Top

Menu Zaloguj się (dla użytkowników forum)



Poster:Vampire the Masquerada: Bloodline

VAMPIRE THE MASQUERADE: BLOODLINES

Vampire the Masquerada: Bloodline

ocena:9
Producent:Troika Games
Wydawca:Activision
Gatunek:cRPG
Tryb gry:Single
Autor recenzji:charlie young
Ocena autora:9
Ocena użytkowników:9.13
Głosów:8
Inne oceny redakcji:

Vampire The Masquerade – Bloodlines to już druga gra firmy White Wolf, oparta na systemie RPG Vampire The Masquerade. Pierwsza część wyszła w 2000 roku i nosiła tytuł Redemption. Nareszcie po 4 latach doczekaliśmy się jej kontynuacji (choć trudno tu mówić o jakimkolwiek dalszym ciągu, bo oprócz tytułu i producenta to gry te nie maja z sobą nic wspólnego).

Rzecz dzieje się w Los Angeles w 2004 roku. Jednak to, co ujrzymy ma nie wiele wspólnego z Miastem Aniołów które znamy z ekranów TV. Mamy tu do czynienia z mroczną placówką, w której za każdym rogiem czai się na nas niebezpieczeństwo. Nie chodzi tu nawet o zwykła przemoc fizyczną, bo to akurat najmniejszy problem. Mamy tu do czynienia z walkami różnych klanów wampirzych. Poza tytułowymi wampirami będziemy mieli styczność z ghoulami, duchami, demonami, wilkołakami i innymi pokrakami świata mroku.

Grę zaczynamy tak jak każdy inny klasyczny RPG, czyli od tworzenia naszej postaci. Mamy tu dwie możliwości: albo odpowiadamy na kilka pytań i na podstawie ich odpowiedzi zostajemy przydzieleni do jednego z siedmiu klanów, albo przechodzimy do menu tworzenia postaci i dokonujemy wszystkich wyborów samodzielnie. Mamy do wyboru jeden z wymienionych klanów: Nosferatu, Brujah, Gangrel, Toreador, Malkavian, Tremere lub Venture. Każdy klan ma specjalne zdolności charakterystyczne tylko dla siebie. Na przykład Tremere jest klanem wampirów wybitnie uzdolnionych i wykwalifikowanych we władaniu magią krwi, natomiast Nosferatu mają niezwykły dar maskowania się i przenikania bez spostrzeżenia. Kolejną kwestią przed jaką stoimy jest wybór odpowiednich zdolności naszego bohatera, bo ten będzie miał znaczący wpływ na naszą rozgrywkę. Dobrze jest się wiec najpierw zastanowić, żeby później nie żałować roztrwonionych punktów.

Gdy już uporamy się z kreowaniem naszej postaci zostajemy wprowadzeni w świat gry, a konkretnie do Santa Monica (jedna z czterech głównych dzielnic Los Angeles), gdzie mamy swój apartament mieszkalny, który będzie nam służył jako jedyne miejsce bezpieczne i centrum informacji, poprzez naszego laptopa. Jest tylko jedno ale, nie jesteśmy od razu jednym z wampirów dalszego pokolenia, tylko „świeżym mięsem” dopiero co przemienionym i nieświadomym sytuacji jaka zaszła. Ta natomiast nie podoba się bardzo Księciu wampirów tutejszej społeczności. Nasz(a) mentor(ka) zostaje za swój czyn dotkliwie ukarany(a)(dobrze powiedziane, bo dokładnie mówiąc to kończy się jego/jej żywot…). My natomiast dostajemy możliwość przeżycia (ależ to łaskawe ze strony Księcia…) i stajemy się jednym z pionków Księcia Lacroy zagmatwanych w mnóstwo brudnych interesów. Jednak z rozwojem akcji stajemy się coraz silniejsi i sami zaczynamy sobie wyznaczać szlaki, którymi będziemy podążali.

Co do fabuły gry to twórcy dokonali majstersztyku. Nic dodać, nic ująć. Na podstawie fabuły gry można by było nakręcić naprawdę dobry horror. Grę można poprowadzić aż do pięciu innych zakończeń, które koniecznie trzeba zobaczyć. Zaczynamy od wykonywania poleceń Księcia jako nikt dla świata zewnętrznego, a kończymy jako potężny wampir zamieszany w intrygę o władzę. Może się to wydawać trochę banalne, ale uwierzcie mi nic bardziej mylnego…

Akcja gry jest liniowa, znaczy to że jak byśmy nie chcieli to musimy przejść przez wątek główny, ale smaczku dodaje nam masa questów pobocznych, które jeszcze bardziej pozwalają nam zagłębić się w świat wampirzych realiów. Poprzez te questy właśnie gra staje się jeszcze bardziej mroczna, a czasami powoduje po prostu u nas strach(choć jest skierowana do dorosłych graczy). Nie ma to jak quest z odzyskiwaniem zaginionego naszyjnika z domu strachów. Taki horror jak tam przeżyłem to jest coś, czego nie widziałem nawet w najlepszych filmach horrorowych. Nie da się tego opisać, to po prostu trzeba przeżyć i doświadczyć na własnej skórze.

Jak już wcześniej wspomniałem gra jest przeznaczona wyłącznie dla dorosłych, a to z tego względu że jest ona bardzo brutalna( oj leje się krew…), pełna przemocy i wulgaryzmów, które notabene nie są wciskane na siłę. Pomagają tylko dobrze odzwierciedlić świat i ułatwiają wtopienie się w otoczenie. No i jeszcze jeden i to chyba najważniejszy aspekt czemu to dzieci nie powinny sięgać po tą grę – erotyka. Gra jest przesiąknięta wieloma motywami erotycznymi. Co jakiś czas lądujemy w nocnym klubie, w którym panie są skąpo ubrane(albi i nie…). Mamy tu nawet możliwość obejrzenia „Lap Dance” z filmu Show Girls.

Co do sprawy graficznej to znowu nie mamy się do czego przyczepić, a wręcz przeciwnie musimy chwalić to co zobaczymy, bo jest to raj dla oczu. Tak dobrze animowanych postaci ani świata już dawno nie widziałem. Lokacje są naprawdę zróżnicowane i pełne wyrazistości i przepięknie skalowanych cieni. Gra świateł robi naprawdę swoje. To coś niezwykłego wyjść i spojrzeć na rozgwieżdżone niebo nocą na ulicy pełnej świateł. Lecz nie mamy tego wszystkiego za darmo. Gra ma naprawdę duże wymagania sprzętowe. Nawet spełniając zalecane wymagania możemy mieć problemy z grafiką. Tak więc trzeba się uzbroić w naprawdę dobry sprzęt żeby zobaczyć grę w pełnej jej okazałości.

Sprawa muzyki to kolejny wielki plus tej gry. Jest to chyba jedna z najlepiej dopracowanych kwestii, a zarazem jedna z najlepszych w swoim rodzaju. Lepiej już nie dałoby się tego zrobić. Nie ma co tu się więcej nad tym rozwodzić to trzeba tylko usłyszeć osobiście.

Może wystarczy już tego słodzenia i powiemy wreszcie o tej drugiej stronie medalu. Tak jak każda inna gra i Bloodlines ma swoje wady. Są nimi niezliczone bugi, które mogą nas naprawdę zirytować. Najgorszym z nich jest ten który wyrzuca nas do Windowsa przy ładowaniu jednej lokacji (konkretnie to w momencie ucieczki po uratowaniu doktorka). Jedynym rozwiązaniem wtedy jest operowanie konsolą gry, która swoją drogą nie jest dostępna od razu. Nieźle trzeba się namotać żeby uporać się z tym problemem, ale dla chcącego nic trudnego(jak się mawia). Lecz i na bugi znalazło się rozwiązanie. Mamy już możliwość dostępu to patchy, które poprawiają niezliczone błędy gry. Poza tymi drobnymi błędami nie znalazłem więcej minusów(a lubię się do czegoś zawsze przyczepić).

Podsumowując wszystko, Bloodlines jest obowiązkową pozycją każdego fana RPG, a już tym bardziej fana świata wampirów. Jak na razie jest to jedna z najlepszych gier tego typu na rynku, choć trochę czasu już upłynęło od daty jej wydania.

Screeny

Zaloguj się aby móc oddać swój głos na grę.
Plusy:

+ Grafika
+ Muzyka
+ Fabuła
+ Grywalność
+ 5 zakończeń

Minusy:

- Niezliczona ilość błędów ( ale jest patch na to)

Horror Online 2003-2015 wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie fragmentów lub całości opracowań, wykorzystywanie ich w publikacjach bez zgody twórców strony ZABRONIONE!!!

- - - -