Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



THE WOLFMAN

Premiera na świecie:12-02-2010
Premiera w Polsce:Brak daty premiery
Reżyser:Joe Johnston
Obsada:Benicio Del Toro
Anthony Hopkins
Emily Blunt
Hugo Weaving
Autor recenzji:BartX
Oficjalna strona:TUTAJ

Nie jest dobrze – premierę nowej wersji „Wilkołaka” przekładano już kilkakrotnie, tak że ostatecznie przesunęła się ona o cały rok (pierwotnie film miał się pojawić na ekranach w lutym 2009 r., a obecnie planuje się jako datę premiery luty 2010 r.), a to nigdy nie wróży dobrze. Zwłaszcza kiedy mówimy o filmie, w którym dużą rolę mają odgrywać efekty specjalne – może to bowiem oznaczać, że nie wypadły tak dobrze jak powinny, jak parę lat temu miało to miejsce chociażby w przypadku innego długo oczekiwanego horroru wilkołaczego: niesławnej „Przeklętej” Wesa Cravena.

Być może porównanie z „Przeklętą” jest dla filmu Joe Johnstona bardzo niesprawiedliwe – i miejmy nadzieję, że tak właśnie będzie! – ale o tym przekonamy się dopiero za pół roku. Pojawił się już natomiast pierwszy, ponad 2-minutowy zwiastun filmu, co pozwala snuć pewne przypuszczenia co do charakteru tej odświeżonej opowieści o człowieku zamieniającym się we włochatą bestię. Początek zapowiedzi nowego „Wilkołaka” wydaje się wskazywać, że twórcy zadbali o odtworzenie nastrojowej atmosfery wczesnych filmów o wilkołakach ze studia Universal, ale pod koniec możemy już też obejrzeć parę popisów specjalistów od efektów specjalnych. Kojarzą się one albo z tym, co widzieliśmy już w „Amerykańskim wilkołaku w Londynie” albo w świeższym „Van Helsingu”, ale to przecież ledwie sekundy z tego, co może robić zupełnie inne wrażenie w kontekście pełnometrażowego filmu. Trailer w zasadzie niczym nowym nie zaskakuje, ale mimo wszystko zachęca do obejrzenia filmu Johnstona – chociażby dlatego, że widać, że Benicio del Toro czuje się dobrze we włochatej charakteryzacji.

Tymczasem inny aktor występujący w „Wilkołaku”, Hugo Weaving, udzielił niedawno krótkiego wywiadu Fangorii i sprytnie podpytano go tam o to, jak bardzo jest zadowolony z efektu pracy nad tym filmem. Oto jego odpowiedź:

„Szczerze mówiąc nie mam jeszcze pojęcia jak będzie się on prezentował. Nie widziałem jeszcze żadnych próbek, ani żadnej kopii roboczej, ale mam przeczucie, że okaże się świetny. Odnoszę wrażenie, że cokolwiek, za co się zabiera Joe Johnston (reżyser m.in. „Jumanji” i „Paru jurajskiego 3” – przyp HO) okazuje się hitem i chyba nie inaczej będzie w tym przypadku. Nie mogę się doczekać obejrzenia skończonego filmu. Cieszę się, że premiera filmu jest coraz bliżej bo oczekiwanie na nią wyjątkowo się przeciągnęło – nie tyle ze względu na produkcję filmu, co z uwagi na sprawy związane z dystrybucją i promocją.”

Czyżby więc efekty specjalne były już absolutnie piękne i nie ma powodu, aby się o nie bać? Czy wilkołak nie okaże się włochatym i zębatym Spider-Manem skaczącym po okolicznych wieżach zamiast uczciwie przyczajać się na ofiary w mrocznym lesie? (O to też niestety każe bać się trailer.) Zobaczymy. Chcę wierzyć Weavingowi, że będzie to hit – i to nie tylko wśród popcornożernych nastolatków, ale także wśród fanów prawdziwego kina grozy.

Screeny

HO, THE WOLFMAN HO, THE WOLFMAN HO, THE WOLFMAN HO, THE WOLFMAN

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -