Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Which

WHICH

Which

ocena:7
Producent:Mike Inel
Wydawca:freeware
Gatunek:Przygodowa
Tryb gry:Single
Autor recenzji:Krystian Szczegielniak
Ocena autora:7
Ocena użytkowników:--
Głosów:0
Inne oceny redakcji:

„Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek musi dokonywać wyboru.”
Mahatma Gandhi

Minigier o tematyce horroru jest tak wiele, jak wielu jest niezależnych twórców pragnących połączyć swoje zamiłowanie do gatunku, z umiejętnościami pozwalający na wykreowanie nawet najprostszych produkcji. Można przytoczyć w tym momencie niezwykle popularną minigrę „Slender”, która nie posiadając tego, czym zwykły charakteryzować się najlepsze gry z gatunku horroru - wciągającej fabuły, czy subtelnie budującej nastrój ścieżki dźwiękowej - dostarczyła ogromnej rzeszy osób diabelnie silnych przeżyć w zamian za niewielką cenę kilkunastu minut ich wolnego czasu. Najczęściej jednak największym problemem charakteryzującym takie produkcje jest to, że właściwie trafia się na nie przypadkiem, podróżując po bezdrożach Internetu przeważnie z zamiarem znalezienia czegoś zupełnie innego.
„Which” jest jedną z tych minigier, na które warto się natknąć, ponieważ w ramach trwającej około dziesięciu minut rozgrywki, poza zadowalającą dawką niepokoju i subtelnie obejmującymi nas ramionami nastroju, dostaniemy skromną bo skromną, ale posiadającą pewną skłaniającą do chwili zastanowienia głębię, historię. Bohater gry budzi się w zabarykadowanym łańcuchami domu i ma za zadanie wydostać się z niego, jednak to jak wszystko się potoczy zależy wyłącznie od decyzji, które pomożemy mu podjąć.
Tym, co rzuca się w oczy od pierwszego kontaktu z „Which” jest grafika. Zbudowana wyłącznie na bazie odcieni czerni i bieli znakomicie buduje nastrój i pozwala nam wejść nieco głębiej w świat gry. Dzięki niej w opuszczonym domu czujemy się obco i nieswojo, a to tylko potęguje towarzyszący nam niepokój. Z zatrzaśniętych okien bije jaskrawe światło, na bezbarwnych ścianach widnieją wymalowane obcą substancją obrazy, a brak muzyki potęguje doznanie, jakbyśmy tak naprawdę uczestniczyli jedynie w czymś w rodzaju stłumionego snu, w którym naszą uwagę przykuwa tylko to, co najważniejsze. Jeżeli zatrzymamy się na chwilę i postaramy nie hałasować, możemy usłyszeć zarówno oddech domu, jak i jego spokojnie bijące serce. Prędzej czy później poznamy źródło owych odgłosów i przyjdzie pora na decyzję, która zdecyduje o naszym losie. Warto również dodać, że w środku nie będziemy sami. Nie będę zdradzał, z czym spotkamy się podczas naszej krótkiej podróży, dość jednak wiedzieć, że to właśnie od naszego współmieszkańca w dużej mierze zależeć będzie finał całej historii.
„Which” jest grą bardzo krótką. Poznanie obu zakończeń powinno zająć nie więcej niż dwadzieścia minut, jednak na pewno nie będzie to czas stracony. W porównaniu do wielu innych mini gier „Which” próbuje, mając do dyspozycji bardzo ograniczony czas, opowiedzieć nam pewną historię i mnie osobiście próba ta bardzo przypadła do gustu. Choć niewiele tu strachu, a zagadki mogłyby wyjść poza schemat „pójdź, znajdź, użyj”, z pewnością warto poświęcić na „Which” te dwadzieścia minut i stać się bogatszym o kolejne doświadczenie.

Screeny

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na grę.
Plusy:

+ specyficzna, jednak doskonale spełniająca swoją rolę oprawa graficzna
+ subtelny i nienachalny nastrój panujący w opuszczonym domu
+ mimo że krótka, opowiada o czymś

Minusy:

- bardzo, bardzo krótka
- delikatna, nie przynosi ekstremalnych doznań
- zagadki mogłyby być zmyślniejsze

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -