Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Alone In The Dark 3

ALONE IN THE DARK 3

Alone In The Dark 3

ocena:8
Producent:I-Motion
Wydawca:Atari/Infogames
Gatunek:akcja/przygodowa
Tryb gry:Single
Autor recenzji:Shadock
Ocena autora:8
Ocena użytkowników:7.67
Głosów:3
Inne oceny redakcji:

Piękne to były czasy gdy Infogames i Sierra wyznaczały nowe ścieżki gier przygodowych. Rewolucyjny wynalazek płyty CD pozwalał na nowe możliwości w kwestii pojemności programów. Skutki takich poczynanń możemy zaobserwować choćby w wydanej w 1995 roku trzeciej odsłony przygód detektywa Edwarda Carnby’ego.

Fabuła zawiązuje się niezwykle szybko. Przyjaciółka detektywa, Emilly Heartwood, znana z pierwszej części gry, rozpoczyna karierę aktorską. Pech chce, że na terenie planu filmowego pojawiają się zombie i mordują kolejno ekipę. Kobieta wzywa na pomoc mężczyznę. Ten szybko odkrywa, że miasteczko, w którym kręcony miał być western, to przeklęta miejscowość Slaughtered Glutch, założona na świętej ziemi Indian przez bandę rzezimieszków pod dowództwem Jebediaha Stone’a. Gdy Edward przybywa na miejsce, znajduje tam już tylko trupy, duchy i zombie. Czy tylko? I czy uda mu się ocalić przyjaciółkę? To już zależy od Ciebie, Drogi Graczu.

Pierwsza część była całkowicie nowatorską przygodówką, wprowadzającą nowe możliwości do świata rozgrywki, kontynuacja rozwijała wątki stając się prekursorem wszystkich survivall horrorów. Część trzecia nie wprowadza żadnej rewolucji, podążając utartą przez poprzednika ścieżką. Co gorsza, przynajmniej dla mnie, zrezygnowano z typowych dla poprzednich części wątków fabularnych opartych na Lovecrafcie i przygodowych powieściach, stawiając na klimat mrocznego westernu i indiańskiej klątwy. Jak to zwykle bywa, szczególnie w przypadku omawianej serii, można to zaliczyć zarówno na plus jak i minus, bowiem pochwalić należy fakt, że twórcy nie idą na łatwiznę i stale szukają nowych rozwiązań, ale z drugiej strony zatraca się klimat pierwowzoru i mamy drobne odczucia obcowania z klonem czy wręcz odgrzanym kotletem, nie znakomitym następcą.

Na szczęście nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Znów mamy do czynienia z niesamowitą historią, której poszczególne elementy składamy stopniowo rozwiązując napotkane czasem zagadki, częściej eliminując napotkanych przeciwników. Znamiennym jest fakt, że od wydania poprzedniczki minął niespełna rok, więc nie możemy liczyć na żadne nowinki w kwestii sterowania czy samej rozgrywki, jest to w prostej linii następca Alone In The Dark 2. Szczególną uwagę należy jednak zwrócić na udźwiękowienie, które dzięki wspomnianemu we wstępie nośnikowi przyniosło większe ilości ścieżek dialogowych, tym samym przyczyniając się do pogłębienia klimatu i rozwinięcia fabuły. Niestety, wciąż nie jest dostępna wersja z polskim tłumaczeniem, co sprawia, że wielu graczy nie poradzi sobie z niektórymi bardziej skomplikowanymi zagadkami. Inna sprawa, że grafika, która trzynaście lat temu wywoływała ogromne poruszenie (trójwymiarowe postacie, bitmapowe tła, różnorodne ujęcia kamer), dziś wywołuje jedynie uśmiech politowania.

Niezależnie od minusów, czyli drobnej wtórności, przestarzałej grafiki i banalniejszej z dawać by się mogło historii, wciąż mamy do czynienia ze świetną grą łączącą akcję z przygodówką. Warto zagrać.
Zaloguj się aby móc oddać swój głos na grę.
Plusy:

+ kolejne spotkanie z Edwardem Carnby’m
+ technicznie bezpośredni kontynuator części drugiej
+ udźwiękowienie (jak na lata premiery)

Minusy:

- mocno się zestarzała
- to wszystko już było

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -