Zaloguj się (dla użytkowników forum)Dział opowiadań powstał niedawno - jako odpowiedź na prośby uzytkowników serwisu. Mamy nadzieję, że spełni on Wasze oczekiwania. Publikowane tu teksty zamieszczamy w formie w jakiej otrzymujemy je od autorów, nie prowadzimy korekty tych tekstów - wszelkie zastrzeżenia co do ewentualnych błędów prosimy kierować do autorów opowiadań.
Najnowsze opowiadania:
Rafał Pietrzyk
10-08-2008
Wsłuchuje się w swój nienaturalny oddech i wiem, że musze to opowiedzieć dopóki jeszcze mogę, chodź trochę trudno się skoncentrować kiedy te wszystkie diody tak pikają i pikają. Cóż gdyby nie pikały nie rozmawiali byśmy. Siądźcie bliżej. Lubię widzieć twarze tych z którymi rozmawiam. Widzicie ten zegar na ścianie? Ja go nie widze, ale wiem, że tam jest i odmierza to swoje małe bum-bum. To właśnie on przypomina mi o pośpiechu. Tak więc do rzeczy. Udało mi się zmylić pannę Dowson i nie połknąć tych małych kolorowych ogłupiaczy które może i studzą ból, ale i wyginają przy ...
czytaj całe opowiadanieDaniel Podolak
10-08-2008
1. Biegłem ile sił w nogach, sapiąc przy tym jak astmatyk. Wir myśli tłukł się w mej głowie przyprawiając mnie o mdłości od ich natłoku. Lecz wiedziałem, że nie mogę się zatrzymać. Nie teraz, nie gdy wygrana - me spełnienie - jest tak bliska. Za żadne skarby nie chciałem się poddać. Biegłem więc dalej, nie odwracając się za siebie. Oczy piekły jakby ktoś do nich piasku nasypał, w brzuchu z kolei czułem gorące cykliczne ukłucia, jakbym oberwał z parę razy rozgrzanym pogrzebaczem. Nogi były jak z waty, napieprzały nieziemsko. Ale skoro czułem ból, to jeszcze żyłem, więc nie wszystko było ...
czytaj całe opowiadanieKatarzyna Misiołek
22-07-2008
Porośnięte mokrą, wybujałą trawą zbocze stromo pięło się w górę. Wspinałem się z trudem, chwilami niemal na czworakach pełznąc naprzód. Wiatr szarpał rosnącymi na szczycie świerkami, nisko zawieszone nad nocnym niebem chmury pluły deszczem. Kilka razy poślizgnąłem się w chlupoczącym pod nogami błocie, w końcu upadłem, boleśnie tłukąc kolano o wystający z trawy kamień. Im wyżej byłem, tym bardziej ścieżka zaczynała się zwężać. Sapnąłem, odgarniając z czoła mokry kosmyk włosów i chwyciłem się mizernego krzaczka głogu. Przystanąłem na moment, usiłując złapać oddech. Deszcz nasilił się, przechodząc we wściekłą ulewę. Przemarzłem do szpiku kości. W pewnym momencie prawie się poddałem. ...
czytaj całe opowiadanieKrzysztof T. Dąbrowski
22-07-2008
1 Pozory mylą. Któż by przypuszczał, że ten sympatyczny starszy pan, który mógłby być twoim dziadkiem, gwałcił nocami swoją kilkuletnią wnuczkę. Albo ten milutki grubasek, z którego wszyscy się śmieją - wczoraj skopał do nieprzytomności kolegę a potem rozłupał mu czaszkę ...
czytaj całe opowiadanieRafał Pietrzyk
09-07-2008
Auto pędziło dobre dziewięćdziesiąt mil na godzinę, jednak kierująca pojazdem kobieta dociskała nadal pedał gazu. Jeszcze nie całe pół godziny temu siedziała w restauracji w Lexington marząc by poznana mailową drogą osoba, okazała się tą właściwą. Teraz jednak będąc coraz bardziej wściekła, nie mogła zrozumieć czemu zdecydowała się na ten wyjazd. Ścisnęła mocniej kierownice palcami, pozwalając by długie paznokcie miękko zagłębiły się w skórę i przyspieszyła. Silnik zaryczał głośno i prowadząca przez nią srebrna corvetta osiągnęła prędkość stu mil. Dochodziła dwudziesta druga. Jeżeli utrzyma tempo za dwadzieścia minut będzie w domu. Międzystanowa trzydziestka piątka, zdawała się być prawie pusta, ...
czytaj całe opowiadanieRafał Kuleta
09-07-2008
Tomasz spojrzał lękliwie na zegarek. 2:15. Powinien był już trzy godziny temu pójść spać. Powinien, ale nie zrobił tego. Był zaabsorbowany czymś zupełnie innym. Niemniej jednak, coraz bardziej przerażała go myśl porannego wstawania. Jeżeli teraz odejdzie od stołu w kuchni, przejdzie do sypialni i się położy, to zostaną mu dokładnie cztery godziny snu. Cztery godziny. O 6:15 musi wstać, umyć się, ubrać, zjeść śniadanie i wyjść na autobus, który zawiezie go pod samą firmę. Ale po czterech godzinach snu będzie mu niezwykle ciężko wstać. Był tego dobrze świadomy. Jak i tego, że w firmie musi być na czas. Nie ...
czytaj całe opowiadanieNawiążemy współpracę z autorami opowiadań grozy (nieważne czy to jesteś debiutantem w tej dziedzinie, czy też już doświadczonym pisarzem). Nie trzymaj swych prac w szufladzie! Wszystkie oryginalne i ciekawe prace opublikujemy na stronie. Opowiadania proszę słać na adres shadock22@wp.pl
Shadock
.:Horror Online poleca:.
Ojcze Nasz
- ...In nomine Patri, et Fili, et Spiritus Sancti... Szept urwał się, kobieta opadła na kolana, zamknęła oczy. Jej pierś unosiła się spokojnym rytmem oddechu, zaciśnięte, związane w nadgarstkach dłonie wciąż kurczowo trzymały drewniany krzyż. Mężczyzna umoczył kciuk w wodzie święconej, sięgnął ku niej, dotknął czoła malując wilgotną, pionową kreskę. - ...Amen. - powiedział, przekreślając czoło. Wrzask szarpnął jego nerwami. Poderwał się patrząc jak ona wygina ciało w łuk, niemożliwy, nierealny, bolesny w swej nierzeczywistości.Justyna Karska
Krzyże
Noc. Dookoła panuje złowroga cisza. W powietrzu unosi się dziwny, mdlący zapach. Wykrzywiam twarz w odruchu obrzydzenia. Moim ciałem wstrząsa fala dreszczy. Do gardła podchodzi mi cały posiłek, jaki zjadłem dwie, może trzy godziny temu. To miejsce napawa mnie przerażeniem. Chcę uciec stąd jak najdalej, ale jednocześnie czuję dziwne podekscytowanie takie, jakie towarzyszy bohaterom horrorów, którzy pchani zwykłą ludzką ciekawością, nieświadomie zmierzają wprost w łapska krwiożerczej bestii.Oskar Jach
Horror Online 2007 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody
twórców strony ZABRONIONE!!!
