Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



THE FINAL DESTINATION

Oszukać przeznaczenie 4 - 3D

Premiera na świecie:28-08-2009
Premiera w Polsce:04-09-2009
Reżyser:David R. Ellis
Obsada:Nick Zano
Shantel VanSanten
Bobby Campo
Haley Webb
Krista Allen
Autor recenzji:BartX
Oficjalna strona:TUTAJ

Czy kontynuowanie serii „Oszukać przeznaczenie” ma sens? Według Craiga Perry’ego, jednego z producentów najnowszego, czwartego już filmu tego cyklu, ma w każdym razie więcej sensu niż kręcenie kolejnych filmów o „facecie w masce masakrującym ludzi”. Dlaczego? Ano, jak chce Perry, wszystkie filmy o oszukiwaniu przeznaczenia mają bowiem „wymiar egzystencjalny”. Czyżby więc „Final Destination 4” – przemianowane niedawno na „The Final Destination” – miało być dziełem, które zapomniał nakręcić Ingmar Bergman?

Wygląda na to, że jednak nie. Wspomniany „wymiar egzystencjalny” będzie tu prawdopodobnie równie symboliczny jak w poprzednich dwóch częściach (umówmy się, że w przypadku pierwszego filmu coś jeszcze było na rzeczy), a twórcy czwórki przede wszystkim będą nam chcieli zaoferować dobrą, krwawą zabawę bez przynudzania. Nie wiadomo oczywiście do jakiego stopnia uda się tego dokonać, ale powrót reżysera drugiej części, Davida R. Ellisa (a także twórcy „Komórki” i „Węży w samolocie”), pod tym akurat względem wróży filmowi dobrze – w końcu jeśli chodzi o „rozrywkowość” jego wcześniejszy film z tego cyklu sprawdzał się całkiem dobrze. A kto z sentymentem wspomina rozpoczynającą dwójkę imponującą scenę piętrowego karambolu, ten pewnie będzie musiał przynajmniej sprawdzić czym reżyser spróbuje przebić ją w czwórce. Dodatkową nadzieję na przepływ sporej ilości adrenaliny daje fakt, że otwarcie najnowszego „Final Destination” ma się rozgrywać na torze wyścigowym, a inna scena – na walącej się w gruzy sali kinowej. Film nagrywany jest w technice trójwymiarowej więc od razu ostrzegamy: nie siadajcie zbyt blisko ekranu...

Polski dystrybutor filmu streszcza fabułę „Oszukać przeznaczenie 4” w następujący sposób: „Nick wraz z grupą przyjaciół wyrusza na tor, aby śledzić weekendowe wyścigi samochodowe. Nagle dochodzi do przerażającego wypadku – samochód wyścigowy uderza w widownię z prędkością 180 km/h. Rozmiary masakry przekraczają wszelkie wyobrażenie – ludzkie ciała rozdarte na strzępy, głowy odcinane płonącymi kołami, potężne eksplozje i w końcu katastrofa, kiedy cały stadion wali się na głowy tych, którzy przeżyli. Główny bohater, Nick, odkrywa, że była to tylko wizja czegoś, co stanie się za chwilę. W najwyższym pośpiechu ucieka ze stadionu, zabierając ze sobą 12 innych osób. Lecz śmierć powraca, by dokończyć dzieła – ocaleni giną kolejno w najbardziej nieprawdopodobnych wypadkach.”

Jeśli więc chodzi o sam scenariusz obędzie się prawdopodobnie bez większych niespodzianek, jest jednak szansa, że film Ellisa zmiecie nas sprzed ekranu efektami specjalnymi: przy jego kręceniu korzystano z tej samej techniki, którą James Cameron zastosował tworząc swojego długo oczekiwanego „Avatara”.

Screeny

HO, THE FINAL DESTINATION HO, THE FINAL DESTINATION

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -