Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A

FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A

Frightful School Horror

ocena:3
Rok prod.:2001
Reżyser:Makoto Yamaguchi
Kraj prod.:Japonia
Obsada:Oohira Natsumi, Kamiya Mami, Sudou Atsuko, Uehara Mayumi, Asami Reina
Autor recenzji:Lohikaarme
Ocena autora:3
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

Ostatnimi czasy powstało parę filmów będących zbiorem nie związanych ze sobą historii. Zazwyczaj produkcje tego typu zdają egzamin i ogląda się je całkiem nieźle, niektóre nawet można uznać za bardzo dobre. "A Frightful School Horror" też realizuje powyższy schemat "kilku w jednym", ale niestety ogólne wrażenia po filmie są znacznie poniżej oczekiwań.

Tytuł rozdziału rozpoczynającego cały film można z grubsza przetłumaczyć jako "Nowa uczennica z piekła rodem". Przedstawia on historię kilkorga uczniów pewnej szkoły podstawowej, którzy mają przyjąć do klasy nową koleżankę. Jednak aby nie było tak prosto i zwyczajnie, "nowa" jest dość dziwna i w ogóle się nie odzywa, a na widok rówieśników ucieka. Pewnego razu jedna z dziewczynek podąża za nią aż do tajemniczego budynku, do którego uczniowie nie mają wstępu, ale nowa uczennica wchodzi do środka nie zważając na zakazy. Jak się wkrótce okazuje nie przez przypadek zabroniono dostępu do niego...
Rozdział numer dwa nosi tytuł "Przeklęte laboratorium" i tym razem będziemy mieli okazję poznać tajemnicę jednej ze szkolnych sal laboratoryjnych. Głównymi bohaterkami tej historii jest kilka uczennic, które podczas sprzątania basenu, opowiadają sobie nawzajem o dziwnych zdarzeniach związanych z ową salą dydaktyczną. W końcu decydują się osobiście sprawdzić prawdziwość szkolnych legend...
Trzeci i ostatni rozdział zatytułowano nieco myląco - "Ukrzyżowana dziewczyna". Mylący, gdyż wprawdzie znów głównymi bohaterkami są nastoletnie dziewczęta w szkolnych mundurkach, to jednak nikt nikogo krzyżował w tej części filmu nie będzie. Właściwa akcja rozpoczyna się, gdy grupka dziewcząt spostrzega na drodze martwego kruka. Wszystkie są tym widokiem zszokowane, z wyjątkiem Kasumi. Jak się dowiadujemy z rozmowy, martwy zwierzak może być przyczyną klątwy, która dosięga ludzi. I faktycznie, niedługo potem wokół Kasumi zaczynają się dziać niewytłumaczalne zdarzenia...

Bez wątpienia "A Frightful School Horror" przypomina takie azjatyckie produkcje, jak "Three" czy też "Three... Extremes". Niestety, daleko mu do poziomu - tak wykonania, jak i atmosfery znanej z tych tytułów. Największa wadą tego horroru (o ile to słowo nie jest w tym wypadku na wyrost) jest, że prawie w ogóle nie straszy. A powinien, bo zarówno sposób realizacji jak i schematy fabularne zastosowane w tym filmie dobitnie świadczą o tym, że przedstawione w nim historie, miały wzbudzać w widzach niepokój, dreszcz, uczucie strachu. Niestety celu tego nie osiągnięto nawet w niewielkim stopniu. Czegoś po prostu zabrakło. Może chęci ze strony realizatorów, może pomysłów nawet na najprostsze "jump scene", a może po prostu tak miało w założeniu być ? Trudno zgadnąć. Faktem natomiast pozostaje, że fabuły poszczególnych rozdziałów nie robią większego wrażenia, i tak naprawdę nawet nie starają się przybliżyć nam bohaterów, którzy biorą udział w rozgrywających się na ekranie wydarzeniach. Aktorsko też niestety nie najlepiej, chociaż zważywszy na fakt, że większość ról powierzono w tym filmie nastolatkom, to można im wiele wybaczyć. Co się zaś tyczy muzyki to muszę przyznać, że w ogóle jej nie pamiętam, a była tam ona na pewno. Z tym, że jest tak skomponowana, że nie sposób, aby którykolwiek fragment na dłużej utkwił w pamięci i automatycznie kojarzył się z danym filmem.. Jednak nie ukrywam, że czasu spędzonego nad tym filmem nie zaliczam do zupełnie straconego. Bo wprawdzie strachu, a nawet krwi tam, jak na lekarstwo, to jednak na swój sposób spodobała mi się niespieszna realizacja i nieco senna atmosfera tego filmu, którą można odczuć zwłaszcza w jego pierwszej części. Kilka scen zrealizowanych zostało w taki sposób, aby przypominać obrazy z pogranicza snu i rzeczywistości. Ale niestety ilość tę można na palcach jednej ręki policzyć. Jest jeszcze parę innych momentów, które same w sobie, oderwane od całości, prezentują się nawet nieźle, ale mizeria całości, niestety, skutecznie je przytłacza.

W sumie najbardziej przypadła mi do gustu druga z opowiadanych w tym filmie historii i ją też uważam za najlepszą, pierwsza ostatecznie też można zaliczyć do udanych. Jednak powolność akcji i brak czynnika, który przykuwałby uwagę, robi swoje i widz w miarę upływu czasu zaczyna odczuwać rosnące znużenie. Jego kulminacja następuje przy opowieści numer 3, którą w zasadzie można by z powodzeniem wyciąć z całego filmu.

"A Frightful School Horror" jest filmem kiepskim, trudno go polecać nawet miłośnikom horrorów azjatyckich, gdyż poza kilkoma w miarę niezłymi scenami, nie oferuje praktycznie nic godnego większej uwagi.

Screeny

HO, FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A HO, FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A HO, FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A HO, FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A HO, FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A HO, FRIGHTFUL SCHOOL HORROR, A

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na film.
Plusy:

+ parę niezłych scenek

Minusy:

- zero strachu
- zero krwi
- zero klimatu

Na forum:

Podyskutuj o filmie tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -