Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Alone in the Dark

ALONE IN THE DARK

Alone in the Dark

ocena:10
Producent:Atary Europe S.A.S.U
Wydawca:Interplay
Gatunek:Survival Horror
Tryb gry:Single
Autor recenzji:Skaraś
Ocena autora:10
Ocena użytkowników:9.8
Głosów:5
Inne oceny redakcji:
Emilio - 10

Gra Alone in the Dark to pierwsza z rodzaju gier Survival Horror, na której opierały się wszystkie jej znane na całym świecie następczynie takie jak Resident Evil, Silent Hill, czy Forbiden Siren. Pamiętam te wiele nieprzespanych nocy, kiedy przechodziłem tą grę po raz enty i za każdym razem tak samo się bałem, a wrażenia wizualne powalały mnie na ziemię. Dla wielu ta gra będzie jednym z najważniejszych wydarzeń w historii komputerowego horroru.

Jeremy Hartwood właściciel legendarnej posiadłości Derceto w Luizjanie popełnił samobójstwo. Nie było to dla nikogo zaskoczeniem, gdyż Derceto znane jest od dawna jako dom nawiedzony przez złe moce. Sprawa samobójstwa szybko zostaje porzucona przez policję i zapomniana przez społeczeństwo. Lokalny handlarz antykami wynajmuje cię byś zrobił spis wszystkich wartościowych rzeczy w posiadłości. Niestety po wkroczeniu do Derceto zostajesz rzucony w wir koszmaru, który był dla Jeremiego codziennym życiem. Gracz zaczyna grę na poddaszu domu, gdzie od pierwszych chwil zaczynają atakować go ohydne potwory. Będzie miał wiele lokacji do zbadania, katakumb, przyprawiających o gęsią skórkę korytarzy, zagadek do rozwiązania i odkrycie strasznej historii domu zawartej na wielu księgach rozsianych po całym Derceto. Gracz może grać jedną z dwóch postaci: dr Edwardem Carnby lub bratanicą Jeremiego Emily.

Grafika jak na owe czasy była kamieniem milowym w tego typu grach. Jest jedną z pierwszych, w której obraz trójwymiarowy chodzi płynnie nawet na komputerach klasy x386. Spowodowane to było dzięki połączeniu pięknych nieruchomych, jednak posiadających niesamowity klimat teł z nie tak ładnymi już trójwymiarowymi postaciami. Wszystkie statyczne elementy zostały idealnie narysowane i dopasowane, co sprawia, że grafika nawet obecnie cieszy oko. Wszystkie wydarzenia pokazane są przez statyczne-obiektywne kamery często umieszczane w takich miejscach, że gracz ma nieustanne wrażenie obserwowania przez kogoś. Jedynym minusem jest wygląd postaci zrobiony z wielokątów, często niedopracowanych, ale pamiętajmy, że to gra z 92 roku!

Ilość przeciwników w grze nie powala, gdyż jest ich zaledwie kilku jednak moim zdaniem to w zupełności wystarcza, gdyż Alone in the Dark polega na rozwiązywaniu zagadek, a nie nieustannej strzelaninie. Do pokonania wrogów z początku będą nam służyły jedynie własne pięści i nogi, lecz później będziemy mogli posługiwać się narzędziami takimi jak noże, szpady, pistolety czy strzelby. A niektóre można będzie zniszczyć jedynie sposobem.

Jedną z ważniejszych rzeczy budujących klimat gry jest niesamowita muzyka skomponowana przez Phillippe Vacheya. Ten człowiek zna się na rzeczy! Idealnie skomponował melodię graną na wesołych dźwiękach, by mieszać je po chwili z niepokojącymi rytmami i przyprawiającymi o gęsią skórkę atonalnymi dźwiękami i zgrzytami. Moim zdaniem jeden z lepszych soundtracków w grach komputerowych.

Podsumowując Alone in the Dark ma z pewnością zasłużone miejsce w historii gier z rodzaju Survival Horror i polecam ją szczególnie ludziom, którzy lubią abadonwere, a także tym, którzy chcą poczuć odrobinę cyfrowego strachu w dobrym starym stylu retro.

Screeny

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na grę.
Plusy:

+ łącznik pomiędzy przygodówką, a survival horrorem
+ przełom w grafice 3D
+ interesujące lokacje
+ muzyka
+ nastrój grozy
+ ciekawe zagadki

Minusy:

- grafika mocno się zestarzała

Na forum:

Podyskutuj o grze tutaj: Forum HO

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -