocji, które spowodowałyby, że zżyjemy się z bohaterami. Zresztą, sam scenariusz zawiera sporo nieścisłości - w jednej ze scen widzimy, że ktoś tnie nożem prawą pierś modelki, na rozkładówce jakiegoś magazynu – po pewnym czasie Bruno zauważa zniszczone czasopismo i wtedy to lewa pierś modelki jest pocięta, w zupełnie inny sposób. Prócz czysto technicznych wpadek, mamy tu wpadki sytuacyjne, jak i związane z ciągłością akcji.
Nie podoba mi się to, że aktorzy zamiast grać, bardzo często mówią o tym, co myślą, co przeżywają - to jest na tyle nienaturalne, że aż razi... Przykładem niech będzie scena, w której poznajemy Julię, dziewczynę muzyka. Pojawia się ona nagle w drzwiach i z uśmiechem mówi "Niespodzianka!", by po chwili dodać zaskoczonemu chłopakowi "Bruno, to ja, twoja dziewczyna". Takich błędów jest, niestety, całkiem sporo. Czasem śmieszą a czasem irytują, jednak nie odrzucają od ekranu, dzięki czemu można dotrwać do końca.

Do kiepskiej gry aktorów należy dołożyć paskudny dubbing, oraz samo tłumaczenie, które zawiera przy najmniej jeden błąd – mianowicie, podczas sceny, w której Katia wyskakuje z szafy, widzimy pająka, którego się dziewczyna przestraszyła. Mamy go przed oczyma, gdy słyszymy głos Bruno "To nie pająk, to karaluch"... Bardzo często wypowiadane kwestie nie pokrywają się z ruchem ust aktorów. Włoskie kino grozy przyzwyczaiło nas do nienajlepszego dubbingu, ale muszę przyznać, że dawno nie ogladałem AŻ tak kiepsko zdubbingowanego filmu.

Miłośnicy krwi lejącej się z ekranu mogą odetchnąć ze spokojem - mamy w tym obrazie kilka ciekawych scen. Do najmocniejszych zalicza się scena pod prysznicem - morderca owija głowę kobiety plastikową torebką i tłucze nią o blat szafki. Przy okazji przybija jej dłoń do owej szafki przy pomocy długiego noża. Wątpliwości jedynie budzi asortyment, którym posługuje się morderca – począwszy od noża do cięcia papieru (taki z wysuwanym ostrzem, które można kawałkami odłamywać) przez noże kuchenne, po klucz francuski... Jednakże, same sceny są zrealizowane w miarę poprawnie (choć, mogłoby być lepiej...).

Podsumowując - A Blade In The Dark to film bardzo przeciętny, nie wprowadzający nic nowego do gatunku (co, w gruncie rzeczy, dla miłośników giallo będzie zaletą). Film o przeciętnej fabule i przeciętnie zrealizowany, ze sporą ilością technicznych i merytorycznych wpadek, z irytującym dubbingiem i niezbyt porywającą grą aktorską. Z drugiej strony, jest to typowe, włoskie giallo/slasher, okraszone dość ciekawą muzyką, które kilka razy może podnieść ciśnienie krwi. Pomimo tych wszystkich wad, o których pisałem, warto ten film zobaczyć - jest w nim coś, co przykuwa nas do ekranu...

Screeny

HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A HO, BLADE IN THE DARK, A

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ praca kamery
+ interesująca muzyka
+ kilka ciekawych scen gore

Minusy:

- schematyczny, bardzo przewidywalny
- gra aktorów
- dubbing
- nieścisłości w scenariuszu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -