Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Nie żyje Krzysztof Gonerski
22:08, 16.01.2016 |
Dziś dotarła do nas tragiczna wiadomość. Nie żyje Krzysiek Gonerski, wieloletni redaktor Horror Online, który przez długi czas kierował naszym serwisem. Wielki pasjonat i znawca horroru azjatyckiego, autor książki „Strach ma skośne oczy”. Człowiek niezwykle pracowity, zdeterminowany i zawsze mający swoje zdanie. Na samym horror.com.pl opublikował niemal 600 tekstów, a jego recenzje i analizy można odnaleźć w wielu miejscach w sieci, magazynach i książkach.

Krzysztof Gonerski był osobą, która zrewolucjonizowała stronę Horror Online, pasjonatem kina i gatunku, który swoją pasją i doświadczeniem zarażał wszystkich. Przez lata toczył walkę z chorobą, jednocześnie nie pozwalając, by w jakikolwiek sposób odbiła się na jakości (i ilości) jego pracy. Dziś trudno nam uwierzyć, że już nie przeczytamy więcej żadnej jego recenzji. Nasz serwis stracił właśnie niewątpliwie najważniejszego i najlepszego redaktora.

Do ekipy Horror Online dołączył w 2005 roku, gdy serwis był tak naprawdę stroną kilku kumpli zafascynowanych filmami grozy i gore. To głównie on przyczynił się do tego, by podnieść jakość zamieszczanych tutaj tekstów, ogromną wagę przywiązując do działu publicystyki, gdzie opublikował m.in. cykl artykułów „W gabinecie luster: „Lśnienie” Stanleya Kubricka”, który jest do tej pory najczęściej wykorzystywanym materiałem do prac naukowych z naszej strony. Nie jest to zresztą jedyny rekord, jaki tu ustanowił. W czasach gdy redakcja prowadziła ranking „redaktora miesiąca”, przyznawany najbardziej pracowitemu i rzetelnemu recenzentowi, zdobywał ten tytuł nawet siedem razy w roku. Do naszej bogatej bazy filmowych omówień wprowadził 429 tekstów, co stanowi niemal 1/10 wszystkich recenzji w serwisie i jest rekordem w tej chwili nie do pobicia, bowiem nawet najlepsi z nas nie dotarli do połowy tej liczby. Łącznie zawdzięczamy mu niemal sześćset artykułów na Horror Online. A przecież to dopiero wierzchołek góry lodowej jego twórczych pasji. Regularnie pisywał do magazynu „Czachopismo”, tworząc tam cykl o rekwizytach grozy, poświęcił wiele artykułów seryjnym mordercom, ale przede wszystkim zasłynął jako największy w kraju znawca azjatyckiej grozy, czego efektem była fenomenalna książka „Strach ma skośne oczy”, w której z typową dla siebie erudycją i pieczołowitością omówił czterysta filmów charakterystycznych dla wschodniej odmiany horroru. Swoją miłość do kina azjatyckiego kontynuował na autorskim blogu strachmaskosneoczy.blogspot.com, gdzie znajdziecie setki kolejnych jego znakomitych prac. Napisał również dwa opowiadania grozy „Prezent” i „Potwór”, które trafiły do antologii „Trupojad” i „Pokój do wynajęcia”. I choć można odnieść wrażenie, że żył i oddychał horrorem, to był również wielkim znawcą i pasjonatem kina w ogóle. Pracował właśnie nad książką poświęconą twórczości Kiyoshi Kurosawy. Jego ostatnie artykuły poświęcone postaci Sadako (z jego ukochanego „Ringu”) pojawią się wkrótce w czeskim magazynie „Howard”. To zresztą osobna, intrygująca kwestia. Krzysztof potrafił tak inspirować, że Honza Vojtisek, czeski pisarz i twórca wspomnianego magazynu, zdecydował się w zeszłym roku odwiedzić Polskę. Przejechał pociągiem dwa kraje, by choć przez chwilę porozmawiać z Krzyśkiem oko w oko. Szkoda, że nikt z nas nie będzie miał już tej możliwości.

Zawsze rzeczowy, pedantyczny i konsekwentny przez kilka lat pełnił funkcję naczelnego serwisu Horror Online. Trzeba przyznać, że to właśnie w tych czasach nastąpił najbardziej dynamiczny rozwój strony, wzrost jej znaczenia wśród wszystkich osób związanych z grozą, ale także nawiązanie współpracy z rozmaitymi wydawnictwami, które trwają po dziś dzień. Zawsze uprzejmy, chętny do pomocy, uwielbiał zarażać swoją pasją, dzielić się swoją wiedzą. Pracował często ponad siły, bardzo sumiennie i konsekwentnie, tego również wymagał od swoich współpracowników. Nie będzie przesadą, jeśli napiszemy, że w tym czasie oddał swe serce serwisowi, a nawet gdy, jak sam powiedział „zszedł ze świecznika w szeregi redakcji”, nigdy nie przestał przesyłać nowych tekstów, zawsze na tym samym, bardzo wysokim poziomie.

Kilka lat temu Łukasz Radecki napisał dla niego opowiadanie, w którym uczynił go głównym bohaterem, mężczyzną owładniętym przez azjatycki horror. Na jego prośbę uśmiercił go w tym tekście, ku jego wielkiej radości. Krzysztof był nie tylko człowiekiem o niespotykanej pasji i wiedzy, ale również dystansie do siebie. Dziś Łukasz żałuje, że nie może napisać opowiadania, które przywróciłoby mu życie.

Krzysztofie, podobno nie ma osób niezastąpionych. Ale bez Ciebie, nasz serwis nigdy już nie będzie taki sam. Hasło, które przyświeca Horror Online - "Bo strach to dopiero początek..." dziś nabrało zupełnie nowego znaczenia. Spoczywaj w pokoju. Dziękujemy, że z nami byłeś. Nigdy Cię nie zapomnimy.

Składamy najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia małżonce Anecie i całej rodzinie.

REDAKCJA HORROR ONLINE



komentarze[0]   [Wróć do spisu news'ów]

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -