Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Ilość opowiadań: 20

Baal
Adrian Mucha
Paweł Warowny
30-12-2013

Babcine opowieści
Marcin Rakowski
22-07-2007

Ballada o Autostopowiczu
Kamil Skolimowski
08-01-2007

BAR PRZY JEZIORZE CZARNYM
Maciej Szymczak
12-03-2011

Baśń Niepokorna
Piotr Chlebowicz
25-02-2007

Beatrix - czyli prostytutka z Los Santos
Joanna Urbaniak
29-11-2005

Behold the Bastard Son
Jakub Remiszewski
05-01-2006

Bezimienna wolność
Sandra Gatt Osińska
10-10-2013

Będę Twoim Bogiem
Magda Manuszak
31-12-2006

BIAŁE SZALEŃSTWO
Wojciech Grzelak
29-01-2010

Biel
Flora Woźnica
24-03-2015

Bierzmy sprawy w swoje ręce
Michał Galczak
30-06-2007

BILET DO CYRKU
Błażej Tomaszewski
10-11-2012

Blizna
Krzysztof Gonerski
30-04-2007

Bloody Christmas Eve
Natalia Lewandowska
30-12-2013

Bobreckie Samhain
Dariusz Łowczynowski
14-11-2005

Bolesne wspomnienia
Kamil Trzeciak
21-12-2005

Bombkoń
Jan Maszczyszyn
31-01-2015

Butoń
Jan Maszczyszyn
25-02-2004

Było sobie życie
Krzysztof T. Dąbrowski
10-06-2006

.:Horror Online poleca:.

Wzgórze H 224

Żołnierze leżeli na wznak, gapiąc się do znudzenia na słoniowate chmury. Znali ten skrawek nieba na pamięć i chociaż nigdy nie udało im się dostrzec Najważniejszego Generała, to w każdej chwili potrafili odgadnąć, w jakim jest humorze. Dzisiaj musiał być zły i nadąsany, dlatego pancerne słonie przetaczały się powoli ponad ich głowami. Taka bezkrwawa demonstracja siły. - Będzie burza – powiedział ktoś bez sensu. Pozostali milczeli. Dziewięciu ludzi uciekało od siebie wzrokiem, odgradzało się barierą ciszy, którą rozbić mógł jedynie rozkaz. Było ich dziewięciu, a jeszcze niedawno oddział liczył ponad sto osób. Ci, którzy zginęli, wciąż dzielili wzgórze H 224 z garstką ocalałych. Różnica między żywymi a umarłymi zacierała się tutaj szybko i osiągnięcie końcowego wyrównania bilansu wydawało się kwestią najbliższych dni…

Jarosław Misiak

Karne odsetki

– Co to ma znaczyć? Gdzie jestem? Może to halucynacje? – schludnego 50 – latka otaczała bajkowa aura. Słońce. Rozłożyste palmy. Lekka bryza znad morza i żar tropiku. W momencie poczuł się słabo. Opadł z sił. Obraz zaczął się zacierać. Wszystko zostało powłóczone nieprzepastną mgłą. Traci przytomność. Mgła przerzedza się. Inne miejsce, nie przypominające poprzedniego – ziemia zmieszana ze ściekami. Coś na kształt ciemnoszarego stepu, poprzecinanego bagienną mazią. Gdzieniegdzie leżą porozrzucane fragmenty rozmaitych przedmiotów, kawałki krzeseł, mebli, narzędzi.

Krystian Kochanowski
Mateusz Lewartowski

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -