Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Horror Online poleca

MIDNIGHT FM a.k.a. Simya-ui FM (2010)

W którym kraju powstają najlepsze thrillery o seryjnych mordercach? Odpowiedź wydaje się oczywista! W USA! A czy ktoś byłby w stanie podać tytuł znaczącego amerykańskiego filmu o wielokrotnym zabójcy zrealizowanym po 1995 r.? Z tego bowiem roku pochodzi arcydzieło gatunku – „Siedem” Davida Finchera i od tego roku w mainstreamowym kinie amerykańskim nie oglądaliśmy filmu, który choć na milimetr zbliżyłby się do klasy obrazu Finchera. Nawet samemu Fincherowi ponowne spotkanie ze seryjnym zabójcą w „Zodiaku” wyszło średnio (być może dlatego, że film koncentrował się na śledztwie w sprawie seryjnych zabójstw a nie na ich sprawcy). Odpowiedź zatem na postawione na wstępie pytanie powinna brzmieć: kiedyś USA, a dziś bezapelacyjnie Korea Płd. „Tell Me Something”, „Memories of Murder”, „Say Yes”, „The Chaser”, “Missing” czy ostatni znakomity tytuł – “I Saw The Devil” to tylko niektóre tytuły koreańskich serial killer movies, które z wielkim powodzeniem kontynuują drogę rozpoczętą przez amerykańskie klasyki: „Milczenie owiec” i „Siedem”. Ale Koreańczycy nie tylko rozwijają artystycznie tę odmianę kina sensacyjnego, z której niegdyś słynęli Amerykanie, ale ją wzbogacają i udoskonalają. Czasem można spotkać się z określeniem, że koreański przemysł filmowy dokonuje swoistego recyklingu hollywoodzkiego kina gatunków i trudno się z tym nie zgodzić. Podczas gdy horrory czy thrillery z USA sukcesywnie obniżają swój poziom artystyczny, grzęznąc w kolejnych remake`ach i sequelach, Koreańczycy odświeżają kino gatunkowe, odnosząc zarówno sukces komercyjny, jak i artystyczny. W czym tkwi zatem sekret? Po pierwsze w niebywałej warsztatowej sprawności filmowców z Korei. Są to filmy zrealizowane i opowiedziane według najlepszych wzorców amerykańskich. Po drugie w umiejętności zgrabnego wplatania w typowe schematy dramaturgiczne elementów dramatu, komedii i innych gatunków. Wreszcie najważniejsze: w Korei wciąż największy wpływ na ostateczny kształt filmu mają reżyserzy, a nie producenci. Wszystkie te czynnik sprawiają, że koreański serial killer movie rządzi dziś na świecie. A że swego panowania nie zamierza odstąpić dowodzi jedna z ubiegłorocznych opowieści o seryjnym mordercy, „Midnight FM” w reżyserii Kim Sang-mana.

więcej...

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -