Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:DEAD FRIEND a.k.a. Ryeong

DEAD FRIEND a.k.a. Ryeong

Duch

ocena:6
Rok prod.:2004
Reżyser:Kim Tae-kyung
Kraj prod.:Korea Południowa
Obsada:Kim Ha-neul, Nam Sang-mi, Ryu Jin, Shin Yi, Jeon Hee-joo , Jeon Hye-bin
Autor recenzji:Krzysztof Gonerski
Ocena autora:6
Ocena użytkowników:9.25
Głosów:4
Inne oceny redakcji:

Gdy w 1998 r. niejaka Sadako wypełzła z kamiennej studni, nikt nie przypuszczał, że na stałe zadomowi się nie tylko w azjatyckim, ale także światowym kinie grozy. Nikt też nie przypuszczał, że dziewczynka w śnieżnobiałej koszuli przyprowadzi ze sobą liczne rodzeństwo, które w tempie postępującej epidemii pochłonie kolejne" ghost stories" z Dalekiego Wschodu. Do tego wątpliwie zaszczytnego grona niegrzecznych siostrzyczek Sadako, bezlitośnie żerujących na jej sławie, należy także długowłosa zjawa Su-in strasząca w filmie Kim Tae-kyunga pod tytułem "Duch" .

Min Ji-won na skutek wypadku, któremu uległa podczas atrakcyjnie zapowiadającej się wycieczki za miasto, straciła na rok czasu pamięć. Jej życie przypomina więc żmudne układanie puzli. Przypominając sobie stopniowo zdarzenia z przeszłości poznaje coraz mroczniejsze jej strony. Dawne szkolne koleżanki Min Ji-won giną w niejasnych okolicznościach, a ją samą zaczyna prześladować duch dziewczyny, najwyraźniej odpowiedzialny za śmierć jej przyjaciółek i dybiący również na życie dziewczyny. Kim jest duch? Dlaczego chce ją zabić? I kim tak naprawdę jest ona sama ? To tylko niektóre pytania, na które bohaterka musi znaleźć odpowiedź zanim duch dokona na niej swej okrutnej zemsty.

Z pozoru wydaje się, iż fabuła "Ducha" nie jest jeszcze jedną bezczelną kopią przeboju Nakaty. W istocie, w filmie Kim Tae-kyunga aż roi się nie tylko od dramaturgicznych pomysłów żywcem przeniesionych z "Ringu", "Dark Water" oraz innych "ghost movies", (choćby motyw zemsty istoty zza światów za wyrządzone w doczesnym życiu krzywdy albo motyw wody), lecz od niemal identycznie przedstawionych ujęć: łypiącego oka złowieszczej zjawy, znienacka wyciągających się rąk, kroków ducha zostawiających mokre ślady, a nawet od tej samej metody animacji poruszającego się widma. Wtórność zatem i jeszcze raz wtórność, której maskujący zabieg z amnezją bohaterki nie jest w stanie złagodzić. A jednak ten film nie tonie, niczym "złe" koleżanki Min-jin, w wodzie bezmyślnego naśladownictwa. Ratunkiem dla dzieła Tae-kyunga okazuje się niezwykle sprawna realizacja, logicznie prowadzona filmowa intryga (co nie zawsze jest dobrym zwyczajem w azjatyckich produkcjach) i zaskakująca fabularna wolta w finale. Co prawda dobre wrażenie z nieprzewidywalnego zakończenia psuje zupełnie bezsensowne banalne ujęcie, które w filmowym slangu zwykło nazywać się "otwartą furką", to miłe oku odczucia z oglądania "Ducha" pozostają. Co najwyżej lekko nadgryzione.

Obraz koreańskiego reżysera może pochwalić się też całkiem przyzwoitą atmosferą grozy. "Straszne sceny" nie są wprawdzie tak rewelacyjnie zainscenizowane jak w pochodzącym z tego samego roku filmie kolegi Tae-kyunga, Ahn-Byeonga -ki pt "Pon" czy w "Gabal" Shin-yeon Wona, lecz mimo to potrafią też potrząsnąć widzem (zwłaszcza scena w kinie). Jak przystało na azjatycką "ghost story" nie brak w niej również chwil wzruszenia, a nawet zadumy nad tym jak bardzo wszyscy potrzebujemy miłości i jaka łatwo jest nam ranić dla sadystycznej satysfakcji z dominacji nawet, tych którzy okazują nam uczucia.

"Duch" nie jest więc dziełem przełomowym. Ba, nawet wśród obrazów zrealizowanych na fali powodzenia japońskiego "Ringu" nie wyróżnia się niczym szczególnym. A mimo to, kto nie nabawił się jeszcze alergii na długowłose straszydła, ten czasu poświeconego na seans dzieła Tae-kyunga nie powinien uznać za zmarnowany.

Screeny

HO, DEAD FRIEND</br> a.k.a. Ryeong HO, DEAD FRIEND</br> a.k.a. Ryeong HO, DEAD FRIEND</br> a.k.a. Ryeong HO, DEAD FRIEND</br> a.k.a. Ryeong

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ sprawnie zrealizowana ghost story
+ logicznie rozwijająca się intryga
+ zaskakujący finał
+ nie zgorsza atmosfera grozy

Minusy:

- kolejna kopia "Ringu" Hideo Nakaty
- wtórny
- ostatnie ujęcie psujące zaskakujący finał
- nie dla cierpiących na alergię na długowłose zjawy

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -