Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Dlaczego "Wywiad z wampirem" nie jest horrorem

Magda Drabikowska (Morgaina)

Jak podaje każdy słownik terminów literackich podstawowym zadaniem horroru, zarówno literackiego jak i filmowego jest ewokacja grozy u odbiorcy. Dzieje się tak dzięki wykorzystaniu pewnych stałych motywów i specyficznej poetyce. Pojawiają się istoty o niepewnej ontologii - duchy, wampiry, obcy itp., "zagęszczone" przestrzenie - labirynty, zamki, podziemia, odcięte od świata domy... Wszystko to sztafaż odziedziczony po powieści gotyckiej XVIII wieku, zaprzęgnięty do horroru, by nas porządnie wystraszyć. Ale gotyckie postaci, przestrzenie i miejsca nie zawsze służą tylko temu szlachetnemu celowi. Przypomnijmy sobie choćby figurę labiryntu. W Lśnieniu Kinga wykorzystany został gotycki labirynt odciętego od świata, nawiedzonego domu, w którym bohater zostaje zmuszony do intymnego tete a tete z demonami swojego umysłu (i nie tylko). Motyw jest dodatkowo wzmocniony w filmie Stanleya Kubricka autentycznym labiryntem znajdującym się na zewnątrz hotelu Panorama.


Identyczne przestrzenie i motywy wykorzystuje Ken Russel w filmie Gotyk - z tym, że jego bohaterów więzi burza, nie zamieć. Ale film nie przeraża - nie jest więc horrorem, a jedynie grą gotyckich symboli i motywów, do analizowania, nie straszenia. W Obcym labirynty to przestrzenie horroru, ucieczki i pogoni, miejsca, gdzie rodzi się strach. Podobną poetykę przestrzeni widzę w Łowcy Androidów, zwłaszcza w finałowej scenie pogoni i pojedynku. Klaustrofobiczne korytarze, przypominające bardziej wnętrza gotyckiego zamku niż industrialne budynki przyszłości, światło i cień dające złudzenie ruchu w wielu płaszczyznach - a jednak, w przeciwieństwie do Obcego, nie budzą lęku; nikt nie nazwałby Łowcy Androidów horrorem. Chodzi więc o strach.

Chciałabym udowodnić, że nie jest horrorem bardzo popularna i powszechnie lubiana powieść Anne Rice Wywiad z wampirem. Wykorzystuje ona konwencję gotycką nie przetwarzając jej jednak w horror - nie budzi strachu i nie ma takiego zamiaru. Jest po prostu gotycką powieścią napisaną sto pięćdziesiąt lat po fali popularności gatunku, opublikowana w 1976 roku jest naturalnym "dzieckiem" zarówno Mnicha, jak i Draculi.. A jakie są jej wyróżniki? Dowiemy się i tego. Po kolei.

Powieść gotycka charakteryzuje się wyjątkowymi cechami służącymi budowaniu odpowiedniej atmosfery, niezwykłą fabułą i charakterystyczną konstrukcją bohaterów. Przede wszystkim - bardzo ważny jest czas i miejsce w którym rozgrywają się wydarzenia. Często fabuła takiego utworu toczy się w średniowieczu lub, szerzej, w przeszłości - czasem bliżej nieokreślonej, w kraju dalekim i nieznanym, w miejscach niedostępnych, tajemniczych i groźnych. W powieści Walpole'a wydarzenia rozgrywają się w księstwie Otranto w czasach wypraw krzyżowych, w Mnichu rzecz dzieje się w Madrycie i Bawarii, a szatan porywa grzesznego mnicha w góry Sierra Morena. Bohaterkę Tajemnic zamku Udolpho los rzuci do ponurego zamczyska w Apeninach, a Jonathan Harker i jego przyjaciele chcąc zniszczyć Draculę muszą się za nim udać do Transylwanii.

W Wywiadzie z wampirem opowieść Louisa rozpoczyna się w roku 1791 w Nowym Orleanie, niezwykłym mieście, które jako teren mieszania się kultur jest też miejscem rozgrywania się magicznych historii - "amerykańskim odpowiednikiem europejskiej Transylwanii":

(...) magiczne miasto. Tutaj wampir kosztownie ubrany i z wdziękiem przechadzający się nocnymi, gwarnymi ulicami (...) nie zwracał na siebie uwagi bardziej niż setki innych, egzotycznych postaci nocy.

Razem z wampirami czytelnik wędruje przez tereny dzisiejszej Bułgarii -

Dziwny to był kraj. Pusty, ciemny (...). Tutejsze zamki i ruiny często spowite były w ciemnościach, gdy księżyc zakrywał chmury (...). Ludzie (...) znali nasze imiona: wampir, diabeł

- trafia też do dziewiętnastowiecznego, dekadenckiego Paryża, który

był wszechświatem całym (...) ze swoimi olbrzymimi i przytłaczającymi katedrami, wspaniałymi bulwarami i krętymi średniowiecznymi uliczkami.

Nastrój powieści gotyckiej tworzą malownicze ruiny, stare zamczyska, klasztory, tajemnicze podziemia czy lochy, krypty, grobowce i cmentarze.

Bohaterowie powieści Walpole'a, Lewisa czy pani Radcliffe zawsze trafiają do ponurego, gotyckiego zamku (Otranto, Udolpho, zamek w Lindenbergu), odwiedzają też (najczęściej w okolicach północy) klasztory, kaplice i pełne grobowców podziemia. Matylda spotka się z Teodorem nocą w zamkowej kaplicy, Ambrozjo dokona największej zbrodni w podziemiach swego klasztoru, a w lochach u klarysek więziona jest Agnes.

Stare budowle skrywają tajemnice z przeszłości, a przy tym często bywają także siedliskiem duchów i upiorów.

W Wywiadzie z wampirem uwagę czytelnika zwraca pierwszy "dom" Louisa po przemianie w wampira - stara kaplica:

Teraz była to już jedynie bezkształtna ruina, gdzie cegła i dzikie wino mieszały się ze sobą, z kwitnącą wiosną glicynią, a latem dzikimi różami. Na starych nie pomalowanych okiennicach, które nigdy nie były otwierane, połyskiwał mech, a kamienne łuki pokrywały pajęcze sieci.

W kaplicy wampir przesypia dnie w trumnie, po zmroku zaś wychodzi, by jako prawdziwy "książę ciemności" cieszyć się urokami nocy.

Bardzo gotyckim elementem powieści są ruiny klasztorne będące schronieniem wampirów. Zwykły, niczego nieświadomy człowiek mówi o nich wampirowi:

(...) zawsze kryją się w ruinach. W czasach mojego dziadka były w ruinach i teraz znowu są w ruinach.

Dla Louisa ta wiadomość jest przesłaniem nadziei na spotkanie z innymi "przeklętymi". W nocy wraz z Klaudią odwiedza klasztor -

Dzikie wino obrastało zmurszałe ściany, jak gdyby przytrzymywało kamienie na swoim miejscu. (...) przez otwarty dach wieży ujrzałem między chmurami połyskujące, migotliwe gwiazdy. Wielka klatka schodowa z wąskimi okienkami, przez które widać było dolinę, prowadziła spiralnie, od narożnika do narożnika schodami w górę.

Tajemniczy nastrój powieści potęgują też takie miejsca jak "Theatre des Vampires" z niezwykłymi malowidłami ściennymi -

(...) wokół mnie wyrosło okrucieństwo straszliwych scen. Milcząco bierni i poniżeni potępieńcy Boscha, wzdęte martwe ciała w trumnach Trainiego, Potworni jeźdźcy Dürera (...);

czy stary rozsypujący się dom Lestata przy St. Charles Avenue.

Miasta, krajobrazy czy budynki, w których rozgrywają się losy wampirów tworzą nie tylko klimat powieści i współgrają z jej demonicznymi bohaterami, pasują też idealnie do ich stanu psychicznego; warto bowiem zwrócić uwagę na to, że Luis i Klaudia (a przy nich także Lestat) nie potrafią być szczęśliwi. Podobnie paryskie wampiry są śmiertelnie znudzone swoim jednostajnym bytowaniem, co widać zwłaszcza w postawie Armanda, dla którego przybycie Luisa jest (a przynajmniej ma on taką nadzieję) początkiem nowego życia. Nietrudno wysnuć wniosek, iż bycie wampirem to bezustanna męka, a nieśmiertelnośc jest w rzeczywistości więzieniem, z którego nie ma ucieczki. Armand opowiada Luisowi o ciężarze nieśmiertelności, który tylko nieliczni są w stanie udźwignąć, skąd tak wiele wśród wampirów przykładów dobrowolnego skazania się na unicestwienie. Luis daremnie próbuje pogodzić się lub walczyć z wampirzą naturą wymagająca od niego zabijania. By przeżyć zmuszony jest czynić to, co napawa go największym obrzydzeniem. Klaudia daremnie czeka aż upływający czas uczyni z niej kobietę, a konieczność pozostania na zawsze demonicznym dzieckiem jest jej największą tragedią. Armand wegetuje pozbawiony jakichkolwiek namiętności i gotów jest poświęcić Klaudię, by zyskać choć na krótki czas towarzysza zdolnego go ożywić; zaś wampiry z paryskiego teatru odgrywają swoje szokujące, lecz pociągające ludzi przedstawienia by chociaż przez chwilę móc karmić się ich wzburzonymi emocjami. Czyżby wampiry zazdrościły ludziom? Nie zawsze jest to tak oczywiste jak w przypadku Luisa i Klaudii, ale warto sobie przypomnieć, że jedynym chwalącym wampirzą naturę jest Lestat, który zabija nie tylko z potrzeby, ale (jeśli wierzyć Luisowi) przede wszystkim z chęci zemsty. Lestat nienawidzi ludzi, mordując chce im odebrać to, czego sam jako wampir nie posiada - wolę, wolność dokonywania wyborów, możliwości i namiętności którymi nie zdążą się znudzić przez ledwie kilkadziesiąt lat swojego życia.

Znamienne, że jedynym człowiekiem decydującym się dobrowolnie przyjąć mroczny dar jest Madeleine, kobieta dla której życie straciło jakąkolwiek wartość.

W powieści gotyckiej występują elementy mające na celu zbudowanie atmosfery grozy i niesamowitości - zjawiska nadprzyrodzone, legendarne postaci, mroczne opisy, nocne pejzaże oświetlone tylko blaskiem księżyca.

Cała fabuła Wywiadu z wampirem rozgrywa się w nocy, więc ogromną rolę w poetyckich opisach (których w utworze jest aż nadto) spełnia księżyc. Od pierwszych chwil Louisa po przemianie w wampira, aż po ostatnie wydarzenia, gdy oświetla odchodzącego Armanda - księżyc jest jakby jeszcze jednym bohaterem powieści, milczącym świadkiem wszystkich opisywanych wydarzeń.

W powieściach grozy często wydarzenia rozgrywają się w nocy, ale w żadnej innej poza Wywiadem z wampirem noc nie jest naturalną i jedyną porą dla czasu fabuły, w ludziach budzi bowiem strach i wydobywa ich lęki. Hipolita boi się wejść nocą do ciemnej kaplicy, Emilia z lękiem przemierza w ciemnościach korytarze zamku Udolpho, Rajmond czuje strach czekając na Agnes o północy przed zamkiem w Lindenbergu.

Tymczasem dla wampira to nie noc jest czasem zagrożenia, ale dzień i światło słońca. Bohaterowie Anne Rice przypominają pod tym względem hrabiego Draculę - bowiem nie każdego wampira zabijają promienie słoneczne - upiory Gogola, Carmilla czy Saint-Germain żyją także za dnia i (do czasu) radzą sobie całkiem dobrze.

W powieści gotyckiej, jak wspomniałam, nie może zabraknąć zjawisk nadprzyrodzonych, i choć w pisarstwie Ann Radcliffe wszystkie znajdują racjonalne wytłumaczenie, a duchy okazują się w najgorszym wypadku bandą zbójców, to w innych utworach bohaterowie stają twarzą w twarz z rzeczywistą grozą, która nie tylko straszy, ale może też stanowić śmiertelne zagrożenie. Konrada, młodego księcia Otranto, zabija szyszak upiornego rycerza, Rajmonda dręczy "widmo broczącej krwią mniszki", od którego uwolni bohatera... Żyd Wieczny Tułacz; Ambrozjo natomiast wchodzi w bliskie kontakty z mieszkańcami piekieł i dwukrotnie ogląda samego szatana.

Podobną rolę w powieści Anne Rice odgrywają wampiry - budzą przerażenie (ale tylko postaci ze świata przedstawionego utworu, a przy tym, jako mordercy żywiący się ludzką krwią stanowią śmiertelne zagrożenie; sam Louis mówi:

widzisz, ktoś musi umrzeć każdej nocy, kiedy spaceruję po ulicy, aż będę miał odwagę to skończyć.

Śmierć w postaci wampira może być wszędzie, nie można się przed nią uchronić - zabójcą może być kilkuletnia dziewczynka, która zabłądziła i prosi przechodnia o pomoc (tak najczęściej zwodziła swoje ofiary Klaudia), czy elegancki młodzieniec poznany wieczorem w teatrze.

Człowiek nie jest bezpieczny ani w kościele (Louis zabija księdza przy ołtarzu), ani we własnym pokoju -

(...)przy stole siedzi jakaś samotna postać (...) nie dostrzegająca wielkiego cienia pojawiającego się nagle na tle gipsowych stiuków sufitu, nie widząca długich białych palców sięgających do delikatnego płomienia świecy i gaszących go....

Ciekawe, że śmierć dotyczy nie tylko ludzi. Jej ofiarami stają się także wampiry ginące (rzecz znamienna) nie z rąk prześladujących je ludzi a swoich "współplemieńców". Człowiek może zabić nierozumnego upiora ze wschodniej Europy - prawdziwe wampiry zabijają siebie nawzajem, i tym także stają się zadziwiająco bliskie swoim ofiarom.

Romans grozy ma swoich specyficznych bohaterów. Nie może się obejść bez czarnego charakteru - demonicznego "gotyckiego łotra". Jego głównym zadaniem jest prześladowanie niewinnych dziewic, które z opresji próbuje wydobyć jakiś dzielny oraz szlachetny młodzieniec. Często powieść gotycka ma dwie (lub więcej) bohaterki, przy czym jedna zwykle ginie, a druga, ocalona, żyje długo i szczęśliwie przy boku wspaniałego męża - wybawiciela.

W Zamczysku w Otranto czytelnik znajdzie takie dwie nieszczęśliwe panny - Izabelę i Matyldę, która stała się ofiarą gniewu Manfreda i zginęła zasztyletowana (przez pomyłkę) z rąk własnego ojca. Izabela natomiast nie dość, że uniknęła prześladowania ze strony Manfreda, to jeszcze poślubiła dziedzica Otranto, Teodora.

Podobnie w Mnichu - Antonia została zamordowana przez okrutnego zakonnika, a cudem uratowana Agnes połączyła się ze swoim kochankiem i lata ich życia

były tak szczęśliwe, jak tylko mogą być dni będące udziałem śmiertelnych, zrodzonych, by stać się łupem niedoli oraz igraszką zwodnych nadziei.

Bohaterki książek Ann Radcliffe z reguły wychodzą z opresji cało ale, jako że prawdziwy romans grozy bez ofiar obejść się nie może, giną postaci mniej ważne - Emilii udało się uciec z zamku Udolpho, lecz pani Cheron pozostała tam na zawsze.

Podobnie bohaterowie Draculi zdołali ocalić Minę Harker, ale dla Lucy nie było ratunku - stała się wampirem, którego musieli pokonać.

W powieści Anne Rice umiera każdy, kto wpadnie w łapy wampira. Typowo gotycką "dręczoną dziewicą" jest dziewczyna z Theatre des Vampires, uciekająca przed wampirem przebranym za Śmierć. Tylko ona wie, że sztuka w której "gra" naprawdę zakończy się jej śmiercią - ona i jej mordercy.

Z rąk wampira ginie naiwna Emilia, Madeleine nie zdoła ocalić nawet jej nowa natura, Babette spotkanie z Louisem i Lestatem przypłaci chorobą psychiczną i śmiercią w młodym wieku.

Nie ma nikogo, kto ocaliłby umierające kobiety - tylko Louis, nieszczęśliwy wampir nie umiejący pogodzić się ze swoją naturą, zdolny jest współczuć umierającym, choć jest zbyt słaby, by móc kogokolwiek ocalić.

Louis to postać niezwykła - wampir dekadent wzdrygający się przed zadawaniem śmierci, myślący i czujący jak człowiek. Jego towarzysz bezskutecznie próbuje nakłonić go do zabijania:

Louis (...) jesteś zakochany w swojej śmiertelnej naturze (...) brniesz przez noc odżywiając się szczurami (...). To, co naprawdę jest przed tobą, to właśnie prawdziwa natura wampira, którą jest zabijanie. Jedynie ty ze wszystkich stworzeń możesz widzieć śmierć w ten sposób. Ty... jedynie... w świetle księżyca... możesz uderzyć niczym boska wyrocznia..

Tą, która nawróci Louisa na jego wampirzą naturę, będzie Klaudia - postać podobna do Lucy Westenra - z ofiary stała się katem, bezwzględnym wampirem uwięzionym w ciele dziecka.

W Wywiadzie z wampirem nie ma żadnego dzielnego wybawiciela, takiego jak Teodor, Rajmond, Lorenzo czy Ludovico, nie istnieje żadna możliwość ratunku.

Wampiry są równie bezwzględne jak "gotyckie łotry", tym bardziej, że nie mają ludzkich ograniczeń przed zadawaniem śmierci (Louis jest jedynym wyjątkiem - i to do czasu). Wampiry są zabójcami - dowodzi jeden z nich, Lestat -

drapieżnikami, których wszystkowidzące oczy z obojętnością patrzą na świat. To zdolność oglądania życia ludzkiego w całości, bez żadnego sentymentalnego i ckliwego żalu, ale z pełną, podniecająca satysfakcją, płynącą z poczucia stanowienia kresu dla niego, z poczucia bezpośredniego aktywnego udziału w boskim planie.

Bohaterowie tej powieści przerażają także dlatego, że są pozbawieni magicznych zdolności, które często jeszcze bardziej odrealniają postać wampira w literaturze. Nie mogą przemieniać się w zwierzęta, nie przenikają przez ściany, nie działa na nich krzyż, święcona woda, ani osinowy kołek. Nie mają nic wspólnego z szatanem - nie wiedzą nawet czy on istnieje. Jedyne co różni ich od ludzi to pewne właściwości ciała i zmysłów, nocne życie i nieśmiertelność. Dzięki temu, że przypominają ludzi, reprezentują ciemną stronę człowieczej natury - i chyba dlatego są tak prawdziwi.

Więc nie groza - tylko klimat. Zamiast czającego się za plecami strachu, czytelnik poznaje pełną wdzięku istotę w sukni prababci - współczesną powieść przebraną za gotycką, taką, jakiej nikt już nie napisze, a i mało kto czyta dla przyjemności.

Żyje za to i ma się doskonale konwencja gotycka, chętnie wykorzystywana przez mistrzów horroru np. w Miasteczku Salem Kinga, tekście świadomie intertekstualmym do Draculi Stokera. Następny tekst, nad którym warto byłoby się pochylić.


Bibliografia:A. Rice, Wywiad z wampirem, przeł. T. Olszewski, Poznań 1998.
Na forum: Podyskutuj o tym artykule


HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego
HO, Publicystyka - Dlaczego

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -