Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Ilość opowiadań: 26

D zmienia nawyki
Michał Galczak
16-01-2007

DEMON ZEMSTY
Julia Ptak
15-04-2013

Demony Przeszłości
Karol Wysmyk
21-01-2006

DETOX
Jarosław Klonowski
30-12-2011

DIABOLIQUA
Jakub Zieliński
05-07-2013

Dialog
Katarzyna Szymańska
23-12-2014

Didaskaleinofobia
Sandra Gatt Osińska
20-01-2014

DŁUŻNIK
Tomasz Bartosiewicz
27-07-2011

Dni, których nie znamy
Wiktor Ejsmont
29-01-2006

Dobry żart tynfa wart
Jacek Jaciubek
15-04-2011

DOG IN THE FOG
Wojciech Kudłacik
02-07-2010

Dolina Sępów
Jarosław Misiak
31-10-2014

DOM
Marek Karczewski
26-03-2010

Dom przy cmentarzu
Robert Kucharczyk
14-02-2006

DOPPELGÄNGER
Tomasz Mularski
30-08-2012

Dół
Sandra Gatt Osińska
13-02-2015

DROGA CIAŁA
Jakub Zieliński
09-06-2009

Drżenie (część1)
Ryszard Stanoszek Jakub Zieliński
30-01-2009

Duch Józefiny
Mariola Krawczyk
20-09-2008

DUCH Z CANTERVILLE
Oscar Wilde
30-09-2012

Dwa w jednym
Maciej Rogoziński
30-06-2014

DZIECI GRYZĄ
Aleksander Daukszewicz
25-06-2013

Dzielnica żywych trupów
Michał Dąbrowski
18-09-2006

DZIESIĘĆ DRÓG
Marcin Kamiński
28-05-2010

Dziewczynka i Manekin
Piotr Mirski
20-03-2009

Dziewiczy Lot "Dantego" (Stamtąd nie ma powrotu)
Michał Galczak
25-11-2007

.:Horror Online poleca:.

Wzgórze H 224

Żołnierze leżeli na wznak, gapiąc się do znudzenia na słoniowate chmury. Znali ten skrawek nieba na pamięć i chociaż nigdy nie udało im się dostrzec Najważniejszego Generała, to w każdej chwili potrafili odgadnąć, w jakim jest humorze. Dzisiaj musiał być zły i nadąsany, dlatego pancerne słonie przetaczały się powoli ponad ich głowami. Taka bezkrwawa demonstracja siły. - Będzie burza – powiedział ktoś bez sensu. Pozostali milczeli. Dziewięciu ludzi uciekało od siebie wzrokiem, odgradzało się barierą ciszy, którą rozbić mógł jedynie rozkaz. Było ich dziewięciu, a jeszcze niedawno oddział liczył ponad sto osób. Ci, którzy zginęli, wciąż dzielili wzgórze H 224 z garstką ocalałych. Różnica między żywymi a umarłymi zacierała się tutaj szybko i osiągnięcie końcowego wyrównania bilansu wydawało się kwestią najbliższych dni…

Jarosław Misiak

Karne odsetki

– Co to ma znaczyć? Gdzie jestem? Może to halucynacje? – schludnego 50 – latka otaczała bajkowa aura. Słońce. Rozłożyste palmy. Lekka bryza znad morza i żar tropiku. W momencie poczuł się słabo. Opadł z sił. Obraz zaczął się zacierać. Wszystko zostało powłóczone nieprzepastną mgłą. Traci przytomność. Mgła przerzedza się. Inne miejsce, nie przypominające poprzedniego – ziemia zmieszana ze ściekami. Coś na kształt ciemnoszarego stepu, poprzecinanego bagienną mazią. Gdzieniegdzie leżą porozrzucane fragmenty rozmaitych przedmiotów, kawałki krzeseł, mebli, narzędzi.

Krystian Kochanowski
Mateusz Lewartowski

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -